Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Kompendium wiedzy o mężczyznach palących

Pozycja materiału w rankingach:

1927 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 66pkt

Oceń:

Kompendium wiedzy o mężczyznach palących


Być może wydaje ci się, że mężczyźni palą taką markę papierosów, jaka im smakuje i nie ma to nic wspólnego z charakterem. Poprzez moje kilkumiesięczne obserwacje, pozwolę sobie polemizować z tym punktem widzenia. Zainteresowany? Zapraszam.

Palacz papierosów / Fot. MACIEJ JEZIOREK / POLSKAPRESSE / Fot. Dawid SobolewskiGdy na swej drodze spotkasz mężczyznę palącego Westy, już na wstępie możesz być pewny, że masz do czynienia z osobą spełnioną, o optymistycznym podejściu do życia. Najbardziej do tego typu osobowości pasuje muzyka reggae, chociaż nie jest to regułą. Nie pomylę się mówiąc, że ma serce na dłoni i z radością przyjmuje tych, którzy z takowym do niego wychodzą. Gdy mówisz o jego pasji, świecą mu się oczy. Mężczyzna palący Westy zawsze ma jakąś pasję. Doskonale również nadaje się na przyjaciela.

Jeśli natomiast myślimy o Davidoffach, zdecydowanie powinniśmy sobie zwizualizować indywidualistę; Mężczyznę kota, wyjątkowego, inteligentnego, chodzącego własnymi ścieżkami, który nie daje się "pogłaskać" wtedy, kiedy tego nie chce. Mężczyzna ten, choć na pozór otwarty, jest w rzeczywistości chodzącą zagadką, tajemnicą czekającą na kogoś, kto ją odkryje. Nie jest to łatwe, ale dążenie do tego celu może sprawiać ogrom radości. Jeśli masz zacięcie, z pewnością stanie się Twoim ulubionym towarzyszem rozmów.

Kolejny na liście jest palacz LM. Na pierwszy rzut oka można go pomylić z palaczem Westów. Jest tak samo pozytywny w odbiorze. Przy bliższym poznaniu zyskuje jednak znacznie więcej. Potrafi być czarujący i dowcipny, przy tym niesamowicie ciepły i opiekuńczy. Częściej zastanawia się nad tym, co robi niż żyje chwilą, ale nie odbiera mu to spontaniczności. Jest dobrym słuchaczem i rozmówcą o celnych uwagach. Gdy zainteresuje go jakiś temat, stara się poznać go dogłębnie. Idealny na życiowego partnera.

Marlboro natomiast ulegają pewni siebie mężczyźni, którzy potrafią wziąć to, czego chcą. Są konkretni i stanowczy. Upór jest ich cechą dominującą. Często balansują na pograniczu prawdy i kłamstwa. Nie można im jednak odmówić inteligencji. Na równi z życiem cenią sobie własną wolność. Cel przekuwają w zwycięstwa. Ciężko znoszą porażki. Wydaje mi się przy tym, że mimo wszystko poddają się manipulacji reklamy, która wmawia im, że to najlepsza marka dla takich, jak oni. Bez wątpienia sprawdzą się w służbach mundurowych, w życiu natomiast mogą być trudni.

Co do Irysów i wszelkiej innej cienizny, to sięgają po nie mężczyźni miękcy, którzy za to strugają pewnych siebie. Są dosyć wrażliwi na swoim punkcie i reagują agresją, gdy ktoś naruszy ich uczucia. Potrafią być złośliwi, ale najczęściej jest to złośliwość z poczuciem humoru. Choć to wydaje się kuriozalne, z reguły słuchają rocka. Doskonale czują się w towarzystwie kobiet, dlatego najczęściej można ich spotkać na "kobiecych" kierunkach. Są pedantami krytycznie podchodzącymi do życia. Mają skłonność do bycia materialistami. Nie ma nic lepszego niż się z nimi upić.

Na deser palacze Route 66. Urodzeni kombinatorzy. Ich działania nasuwają na myśl, że gdy coś jest zbyt proste, to znaczy, że należy to skomplikować. Pięć razy myślą zanim coś zrobią, ale potem i tak myślą jeszcze pięć najczęściej dochodząc do wniosku, że powinni byli zrobić inaczej. Nie można im odmówić pracowitości, ale do wszelkich działań zapalają się na chwilę odkładając większość planów na bliżej nieokreślone "później". Są samotnikami i tak też odpoczywają, kiedy jednak wejdą w grupę stają się duszą towarzystwa.
Rozbujają każdą imprezę czy ognisko.

Na tym kończą się moje spostrzeżenia. Zastrzegam sobie jednak prawo do omylności. Od każdej reguły są wyjątki. Szczególnie, że nie "przebadałam" całej męskiej populacji. Dodam również, że do kobiet, podane wyżej charakterystyki zwyczajnie nie pasują.

