Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

127963 miejsce

Komorowski - Kaczyński. O 20 debata kandydatów w TVP

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-06-30 10:35

Wieczorne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego będzie ostatnią szansą, aby poznać wizję i priorytety prezydentury obu kandydatów. Oto pytania, na które powinni odpowiedzieć obaj kandydaci.

Przed niedzielną debatą Komorowski - Kaczyński / Fot. PAP/Jacek TurczykWzajemne kłótnie sztabowców obu kandydatów spowodowały, że również podczas drugiej debaty Kaczyński - Komorowski politycy nie będą mogli zadawać sobie pytań. Tak więc będzie tak samo jak w niedzielę - debata potrwa godzinę i będzie się składać z tych samych segmentów: sprawy społeczne, polityka zagraniczna i bezpieczeństwa oraz gospodarka. Poniżej kwestie, które naszym zdaniem powinny pojawić się w czasie dyskusji.

1. Dopłaty do rolnictwa ze środków unijnych

Tego tematu po prostu nie da się uniknąć. Bronisław Komorowski, który oskarżył podczas niedzielnej debaty kandydata PiS o dążenie do rezygnacji z dopłat bezpośrednich dla polskich rolników, będzie musiał zaprezentować konkretne pomysły na np. zrównanie dopłat dla Polski i państw tzw. starej Unii.

Jarosław Kaczyński przez ostatnie dwa dni prostował stwierdzenia zawarte w depeszy PAP sprzed czterech lat, na pewno powtórzy część argumentów. Trzeba pamiętać, że to właśnie na wsi i w miasteczkach przewaga prezesa PiS jest najwyższa - w pierwszej turze wyniosła aż 14 proc. - Bronisław Komorowski w ostatnich dniach skoncentrował się na elektoracie wiejskim. Podczas debaty będzie próbował odrobić straty - ocenia dr Norbert Maliszewski, psycholog społeczny UW

2. Reforma systemu opieki zdrowotnej

Po niedzielnej dyskusji w studiu TVP obaj kandydaci narzekali, że nie mieli okazji przedstawić swoich pomysłów na reformę służby zdrowia. Dziś będą mieli okazję to zrobić. Tym bardziej że ta kwestia była jedną z głównych osi sporu obu sztabów jeszcze przed pierwszą turą wyborów.

Wiadomo, że obaj nie są zwolennikami prywatyzacji - marszałek Sejmu deklaruje się jako umiarkowany zwolennik komercjalizacji, a Jarosław Kaczyński opowiada się za państwową służbą zdrowia. Kandydat PiS najpewniej nawiąże do ustawy z 2008 r. o ZOZ-ach zawetowanej przez Lecha Kaczyńskiego. Według części ekspertów pozwalała ona na prywatyzację szpitali. Ustawę popierał Bronisław Komorowski.

3. Przyjęcie wspólnej waluty euro

O wejściu do strefy euro mówi się w tej kampanii wyborczej jak na lekarstwo. W bezpośredniej dyskusji temat ten pojawił się tylko raz - podczas debaty na UW, na której nie było Jarosława Kaczyńskiego. Wcześniej Bronisław Komorowski wielokrotnie deklarował, że jest za jak najszybszym przyjęciem euro.

Prezes PiS również opowiada się za przyjęciem wspólnej waluty, ale w "odpowiednim czasie". - Chciałbym usłyszeć, czy kandydaci obserwują to, co się dzieje w Eurolandzie. Słowem: czy w kwestii przyjęcia euro będą postępować racjonalnie - mówi Cezary Kaźmierczak, ekspert z Centrum im. Adam Smitha.


Oglądaj w TV z Telemagazynem
Czytaj więcej w serwisie polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Language to silna broń p. Komorowskiego. Nie mogę się doczekać jak jej użyje:) UK już drży z podniecenia.

Zgadzam się z tym, że debata to słowa. Dużo ciekawiej jest po "przedstawieniu", gdy uczestnicy dysputy tłumaczą co powiedzieli: o wielkich podwyżkach dla nauczycieli, o podsumowaniu pracy zasłużonych generałów, o emeryturach dla służb mundurowych, o tym kto wysłał wojska w ostatnich kontyngentach do Afganistanu (który jest be), o wyrównywaniu szans itd. Może nawet doczekamy się kolejnych listów premiera.

Taki wulkan intelektu jak Komorowski może nas zaskoczyć. Nawet tym, że w czasie prezydentury, zgodnie z logiką powyższego wpisu, nauczy się angielskiego. I to będzie jedyna wartość dodana jego wyboru. Moim zdaniem oczywiście.

Ps. Dla jasności, ja nie uważam, że pełnienie wysokich urzędów nie jest miejscem na naukę języków obcych. Takie myślenie to dla mnie to obciach. Tym bardziej mam radochę, że zaprezentował je zwolennik kandydata PO. Wszystkie dotychczasowe rządy premierów, prezydentów, marszałków itd. oceniam krytycznie i bardzo krytycznie dlatego, że nie osiągnęli nawet stawianych sobie celów zawartych w programach wyborczych. Ich znajomość language'a jest mniej istotna ponieważ jeśli ktoś nie jest w stanie powiedzieć parę słów po polsku bez wpadki to w english też błyszczeć nie będzie. Inna sprawa, że politycy w Polsce znają języki obce tylko "z widzenia".
Ps2. Czy nie lepiej wybrać kandydata bardziej wykształconego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W debacie będzie jedno - "słowa, słowa, słowa". A obaj politycy (szczególnie jeden na eksponowanym stanowisku premiera!) mieli już dość czasu, by pokazać, jak myślą i, CO KLUCZOWE, JAK DZIAŁAJĄ!

Jak radzą sobie np. w polityce międzynarodowej - kluczowej przecież dla prezydenta (widzieliśmy to za rządów PiS w totalnej niekompetencji MSZ, a w czasie ostatniej wizyty Kaczyńskiego u Camerona i jego rozpaczliwego machania rekami w momencie, gdy tamten powiedział proste zdanie - żenada, po prostu!!!

Żeby przez 2 lata!! premierowanie nie nauczyć się podstaw angielskiego - to aż przykro komentować; znowu szykuje nam się, w razie jego ewent. wygranej, wstyd za granicą;((

Szerzej o absurdach i pustych obietnicach debaty pisałem link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.