Facebook Google+ Twitter

Kominek o publikacji "Dziennika Gazety Prawnej": gównoprawda

Bloger komentuje publikację DGP, w której dziennikarze opisują ile z osób, spośród zaczepionych przez nich na stronach serwisów społecznościowych, udostępniło im prywatne dane.

Kominek kpi z DGP, którego materiał miał być dowodem jak lekko traktują internauci swe prywatne dane. - O co ta cała afera? Ja nie wiem, bo dla mnie to jest tak, jakby nagle odkryć, że 100 proc. ludności tego świata musi robić siusiu i kupę - pisze bloger. jeden z nielicznych w Polsce, zarabiających na prowadzeniu swej strony.

Potem rozkręca się jeszcze bardziej: - 2 osoby udostępniły im adres domowy a 3 miejsce pracy. Na 100 osób. Łapiecie? 2 osoby na 100! Czy 2 osoby na 100 to powód do jakiegokolwiek zmartwienia? To powód dla wrzucenia tematu na pierwszą stronę? Otóż tak. A wiecie dlaczego? Tak właśnie poznaje się słabe redakcje i słabych dziennikarzy. Wymyślają sobie temat afery, robią aferę, w międzyczasie okazuje się, że z afery wyszło gówno (2 osoby na 100!!) i co z tym teraz zrobić? Ano zróbmy aferę! Ciemny lud to kupi. No i ciemny lud to kupił.

Kominek w polemice nie odnosi się do faktu, że dwie osoby przekazały nawet swoje zdjęcia podczas zażywania narkotyków...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.