Zobacz także:

Ewelina Kwaśniewska OFFline profil autora

Autor: Ewelina Kwaśniewska

Napisz do autora

Artykuły (5) Galerie (0) Średnia ocen (4.83)

Wiek: 23 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska

O mnie: Ewelina 'AngelFire' Kwaśniewska Absolwentka klasy humanistycznej XXI Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie (potocznie zwanego Biskupiakiem). Obecnie studentka Politologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Sędziuję wyścigi... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 68

Sortuj komentarze:

Ewelina Kwaśniewska 08.11.2010 08:35

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 63

Ostatnio znalazłam, (tak wiem, karygodne źródło), na demotywatorach, podsumowanie tego sporu "zabija - nie zabija". Brzmi tak: 100% palących umiera. 100% niepalących również.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Świderski 22.10.2010 15:10

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 62

Byli też tacy, co zajmowali się motoryzacją i ginęli za kierownicą. I nic...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 22.10.2010 12:39

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 61

Facet, taki super męski przystojniak - kowboj w kapeluszu, który reklamował Malboro umarł na raka. Od tamtej pory reklamy papierosów zniknęły. A tu ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Świderski 22.10.2010 12:29

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 92

To bardzo ładny tekst :)
A jak idę ulicą, to mi śmierdzą ubrania od spalin samochodów. Poza tym ryzyko, że jakiś furman mnie potrąci ze skutkiem śmiertelnym jest większe od tego, że komuś bierne palenie odbierze życie.

Nakrętka antynikotynowa trąci jakąś farsą, dlatego zawsze dla porównania przywołuję szkodliwość jazdy samochodem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 18.10.2010 13:31

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 72

"Po drugie, w mediach żarty się zawsze zaznacza, aby odbiorca przyjął konwencję żartu"

Proszę zatem spojrzeć na lokalizację tekstu: Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Orłowski 18.10.2010 13:24

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 57

Adam Jacek Pisula - nie jestem Pańskim kolegą. Po pierwsze, mnie nic w ww tekście intencjonalnie nie rozbawiło, tzn. że tekst ten nie jest żartem, lecz jedynie może być interpretowany jako żart. Po drugie, w mediach żarty się zawsze zaznacza, aby odbiorca przyjął konwencję żartu, tutaj nie ma ani żartobliwego języka, ani daty 1 kwietnia (Prima dies Aprilis), ani słowa o żartobliwej konwencji, ani emotikonów na taką wskazujących (np: ;) ), itd. Tak więc jeśli jest to tekst żartobliwy, to jest z definicji błędny, karygodnie błędny, gdyż publicystyka to nie kabaret i obowiązkiem publicysty jest na wstępie określić konwencję w jakiej odbiorcy mają receptować tekst. Gdy się idzie do teatru na kabaret to się oczekuje żartów, a gdy się czyta gazety, ogląda wiadomości czy zagląda do portalu informacyjnego to się liczy na zapoznanie z faktami, rzetelnymi informacjami czy prawdą. Przyjmowanie zaś konwencji wg tego co się ustaliło przez tysiąclecia rozwoju literatury nie jest kwestią "luzu" ani "fundamentalizmem". Zalecam Słownik języka polskiego, w celu zapoznania się ze znaczeniem słów których Pan używa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesław Tuszyński 17.10.2010 18:17

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 63

no albo zginie w wypadku samochodowym lub innym, niepalący to chyba będą żyć wiecznie pani Beato.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewelina Kwaśniewska 16.10.2010 00:12

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 62

Pani Barbaro, pisania horoskopu jeszcze nigdy się nie podjęłam. Niemniej kiedyś z pewnością spróbuję, choćby dla samego sprawdzenia :)

Panie Adamie, o Mocnych nie ma ani słowa, bo choć są kultowe, to jedyną osobą, którą znam bądź poznałam i je pali (czy w tym momencie właściwie paliła) jest mój tata. Na podstawie jednej osoby ciężko wyciągać nawet humorystyczne ogólniki.
Że śmierdzą dłonie - zgoda, że ubrania - otóż wcale niekoniecznie. Podobnie jak z ust. Nie jest to jednak temat mojego tekstu.

Jacku, jeszcze raz dziękuję :)

Tymczasem życzę wszystkim dobrej nocy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 15.10.2010 11:30

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 70

Rety! Kolego Orłowski!!!:(((

Ten artykuł to po prostu żart!
Moim zdaniem żart bardzo udany. żart świadczący o inteligencji i dowcipie jego autorki.

Wielu użytkowników to zrozumiało, a że nie wszyscy? Tja... "c'est la vie" - jak mawiał Kazancew, popularnie, na zachodzie, zwany Einsteinem... :)))

Zycze więcej luzu i mniej fundamentalizmu... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Orłowski 15.10.2010 11:00

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 67

Gdyby to był inny portal, miałbym nadzieję że powyższy artykuł jest eksperymentem naukowym (analogicznym do eksperymentów Randiego i Browna). Opis powyższy jest analogiczny do opisu astrologicznego, czyli tak ogólny, wieloznaczny i ludzki, że każdy może znaleźć i zinterpretować coś w zachowaniu swoim i znajomego, co będzie się zgadzało z powyższym opisem. Na tej zasadzie powstanie błędne przeświadczenie że artykuł zawiera prawdę. Dawno już przeprowadzano takie doświadczenia, np. rozdawano studentom niby ich indywidualny horoskop, studenci zachwycali się że jest taki trafny aż niemal wszystko się zgadza z ich zachowaniem, osobowością i życiem. Potem kazano im wymienić się kartkami z horoskopem i okazywało się że każdy z nich otrzymał taki sam opis, ten sam tekst. Tak więc z prawdą to nie ma nic wspólnego, ale pięknie fałszuje rzeczywistość wykorzystując ludzkie błędy w rozumowaniu i postrzeganiu, takie jak tendencja w szukaniu analogii, błąd konfirmacji, itp. Toteż za takie nowageowskie paranaukowe oszukiwanie ludzi daję ocenę 1.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.