Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10355 miejsce

Kompromis wg PiS: Pogwałćcie sobie też trochę

PiS zaproponował opozycji kompromis. Ma on polegać mniej więcej na tym, żeby opozycja też przyłożyła rękę do łamania konstytucji. Będzie po równo.

W ciągu swojego niekrótkiego wcale życia odbyłem kilka podróży, z których jedna była do Tunezji w czasach, gdy kraj ten stowarzyszony z Unią Europejską był jeszcze ulubionym miejscem odpoczynku Polaków, zanim nie ogarnęło go religijne szaleństwo. Jednak już wtedy czuć było w Tunezji kulturowe różnice między tym krajem A Unią znacznie poważniejsze niż wynikałoby to z położenia geograficznego.

Przypominam sobie taką to oto scenę z kantora wymiany walut, do którego udałem się w gorące popołudnie. W kantorze stała kolejka europejczyków (wnosząc po ubiorze, zachowaniu oraz języku). Kolejka grzecznie czekała na otwarcie kantoru. Jednak w miarę upływu czasu obok okienka, przy którym zaczynała się "europejska" kolejka, zaczął pojawiać się tłumek "tubylców" (wnosząc po ubiorze, zachowaniu oraz języku). Okazało się nagle, że kolejka "europejska" została wyeliminowana z gry o czas w obsłudze przy okienku, dlatego że tłumek "tubylców" szczelnie otoczył okienko nie bacząc na kolejkę.

Poirytowany tą sytuacją odezwałem się głośno w języku dość dobrze znanym w kurortach wczasowych: "Hej, przecież my tu też czekamy i byliśmy wcześniej!" Na co tłumek "tubylców" przez chwilę zamarł, po czym usunął się trochę robiąc drogę do okienka. Nie wiedziałem o co chodzi. Na to "tłumek" wymownymi gestami swoich "tubylców" wskazał mi, że robi mi miejsce i też mogę się pchać, a nawet da mi uprzywilejowaną, pierwszą pozycję przy okienku. Kolejka "europejska" parsknęła śmiechem.

Przypomina mi się to wydarzenie ponieważ w tej chwili z identycznym zachowaniem mamy do czynienia w Polsce na najwyższych szczeblach władzy przy okazji konstytucyjnego pata, z którego ci, którzy wywołali, nie wiedzą jak wyjść. Otóż proponowanym przez nich kompromisem rozwiązujący problem złamanych konstytucyjnych przepisów ma być danie opozycji udziału w jej łamaniu.

Innymi słowy: gwałciciel, którego przechodzień łapie za ramię i stara odciągnąć od obiektu gwałtu, usuwa się na bok i mówi: masz, pogwałć sobie też trochę.

Przerażające w tym wszystkim jest to, że ten typ myślenia przyświeca nie śmierdzącemu menelowi spod budki z piwem śliniącemu się na widok przechodzącej kobiety, tylko ludziom aspirującym do miana elity Narodu.

I do tego się dziwą, że "kolejka europejska" parska śmiechem.

Paweł Janus
Prezes Fundacji Postawy Obywatelskie
Poznań


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.