Facebook Google+ Twitter

Komisja Europejska dała Polsce ultimatum

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2007-07-27 10:49

Komisja Europejska dała Polsce miesiąc na zmniejszenie mocy produkcyjnych stoczni w Gdańsku. Jeśli do tego nie dojdzie, a rząd nie przedstawi programu, który pozwoli trwale poprawić sytuację, stocznia będzie musiała zwrócić pieniądze, które w ostatnich latach otrzymała.

To oznaczałoby kres istnienia zakładu. Dlatego też sprawa przygotowania prywatyzacji stoczni jest więcej niż pilna.

Czas na decyzje
Pamiątkowa tabliczka w Stoczni Gdańskiej / Fot. Kazimierz NetkaPoznańska spółka Doradztwo Gospodarcze DGA ma przygotować kolebkę „Solidarności” do sprzedaży i znaleźć inwestora. – Zostaliśmy zatrudnieni przez właścicieli Stoczni Gdańskiej, czyli Korporację Polskie Stocznie, Agencję Rozwoju Przemysłu i Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego Cenzin – mówi Andrzej Głowacki, prezes zarządu DGA. – To dla nas duże wyzwanie, także z powodów społecznych. Stocznia Gdańska jest symbolem i szukając dla niej inwestora trzeba to brać pod uwagę.

DGA zobowiązało się ukończyć przygotowania do prywatyzacji jeszcze w sierpniu. Do tego czasu musi zostać określona sytuacja prawna stoczni, wyceniony majątek. Równie istotne jest określenie perspektyw rozwojowych i wskazanie listy potencjalnych inwestorów.

– Konieczność prywatyzacji stoczni wynika z wieloletniej strategii rozwoju dla tej gałęzi przemysłu i zeszłorocznej uchwały Rady Ministrów – zwraca uwagę Głowacki – Do maja przyszłego roku większość udziałów w stoczni musi znaleźć się w rękach prywatnych.

Kowalski nie kupi
W ostatnich latach jak bumerang powracał pomysł konsolidacji poznańskich Zakładów H. Cegielskiego z polskimi stoczniami. Mówiło się zarówno o stoczni w Szczecinie, jak i Gdańsku. Nic jednak nie wskazuje, aby w czasie przygotowywanych właśnie analiz przedprywatyzacyjnych ten wariant był w dalszym ciągu rozważany.

– To już przebrzmiała melodia – twierdzi Głowacki – Chyba że Cegielski złoży ofertę kupna stoczni. Wtedy zostanie ona rozważona jak wszystkie inne. To jednak nie nastąpi, choćby dlatego, że poznańskie zakłady są spółką Skarbu Państwa.

Choć oficjalnie do zbierania ofert zostało jeszcze trochę czasu, raczej trudno spodziewać się niespodzianek. – Kowalski z ulicy nie przyjdzie i nie kupi stoczni – uważa Głowacki – Zapewne będzie to ktoś, kto już wcześniej był stocznią zainteresowany.

Lista takich przedsiębiorstw liczy zaledwie kilka pozycji. Wśród poważnych kandydatów do przejęcia większościowych udziałów jest wymieniana włoska firma FVH, Industrialny Sojusz Donbasu Polska – właściciel Huty Częstochowa i jedna ze stoczni norweskich.

- Stocznia Gdańska produkuje statki o światowym standardzie, ma świetnych specjalistów. Dlatego też doinwestowana ma szanse wygrywać z konkurencją - Andrzej Głowacki, prezes DGA.


Monika Kaczyńska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.