Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13380 miejsce

Komisja Europejska analizuje unijny rynek telekomunikacyjny. Wytyka biurokrację i wysokie stawki

Komisja Europejska opublikowała raport dotyczący rynku telekomunikacyjnego. Wytyka poszczególnym państwom biurokrację, zwraca też uwagę na wyższe stawki niż w Stanach Zjednoczonych.

 / Fot. W24Komisja Europejska po raz osiemnasty opublikowała raport, w którym bada rynek telekomunikacyjny Unii. Przedstawione dane dotyczą lat 2012-2013. Ubiegły rok przyniósł spadek przychodów w całym sektorze, ale wzrosły wydatki na inwestycje. Według badań maleje zapotrzebowanie na tradycyjne usługi telefoniczne, za to użytkownicy coraz częściej korzystają z telefonii internetowej. Rośnie zapotrzebowanie na usługi związane z dostępem do internetu.

Komisja przyjrzała się kwestii wdrażania łączności komórkowej czwartej generacji – 4G. Pod tym hasłem kryje się po prostu szybszy i sprawniejszy internet, taki jak popularne ostatnio w reklamach operatorów polskich sieci komórkowych LTE. Sieć 4G ma sprostać wzrastającemu zapotrzebowaniu na połączenie z siecią i coraz większemu przesyłowi danych. W Unii Europejskiej niestety można mówić o spowolnieniu we wdrażaniu łączności czwartej generacji. Sprawozdanie Komisji wskazuje jako przyczynę opóźnienia w przydzielaniu pasma 800 MHz. Świadczy o tym fakt, że tylko Dania, Niemcy, Łotwa i Malta osiągnęły wyznaczony na 2012 rok cel, który dotyczył zezwoleń na użytkowanie określonych zakresów częstotliwości. Pozostałe państwa członkowskie osiągnęły go rok później niż zakładano. Opóźnienia są owocem biurokracji. Aby otrzymać zezwolenie na wdrożenie nowoczesnej sieci potrzeba od kilku dni do kilku lat. Wszystko zależy od kraju, w którym sieć powstaje.

Paradoksem jest również sama forma składania wniosków. Z jednej strony mamy chęć wdrożenia sieci szybkiego internetu, a z drugiej niechęć do pójścia z duchem czasu, bo w większości państw nie można składać wniosków drogą elektroniczną. Warto dodać, że w przypadku Polski stwierdzono w raporcie rozproszenie, skomplikowanie i utrudnienia w dostępie do pasywnej infrastruktury telekomunikacyjnej. Oprócz Polski w tym niepochlebnym gronie są: Belgia, Bułgaria, Republika Czeska, Francja, Luksemburg i Malta.

Holenderka Neelie Kroes, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej i komisarz ds. agendy cyfrowej przyznała, że przed Wspólnotą jeszcze długa droga do prawdziwie jednolitego rynku. Wskazała na potrzebę ograniczenia biurokracji i konieczność większej spójności w działalności regulacyjnej na szczeblu unijnym i krajowym. Komentując raport zauważyła również, że szybkie wdrożenie dyrektywy w sprawie zmniejszenia kosztów łączności szerokopasmowej przyczyni się do realizacji jednolitego rynku, lecz pozostanie jeszcze wiele do zrobienia.

Trudno się nie zgodzić z panią komisarz. Do ideału jednolitego rynku w branży telekomunikacyjnej jeszcze daleko. Wciąż mamy do czynienia z dużą rozbieżnością kosztów połączeń, nierówną infrastrukturą, różnymi prawami konsumenta i nierówną konkurencją. W raporcie komisji wzięto pod lupę opłaty, jakie konkurent musi ponieść z tytułu przeniesienia do jego sieci numeru abonenta. Okazało się, że znacznie różnią się one między państwami.

Komisja porównała również wydatki Europejczyków na rozmowy telefoniczne i transmisję danych w telefonii komórkowej z użytkownikami w Stanach Zjednoczonych. Okazało się, że Amerykanie korzystają z niższych stawek, w Unii ceny są wyższe. Warto wspomnieć, że obywatele Unii podróżując po krajach Wspólnoty już wkrótce mają odczuć ulgę przy analizowaniu rachunku. Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE z 2012 roku wprowadzono 1 lipca ostatnią obniżkę stawek za korzystanie z usług mobilnych w roamingu. Na grudzień 2015 zaplanowano całkowite zniesienie podwyższonych opłat roamingowych.

Źródła:
Raport Komisji Europejskiej
uniaeuropejska.org
rp.pl
europa.eu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.