
O zapasieniu narodu i komórkach mogę pisać bez końca, choć z tego, co widzę, niewiele to daje i ewidentnie nie trafiam pod strzechy. Naród grubieje, a my chcemy dostać nowotworów mózgu od ciągłego napromieniowania komórkami.
Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Malarka, scenografka, kostiumolog. Znawczyni stosunków damsko-męskich, wieloletnia felietonistka "Playboya".
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maria Wilanowska 07.11.2009 20:56
Ja znam osobę która zawdzięcza komórce życie.
Bartłomiej Kowalewski 07.11.2009 20:42
nie ma co się obrażać na komórkę
zwykłe narzędzie pracy
a co do jedzenia i ruchu jeszcze nam daleko do amerykanów czy innych narodów
Jadwiga Kowalczyk 17.05.2007 11:46
Noszę komórkę zafundowaną mi przez syna na okoliczność pobytu w szpitalu. Mam maleńki limit którego nie wyczerpuję, bo i po co? Ale czuję się pewniej, bo nigdy nic nie wiadomo........
Andrzej Zaranek 15.05.2007 17:44
Ustanowiłem zasadę - karta za 50 zł raz na 3 miesiące ( w ostatnim miesiącu wygaduję większość). Sms-a nigdy nie wysłałem. Niktteż do mnie nie dzwoni, bo prawie nikt nie zna mojego numeru. Alexander Graham Bell też dla mnie wrogiem. Ja piszę, a nie pogaduję:)
Mir Nalezińskí 15.05.2007 12:00
Oczywisty plus za dostrzeżenie problemu! Nie mam komórk ii jestem szczęśliwym Polakiem! Jadąc autobusem widzę codziennie te same osoby - pisze coś na telefoniku z rzadka popatrując (bo zna układ na pamięć) i zawsze mają coś do napisania. To milczący użytkownicy. Ale i są gaduły, co wszystko słychać. Spowiadają się - gdzie są i za ile minut będą na miejscu... Kiedy będąc w delegacji na norweskim statku w Oslo sprawdzaliśmy dokumentację na pokładzie z właścicielem statku, trzech kolegów akurat gadało z rodzinami i kumplami, a armatora szlag trafiał, bo zimno było i coraz ciemniej. Oczywiście komórki służbowe, bo prywatnie za granicą by oszczędzano...
Piotr Łukaszewski 15.05.2007 08:10
Chętnie bym przeczytał artykuł o szkodliwości używania telefonów komórkowych. Tylko napisany przez naukowców-badaczy, a nie nawiedzonych ekologów. Na Zachodzie społeczeństwa przestały używać telefonów komórkowych? Skąd Pani Bakuła ma takie dane?! Jeżeli może ,,pisać bez końca o telefonach komórkowych", to prosił bym o trochę konkretów. Bicie piany nie wnosi niczego nowego. Sam korzystam z telefonu sporadycznie i często mam go wyłączonego. To sprzęt który ma służyć mojej wygodzie i bezpieczeństwu, a nie smycz , na której jestem uwiązany i ,,zawsze dostępny"
Miłego dnia :)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)