40883
35
Pozycja materiału w rankingach:
Gazeta Wyborcza podniosła alarm, że niektóre telefony oszukują właścicieli, gdy ci używają polskich znaków w SMS-ach. Eksperci, producenci i operatorzy na łamach Wiadomości24.pl dementują te informacje.
W artykule czytamy, że niektóre telefony oszukują właścicieli używających polskich znaków. Np. słowo "miś" pożera nie trzy, ale... 90 znaków. Podobno organizacje konsumenckie zapowiadają interwencję. Problem dotyczy kilkunastu milionów użytkowników.
Czy problem istnieje?Sortuj komentarze:
Problem zachłannego "pożerania" pojemności wiadomości sms pojawił się w momencie jak telefony przeszły na kodowanie unicode bo starsze telefony mimo użycia polskich liter nadal pozwalały na napisanie 140 znaków (strata tylko 20 znaków) a nie jak teraz tylko 70
Sama technologia sms definiuje 3 systemy kodowania znaków są to:
7 bitów/znak (wtedy jest 160 znaków ale bez polskich)
8 bitów/znak (wtedy jest 140 znaków z dowolną liczbą polskich znaków)
16 bitów/znak (wtedy jest 70 znaków i niekoniecznie tylko polskie znaki)
Starsze komórki pracowały w standardzie 7/8 bit co dawało możliwość przy użyciu polskich znaków tylko na niewielką stratę pojemności wiadomości czyli 140 zamiast 160 . a nowsze pracują w standardzie 7/16 bit, dlatego użycie przynajmniej 1 polskiego znaku powoduje zmniejszenie pojemności wiadomości o ponad 50%.
Sam niestety nie znam telefonu który by oferował możliwość wyboru każdego kodowania z dostępnych tzn. zarówno 7, 16 jak i 8 bit
Ale tak jest nie tylko z Polskimi znakami. Z Czeskimi także tak jest. Co dziwne, gdy wpiszę np: "u umlaut" to nadal mi pokazuje 160 znaków, tak samo z innymi znakami diakrytycznymi z krajów zachodnich.
Nie wiem, dlaczego tam mogą, a u nas nie. Bo co, bo jesteśmy gorsi tylko dlatego, że u nas była komuna ?
Operatorzy bezprawnie karzą nas za poprawna polszczyznę. Czas, aby któraś partia wzięła to pod lupę w okresie przedwyborczym nawet. A może po prostu prokuratura? Wszak ustawa o ochronie języka polskiego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_o_j%C4%99zyku_polskim) wyraźnie nakazuje, że język polski stanowi podstawowy element narodowej tożsamości i jest dobrem narodowej kultury. Tutejszy portal także pilnuje, abyśmy pisali po polsku, a nie "zasmiecali piekna polskiej mowy pisanej" anglosaskim sknerstwem. Czas z tym skończyć!
Ja uważam, że problem jak najbardziej istnieje. Jestem Polakiem i chcę pisać po polsku, a SMS ma mieć 160 znaków - nie interesuje mnie to że ł "waży" więcej niż l - problem moim zdaniem leży po stronie operatorów, niech więc w umowie zamiast ceny za SMS podają cenę za bity. Dla mnie sprawa jest prosta SMS 160 znaków a jak zostanie to przesłane to problem operatorów - co więcej jest to jedna wielka "ściema" i kolejna luka która pozwala żerować na niedoinformowaniu konsumenta. I NIE PISAĆ MI ŻE NIE MAM RACJI. Amen.
W GW napisano prawdÄ. WysĹaĹam SMS (okolo 60 znakĂłw) i utknÄ Ĺ na póŠdnia w skrzynce nadawczej. JakoĹ "przerobiĹ siÄ" na MMS. Potem juĹź przy samym redagowaniu "telefon" mnie informowaĹ, Ĺźe "wiadomoĹc zostaĹa (coĹ tam) jako MMS". DostajÄ SMS i telefony z zapytaniem, dlaczego wysyĹam MMS zamiast SMS. SieÄ PLAy, telefon nokia e 65, ardzo fajny zresztÄ . Dziekuje 'GW" za podjÄcie tematu.
drogi Asenie 23.08.2006 21:33
to masz jakas dziwna komorke, bo moja po wpisaniu polskiego znaku pokazuje mi ile znakow zostalo do konca tego smsa uwzgledniajac unicode
Jak dla mnie to jest takie robienie z igły wideł. W każdym telefonie pojawia się ile wiadomości zamierza on wysłać.
Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.
Konkursy
DO Roku
Poradniki
Zmiany