Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

170848 miejsce

Kompromitacji PZPN ciąg dalszy

Wszyscy zainteresowani piłką nożną na słowo PZPN coraz częściej reagują z zażenowaniem. To kolejny tekst o skandalicznych decyzjach działaczy. Choć robi się to nudne trzeba pisać o tych panach i ich żałosnej próbie walki z korupcją.

To, że Polak potrafi, wiemy nie od dziś. Działacze PZPN-u potwierdzają regułę. Szkoda tylko, iż w negatywnym sensie tego powiedzenia. Tymczasem końca afery korupcyjnej nie widać, a związek biernie patrzy na wszystko z boku. Rozwiązania chorej atmosfery nie ma się co spodziewać chyba, że panowie zrezygnują ze stanowisk. Jednak na to nie ma co liczyć. Zbyt wygodnie siedzą na wysokich stołkach, żeby samemu z nich rezygnować. Tym bardziej kiedy wokół przyjaciele gotowi w każdej chwili pomóc. W jedności siła, dlatego radykalnych środków raczej nie będzie. Co najwyżej rozpaczliwe próby mydlenia oczu opinii publicznej. Znów prezes Listkiewicz wraz z kolegami odnajdą jedyną prawą drogę wyjścia z sytuacji. Przecież już nie raz pokazali, że umieją w trudnych dla siebie momentach spadać na cztery łapy.

Niepodważalna jest też jedność wśród działaczy. Podobno komisja licencyjna PZPN nie zawiesiła licencji trenerskiej Dariusza W. To oznaczałoby, iż może on nadal podjąć pracę jako szkoleniowiec. Kiedy w mediach zawrzało, po tym jak oskarżony o korupcję W. poprowadził Polonię Warszawa w meczu z Lechią Gdańsk, pan Michał Listkiewicz zapowiedział, że sprawą zajmie się komisja licencyjna. Faktycznie spotkanie pod przewodnictwem Jerzego Engela miało miejsce. Niestety nic nie wniosło. Ponoć decyzję motywowano tym, iż nie ma zarzutów. W takim razie do czego przyznał się Dariusz W.? Engel nie podejmie ponoć działań póki nie otrzyma wyraźnych wytycznych od Wydziału Dyscypliny. Jak można zrobić krzywdę koledze? To nieetyczne. Za to w pełni uzasadnione było zawieszenie licencji Wojciechowi Wąsikiewiczowi, Krzysztofowi Tochelowi czy Mirosławowi Draganowi. Nie zbadane są wyroki PZPN. I jak tu wierzyć w uczciwe rozstrzygnięcia oraz oczyszczenie środowiska...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

My kibice płacimy za bilety, płacimy za produkt. Idąc na mecz piłkarski chcemy obejrzeć dobre zawody sportowe, dopingować swój klub i przeżywać związane z tym emocje. Poprzez ustawianie meczów zostaliśmy oszukani i okradziono nas z naszych pieniędzy. Kibice powinni włączyć się w walkę z korupcją. Jednoznacznie powinni dać do zrozumienia działaczom, prezesom, piłkarzom, że bez kibiców piłka klubowa nie przetrwa. Sponsorzy płacą za widownię, za możliwość rozpropagowania swoich Marek wśród jak największej populacji ludzi. Jeśli nie będzie zainteresowania, nie będzie pieniędzy i nie będzie opłacało się ustawiać wyniki.
Winni korupcji są władze piłkarskie. Dziwią mnie tłumaczenia władz PZPN, powinni okazać chociaż trochę skruchy. Zgniła, skorumpowana struktura. Stowarzyszenie, którego statut jest tak skonstruowany, aby nikt za nic nie odpowiadał. Proszę wskazać inny związek sportowy gdzie w zarządzie zasiada tyle osób. W nowym zarządzie PZPN ma ich być 18! Jak to jest możliwe. Kto wtedy rządzi. Zarząd powinien być kilku osobowy i rozliczany z zadań jakie ma do wykonania. W perspektywie skali korupcji w ligowej piłce nie dziwi już fakt, że przez tyle lat był opór w PZPN co do powstania spółki Ekstraklasa S.A. do zarządzania tymi rozgrywkami. Kolejnym krokiem powinno być wyprowadzenie z PZPN struktur sędziowskich. Powstanie zawodowej grupy sędziowskiej spowoduje podniesienie jakości sędziowania.
Największym problemem jest wymiana ludzi w PZPN i OZPN-ach. Oni po prostu nie nadążają za zmianami obyczajowymi, kulturowymi, wymiaru i wpływu sportu na młodzież. Oni tkwią jeszcze w głębokiej komunie. To oni wiedzieli i nie reagowali, a bardzo często tworzyli korupcję w piłce.
Wszystkie osoby, które były związane z korupcją bezpośrednio i pośrednio, powinny być dyskwalifikowane dożywotnio z zakazem jakiejkolwiek działalności w sporcie.
W niedzielę odbędzie nadzwyczajny zjazd PZPN. Omawiane będą sprawy korupcji. Przecież to Ci sami ludzie.
Co się zmieni? Jak będzie wyglądała polska piłka po tym zjeździe? Zobaczymy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden z dzienników podał info, które opisuje w moim tekście. A pan Engel na to:"- Z tym większym zdziwieniem odbieram informacje, jakobym wypowiadał się pozytywnie w sprawie Wdowczyka. A już na pewno nikomu nie mówiłem, że skoro trener nie ma zarzutów to my nie możemy zawiesić mu licencji. Dziwię się, że ktoś próbuje wmieszać mnie w tą sprawę. Wydział Dyscypliny zrobił swoje i to wystarczy. Ja mógłbym podjąć jakąś decyzję, gdyby trener Wdowczyk zwrócił się do mnie z prośbą o odnowienie licencji. Takiego tematu jednak nie ma - kwituje Engel.

Oceny niech każdy dokona sam we własnym zakresie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałbym nadmienić, że dziś czyli 10 kwietnia podano informację, iż: "Komisja Kształcenia i Licencjonowania Trenerów PZPN nie zmieniła decyzji w sprawie zawieszenia licencji trenerskiej Dariusza W.. Wydział Dyscypliny zawiesił licencję trenera W. i koniec kropka." Pan Engel stwierdził, że komisja nie ma nic do gadania. W takim razie po co w ogóle powołano ją w tej sprawie?? Trudno rozszyfrować co jest w końcu prawdą. Do informacji płynących z PZPN należy podejść z dystansem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.