Pozycja materiału w rankingach:
Być może wydaje ci się, że mężczyźni palą taką markę papierosów, jaka im smakuje i nie ma to nic wspólnego z charakterem. Poprzez moje kilkumiesięczne obserwacje, pozwolę sobie polemizować z tym punktem widzenia. Zainteresowany? Zapraszam.

Gdy na swej drodze spotkasz mężczyznę palącego Westy, już na wstępie możesz być pewny, że masz do czynienia z osobą spełnioną, o optymistycznym podejściu do życia. Najbardziej do tego typu osobowości pasuje muzyka reggae, chociaż nie jest to regułą. Nie pomylę się mówiąc, że ma serce na dłoni i z radością przyjmuje tych, którzy z takowym do niego wychodzą. Gdy mówisz o jego pasji, świecą mu się oczy. Mężczyzna palący Westy zawsze ma jakąś pasję. Doskonale również nadaje się na przyjaciela.Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 23 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: Ewelina 'AngelFire' Kwaśniewska Absolwentka klasy humanistycznej XXI Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie (potocznie zwanego Biskupiakiem). Obecnie studentka Politologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Sędziuję wyścigi... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewelina Kwaśniewska 08.11.2010 08:35
Ostatnio znalazłam, (tak wiem, karygodne źródło), na demotywatorach, podsumowanie tego sporu "zabija - nie zabija". Brzmi tak: 100% palących umiera. 100% niepalących również.
Łukasz Świderski 22.10.2010 15:10
Byli też tacy, co zajmowali się motoryzacją i ginęli za kierownicą. I nic...
Autor usunął profil 22.10.2010 12:39
Facet, taki super męski przystojniak - kowboj w kapeluszu, który reklamował Malboro umarł na raka. Od tamtej pory reklamy papierosów zniknęły. A tu ?
Łukasz Świderski 22.10.2010 12:29
To bardzo ładny tekst :)
A jak idę ulicą, to mi śmierdzą ubrania od spalin samochodów. Poza tym ryzyko, że jakiś furman mnie potrąci ze skutkiem śmiertelnym jest większe od tego, że komuś bierne palenie odbierze życie.
Nakrętka antynikotynowa trąci jakąś farsą, dlatego zawsze dla porównania przywołuję szkodliwość jazdy samochodem.
Rafał Gdak 18.10.2010 13:31
"Po drugie, w mediach żarty się zawsze zaznacza, aby odbiorca przyjął konwencję żartu"
Proszę zatem spojrzeć na lokalizację tekstu: Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie
Mariusz Orłowski 18.10.2010 13:24
Adam Jacek Pisula - nie jestem Pańskim kolegą. Po pierwsze, mnie nic w ww tekście intencjonalnie nie rozbawiło, tzn. że tekst ten nie jest żartem, lecz jedynie może być interpretowany jako żart. Po drugie, w mediach żarty się zawsze zaznacza, aby odbiorca przyjął konwencję żartu, tutaj nie ma ani żartobliwego języka, ani daty 1 kwietnia (Prima dies Aprilis), ani słowa o żartobliwej konwencji, ani emotikonów na taką wskazujących (np: ;) ), itd. Tak więc jeśli jest to tekst żartobliwy, to jest z definicji błędny, karygodnie błędny, gdyż publicystyka to nie kabaret i obowiązkiem publicysty jest na wstępie określić konwencję w jakiej odbiorcy mają receptować tekst. Gdy się idzie do teatru na kabaret to się oczekuje żartów, a gdy się czyta gazety, ogląda wiadomości czy zagląda do portalu informacyjnego to się liczy na zapoznanie z faktami, rzetelnymi informacjami czy prawdą. Przyjmowanie zaś konwencji wg tego co się ustaliło przez tysiąclecia rozwoju literatury nie jest kwestią "luzu" ani "fundamentalizmem". Zalecam Słownik języka polskiego, w celu zapoznania się ze znaczeniem słów których Pan używa.
Wiesław Tuszyński 17.10.2010 18:17
no albo zginie w wypadku samochodowym lub innym, niepalący to chyba będą żyć wiecznie pani Beato.
Ewelina Kwaśniewska 16.10.2010 00:12
Pani Barbaro, pisania horoskopu jeszcze nigdy się nie podjęłam. Niemniej kiedyś z pewnością spróbuję, choćby dla samego sprawdzenia :)
Panie Adamie, o Mocnych nie ma ani słowa, bo choć są kultowe, to jedyną osobą, którą znam bądź poznałam i je pali (czy w tym momencie właściwie paliła) jest mój tata. Na podstawie jednej osoby ciężko wyciągać nawet humorystyczne ogólniki.
Że śmierdzą dłonie - zgoda, że ubrania - otóż wcale niekoniecznie. Podobnie jak z ust. Nie jest to jednak temat mojego tekstu.
Jacku, jeszcze raz dziękuję :)
Tymczasem życzę wszystkim dobrej nocy :)
Autor usunął profil 15.10.2010 11:30
Rety! Kolego Orłowski!!!:(((
Ten artykuł to po prostu żart!
Moim zdaniem żart bardzo udany. żart świadczący o inteligencji i dowcipie jego autorki.
Wielu użytkowników to zrozumiało, a że nie wszyscy? Tja... "c'est la vie" - jak mawiał Kazancew, popularnie, na zachodzie, zwany Einsteinem... :)))
Zycze więcej luzu i mniej fundamentalizmu... :)
Mariusz Orłowski 15.10.2010 11:00
Gdyby to był inny portal, miałbym nadzieję że powyższy artykuł jest eksperymentem naukowym (analogicznym do eksperymentów Randiego i Browna). Opis powyższy jest analogiczny do opisu astrologicznego, czyli tak ogólny, wieloznaczny i ludzki, że każdy może znaleźć i zinterpretować coś w zachowaniu swoim i znajomego, co będzie się zgadzało z powyższym opisem. Na tej zasadzie powstanie błędne przeświadczenie że artykuł zawiera prawdę. Dawno już przeprowadzano takie doświadczenia, np. rozdawano studentom niby ich indywidualny horoskop, studenci zachwycali się że jest taki trafny aż niemal wszystko się zgadza z ich zachowaniem, osobowością i życiem. Potem kazano im wymienić się kartkami z horoskopem i okazywało się że każdy z nich otrzymał taki sam opis, ten sam tekst. Tak więc z prawdą to nie ma nic wspólnego, ale pięknie fałszuje rzeczywistość wykorzystując ludzkie błędy w rozumowaniu i postrzeganiu, takie jak tendencja w szukaniu analogii, błąd konfirmacji, itp. Toteż za takie nowageowskie paranaukowe oszukiwanie ludzi daję ocenę 1.