Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18577 miejsce

Kompozytor Piotr Salaber o premierze w Petersburgu i nie tylko - wywiad

Współautorzy: Magdalena Wróbel

Tuż przed premierą "Pieszo" S. Mrożka dla Tovstonogov Bolshoi Drama Theater w Petersburgu, o muzyce i nie tylko rozmawiamy z Piotrem Salaberem, pianistą i kompozytorem.

 / Fot. Fot. Andrzej MakowskiMarta i Magda Wróbel: Pianista, dyrygent, kompozytor muzyki teatralnej, filmowej oraz oprawy muzycznej do słuchowisk, autor książek… O czymś zapomniałyśmy?
Piotr Salaber: Książka jak dotąd jedna... (śmiech), od pewnego czasu również wykładam – w ostatnich latach muzykę filmową w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, a od niedawna na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Bardzo sobie cenię ten kontakt ze studentami, jestem przekonany, że to dwukierunkowa relacja, z której również wykładowca może się wiele nauczyć.

Zapełniony ma pan kalendarz po brzegi. Jak znajduje pan czas na to wszystko?
To chyba kwestia organizacji czasu. Kiedy byłem dzieckiem, rodzice uczyli mnie sporządzania racjonalnego planu na następny dzień – od lat nie muszę już tego zapisywać, ale nawyk pozostał. Z domu wyniosłem też wewnętrzną potrzebę codziennej pracy.

Gra pan na instrumentach klawiszowych z wielką ekspresją i uśmiechem na twarzy. Czym dla pana jest muzyka? Czy to praca czy pasja? A może da się to połączyć?
Ktoś powiedział - "Znajdź sobie zajęcie, które będzie jednocześnie twoją pasją, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia". Spędzam czasami po kilkanaście godzin dziennie nad nutami albo w studio nagraniowym. Oczywiście pojawia się czysto fizyczne zmęczenie, ale wciąż zasypiam i budzę się z nowymi pomysłami muzycznymi w głowie. Staram się nie powtarzać rozwiązań, brzmień. Istotą mojej pracy jest wciąż poszukiwanie. Mam w życiu ogromne szczęście, udaje mi się łączyć pasję ze sposobem na życie. A muzyka jest dla mnie sposobem postrzegania świata, komunikacji z innymi ludźmi. To się pewnie przekłada na uśmiech na scenie i w życiu, ale przecież te najwspanialsze chwile pojawiają się również wtedy, gdy widzę, jak w teatrze widzowie ukradkiem ocierają łzę w finale spektaklu, nad którego warstwą muzyczną spędziłem kilka miesięcy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawy wywiad. Nie znałam tego kompozytora, a dzięki Wam wiele sięo tym Panu dowiedziałam.
Jak zawsze Wasze artykuły czyta się z przyjemnością!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ivan
  • Ivan
  • 14.11.2011 22:28

Spoko ten pan Piotr, dzięki autorką tego wywiadu miałem okazje poznać pana Piotra w Ciechocinku :) w Ciechocinku znalazłem się przypadkiem haha

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.