2006-08-22 19:04, aktualizacja: 2006-08-22 19:04:14
Gazeta Wyborcza podniosła alarm, że niektóre telefony oszukują właścicieli, gdy ci używają polskich znaków w SMS-ach. Eksperci, producenci i operatorzy na łamach Wiadomości24.pl dementują te informacje.
W artykule czytamy, że niektóre telefony oszukują właścicieli używających polskich znaków. Np. słowo "miś" pożera nie trzy, ale... 90 znaków. Podobno organizacje konsumenckie zapowiadają interwencję. Problem dotyczy kilkunastu milionów użytkowników.
Czy problem istnieje?
Tomasz Bidermann 22.08.2006 18:27
gazeta.pl informuje, że "komórki oszukują..", natomiast wiadomosci24.pl, że "komórki nie pożerają..".
Dostajemy oto dwie informacje na ten sam temat z całkowicie rozbieżnymi konkluzjami. Atencja czytelnicza zaczyna cierpieć, krew lekko się warzy. Zdegustowany sezonem ogórkowym czytelnik bierze zatem swój wspaniały telefon i zaczyna majsterkować. Cóżesz się okazuje? Do licha, ktoś karze nas za posługiwanie się mową ojczystą. W celu rozwiązania i wyjasnienia problemu głos zabierają eksperci. Dość nietypowo ich głos brzmi zgodnie - nie używajmy polskich znaków. Oczywiście nikt nas nie oszukuje. Oczywiście jesteśmy informowani o technicznych imponderabiliach (to nic, że na 62 stronie instrukcji). Możnaby jeszcze sarkastycznie dodać - piszmy ż zamiast rz, albo h zamiast ch. Przecież w naszej stechnicyzowanej cywlizacji liczy się treść, a nie forma. A jeśli pragniemy uskuteczniać językowe fanaberie, to płaćmy ekstra... C'est la vie!
Jakub Łukawski 22.08.2006 23:00
zizulinski: poczytaj o Unicode i ANSI, jesli rozwiazesz to lepiej jestes geniuszem, jesli nie - nie zabieraj głosu.
Czarek foobu 23.08.2006 12:33
skoro informacje o tym jak wysylac sms sa na 62 stronie instrukcji, to nie wiem czemu uwaga o polskich znakach w sms mialaby byc gdzie indziej. ludzie. wg was to pewnie powinno byc na pierwszej stronie wielkimi literami i pewnie jeszcze taki komunikat mialby sie pojawiac za kazdym razem jak chcecie smsa napisac
Tomasz Tonkowicz 23.08.2006 23:09
no coz Wiadomości24.pl jestescie w bledzie bo ja mam Samsunga x 100 i ten telefon pozera mi znaki i to nie 3 ale walsnie potrafi nawet 60. Piszac sobie sma w T9 nigdy nie zwracalem uwagi na to ile mi ubywa znakow ale kiedys kolego mi zwrucil na to uwage i faktycznie po napisanie 'ś' lu innego znaku znika mi 60 pozycji. Nikt mie o tym nie poinformowal niestety. Wiec Gazeta Wyborcza pisze prawde
Krzysiek Robak 16.09.2006 23:34
A problem należy również do sieci - one informują, że sms to 160 znaków. Przeciętny zjadacz cheba nie musi wiedzieć co to Unicode czy inny system kodowania - ale umie liczyc. Problem poruszany przez Gazete Wyborcza dotyczyl Nokii z systemem Symbian. Wszystkie telefony Nokia z tym systemem korzystają z polskich znaków diakrytycznych, gdy sie używa T9. Niestety nie da się tego wylaczyć. Trzeba więc albo męczyć się ze zmieneianiem tekstu albo pisać tradycyjnie - wciskając po kilka razy ten sam klawisz. I niestety - nie da się tego zmenić wymanijąc oprogramowanie. Prawdą jest jednak, że pisząc sms widać ile znaków nam zostało do końca wiadomości, z ilu smsów będzie się składał sms (liczba podana w nawiasie) a jeszcze, żeby użytkownik nie stracił przy wysyłaniu system prosi o potwierdzenie wyświetlając komunikat: Wiadomość ma już maksymalną długość. Zostanie wysłana w częściech (i w nawiase podana ilość części). Czy to nie jest wystarczające?
Prawda jest taka, że telefony są coraz bardziej skomplikowane, coraz więcej potrafią, po prostu użytkownicy za tym nie nadążają - ale wystarczy przyjrzeć się neco lepiej temu co się w ręku ma i będzie się o niebo więcej wiedziało.
Karolina Kownacka 18.03.2007 18:36
Temat polskich znaków w smsach zamknęłabym w jednym zdaniu: OPERATORZY SIECI KOMÓRKOWYCH DOPUSZCZAJĄ SIĘ, JAK NA RAZIE BEZKARNIE, NIESTETY, FINANSOWEJ DYSKRYMINACJI TYCH POLAKÓW, KTÓRZY UŻYWAJĄ W POLSCE POPRAWNEJ POLSZCZYZNY. W żadnym europejskim kraju tak nie ma. Mądry naród naprawdę chroni swój język - nie tylko słowami pisanymi w ustawie.
Karolina Kownacka 18.03.2007 18:45
P.S. jeśli ktoś przypadkiem miał spór na ten temat z operatorem, co do wysokości rachunku z tego tytułu, to może jednak warto próbować interwencji w Urzędzie Komunikcji Elektronicznej czy u Rzecznika Praw Konsumenta. Przynajmniej ja właśnie tak robię. Może uda mi się w ten sposób przyczynić się do zahamowania krzywdzących działań operatorów wobec Konsumentów w ogóle. A przynajmniej nie będę sobie wyrzucać, że nic w tej sprawie nie zrobiłam i tylko marudzę... Pozdrawiam wszystkich podobnie zniesmaczonych :). I nie tylko.
Michał Gołuński 08.05.2007 16:35
Jak dla mnie to jest takie robienie z igły wideł. W każdym telefonie pojawia się ile wiadomości zamierza on wysłać.
Czarek foobu 17.07.2007 22:25
drogi Asenie 23.08.2006 21:33
to masz jakas dziwna komorke, bo moja po wpisaniu polskiego znaku pokazuje mi ile znakow zostalo do konca tego smsa uwzgledniajac unicode
Wybrane oferty pracy: