Facebook Google+ Twitter

Komorowski ma "nowego" Palikota

Proponowane przez PO rozwiązanie, według którego głosujący w I turze wyborów prezydenckich otrzymywaliby zaświadczenie umożliwiające im głosowanie w II turze poza miejscem zamieszkania, wymaga zgody wszystkich sił politycznych - podkreśla marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

PO złożyła w piątek w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o wyborze prezydenta, prowadzający właśnie takie rozwiązanie. Według polityków PO ich propozycja zmierza do poprawy frekwencji wyborczej. Tegoroczne wybory prezydenckie odbędą się 20 czerwca, ich ewentualna II tura 4 lipca.

"Wydaje się to być bardzo logiczne i korzystne, wymaga jednak zgody wszystkich sił politycznych, bo może być to interpretowane różnie" - powiedział dziennikarzom Komorowski odnosząc się do propozycji PO. Jak dodał, sądzi, że "wszystkie siły polityczne powinny być zainteresowane tym, by Polacy mieli ułatwiony dostęp do urny wyborczej i nie musieli psuć sobie wakacji".

"Jeśli jakaś siła polityczna jest zaangażowana w pogłębianie mechanizmów demokratycznych to musi stawiać na ułatwienia w samym akcie wyborczym" - stwierdził Komorowski, który jest też kandydatem PO na prezydenta.

Pytany o opublikowany w sobotniej "Rzeczpospolitej" sondaż GfK Polonia, według którego cieszy się on poparciem 48 proc. ankietowanych, a jego najpoważniejszy konkurent, szef PiS Jarosław Kaczyński 30 proc., Komorowski powiedział, że cieszy go, iż potwierdzona jest jego pozycja lidera.

"Ale oczywiście zobowiązuje do dalszej pracy i dalszego starania się o to, aby wybory można było
zakończyć w pierwszej turze" - powiedział kandydat PO na prezydenta. W sobotniej wizycie w Romanowie towarzyszył Komorowskiemu m.in. poseł PO Janusz Palikot. Polityk Platformy - znany z krytycznych wypowiedzi m.in. pod adresem prezydenta Lecha Kaczyńskiego - od
początku kampanii angażował się na rzecz Komorowskiego, ale od czasu katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem nie zabierał publicznie głosu.

W sobotę Palikot powiedział TVN24, że będzie aktywny w kampanii Bronisława Komorowskiego. "Janusz Palikot, którego państwo znacie, zginął z Lechem Kaczyńskim 10 kwietnia. Teraz jest nowy Janusz Palikot" - dodał polityk PO.

"Chciałbym, aby przemiana deklarowana była przemianą faktyczną zarówno pana Jarosława Kaczyńskiego, jak i pana Janusza Palikota" - tak do słów Palikota odniósł się w sobotę Komorowski. Jak dodał, "ludzie mają szansę, mają naturalną skłonność do tego, aby się zmieniać w dobrą stronę i należy im w tym pomóc".

"Będzie mi miło, jeśli będę słyszeć inny język debaty politycznej, jeśli będę obserwował inny styl
uprawiania polityki i u pana Jarosława Kaczyńskiego i u pana Janusza Palikota" - powiedział
Komorowski. Na przypomnienie swych wypowiedzi sugerujących, że nie do końca wierzy w szczerość deklaracji Jarosława Kaczyńskiego, Komorowski odpowiedział, że to w rękach szefa PiS jest, aby czynami zdołał potwierdzić słowa i pokazać, czy jest to tylko "wyborcza maska, czy też prawdziwa przemiana".

"To samo dotyczy Janusza Palikota. To od niego zależy, czy będzie to tylko i wyłącznie makijaż
polityczny, czy też będzie to rzeczywiście głęboka przemiana. Stawiam oczywiście na te głębokie
przemiany" - powiedział Komorowski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Dlaczego piszemy tylko o zmianach Palikota. Każdy z nas często dostosowuje się do poziomu rozmówcy. Wielu na tym i innych forach chce zabłysnąć. Polikot też chciał i chce brylować. Pod pewnymi względami wychodzi ponad średnią.
Cisza o J. Kaczyńskim. W ogóle nie branym wcześniej pod uwagę jako kandydat na prezydenta. Czy Jarosław Kaczyński się zmienił i zmieni. Nie. To taki charakter. Teraz przycichł. Chwilowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprostowanie: nieważny paszport nie upoważniał do głosowania, ale w krajach UE wystarczało przedstawić dowód osobisty: http://www.glasgolink

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.pkw.gov.pl/pkw2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=22827&news_id=43677&layout=1&page=text

Komentarz został ukrytyrozwiń

Peło majstruje przy ordynacji wyborczej. Wprowadzili małą nowelizację, której wykładnia jest taka: żeby głosować za granicą, musisz mieć ważny paszport polski. Do ostatnich wyborów wystarczał paszport, ważny lub nie. Tym sposobem pozbawiana jest prawa głosu duża część Polonii, która - jak wiadomo - w większości popiera Kaczyńskiego. Peło wprowadza standardy białorusko-ukraińskie w dziedzinie wyborów w naszym kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Palikot fryzurę zmienił okulary założył czym jeszcze na może zaskoczyć Palikot ? może zrobić sobie makijaż lub zacznie chodzić do tyłu .Wyjście z ukrycia Palikota to nie wejście smoka tylko emocjonalnego frustrata .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie, guma do żucia na wszekich przejściach, przed marketami szpeci, budzi niesmak do tego jest trudna do usunięcia, służby zajmujące się jej likwidacją podawały wielki koszt tego zabiegu; natomiast wypita jednorazowo "małpka" na ulicy trwa jedną chwilę i gdyby ktoś w kółko tego fakktu nie przypominał, nikogo to już by nie bulwersowało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.