Facebook Google+ Twitter

Komu potrzebne było powstanie warszawskie?

W 70. rocznicę, tak jak co roku, pojawiają się pytania o sens powstania warszawskiego. Zwolenników poszczególnych teorii jest tyle samo co przeciwników. Ale czy można znaleźć jednoznaczną odpowiedź po tylu latach?

 / Fot. Materiał organizatora rocznicyWedług nazistowskich zamysłów, zgodnie z tzw. Planem Pabsta, Warszawa miała stać się prowincjonalnym miastem i dużym węzłem kolejowym. Zamieszkiwać miały tam niemieckie elity, a nieliczni Polacy mieli być umieszczeni w specjalnie utworzonych obozach pracy. W tym celu należało zmniejszyć zarówno ilość Polaków na terenie miasta jak i wyburzyć część aglomeracji.

Czytaj także: Dzieci w Powstaniu Warszawskim

Zryw zbrojny zwany powstaniem warszawskim miał wyzwolić naszą stolicę z okupacji niemieckiej. Zbliżał się front wschodni do linii Wisły i był to najdogodniejszy moment walki o miasto, by w chwili dojścia wojsk radzieckich Warszawa była już w polskich rękach. Tak jednak się nie stało. Po latach pada pytanie: po co było walczyć? Mogiła powstańca z batalionu

Jerzy Grzywacz: Powstanie Warszawskie było walką o suwerenność Polski

Sprzeciw ludności stolicy przeciw okupacji i realizacji przez Hansa Franka planu niszczenia miasta kosztował życie piętnastu tysięcy powstańców i blisko dwustu tysięcy cywilnej społeczności. I oczywiście totalne zniszczenie miasta, które wysiłkiem całej polskiej społeczności przez lata powstawało z gruzów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

@Jo, zatwierdź!!!

Darku, sorry, ale musiałam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Pani Joanno za komentarz. Dodam tylko, że nie wolno zapominać również o tym, jaki stosunek do młodzieży z AK mieli "nasi wyzwoliciele".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łatwiej jest teraz powiedzieć, że Powstanie nie było potrzebne, tym bardziej, że poniosło klęskę - wiadomo, zwycięzców nikt nie rozlicza. Nie było potrzebne zarówno dekownikom, sowietolubnym jak i niewątpliwie ofiarom cywilnym. Dzisiaj łatwo oceniać, szczególnie tym, którzy żadnego związku z powstaniem nie mają. Powinniśmy jednak pamiętać, że młodzież, która brała udział w Powstaniu to było pierwsze pokolenie dorastające w wolnej Polsce po latach zaborów, słuchające opowieści dziadków o Powstaniu Styczniowym, rodziców o życiu pod zaborami. Nieporównywalny z dzisiejszym patriotyzm i umiłowanie Ojczyzny skonfrontowany z kilkoma latami okupacji, w czasie której śmierć była codziennym chlebem . Tych, którzy polegli w boju Powstanie uchroniło przed NKWD i UB, o czym się zapomina. Polecam tym, którzy nie czytali, "Czerwoną Zarazę" Ziutka (Józef Szczepański), widać wyraźnie, jaki stosunek miała młodzież z AK do wyzwoleńców ze wschodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, najwyraźniej byliśmy pionkiem na szachownicy świata. A co powiesz o walczących dzieciach? link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Amerykanie bombę atomowa planowali początkowo zrzucić na Kioto. Jednak to miasto oszczędzili tylko z uwagi na zabytki, Natomiast zabytki Warszawy wszyscy mieli w głębokim poważaniu... Polaków jeszcze w większym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gwoli ścisłości; nie specjalizuję się w żaden sposób w historii drugiej światowej. Natomiast podstawowe fakty są mi znane. Od 1942 (decyzja o powołaniu Narodów Zjednoczonych) było jasne, że światem ma rządzić Wielka Trójka. Wyszło inaczej, ale i tak okazało się, że mocarstwa zachodnie nie mają zamiaru siłą odpychać ZSRR z zajętych pozycji, a tylko nie pozwalają odepcjnąć się ze swoich i tylko w Europie.

Na tym tle oidpowiedzialność ponoszą przyódcy, którzy karmili rodaków bajkami zamiast sami spojrzeć ponurej prawdzie w oczy i próbować ją przekazać na niższe szczeble. Historia zaś lubi się powatrzać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem zdania, że historycy mają pełne prawo oceniać ówczesne decyzje w świetle dokumentów i świadectw, ale sądzę też, że ich ocena, choćby najbardziej trzeźwa, nie może stać się obowiązującą wykładnią, bo takowa będzie skazana na porażkę w tych warstwach, które wymykają się naukowej kalkulacji. Nikt nie jest w stanie zmierzyć temperatury i nastrojów po kilku latach okupacji, ani przesadzić w 100 proc. na ile wiarygodna były argumenty, które o wybuchu zadecydowały. Z perspektywy powstańców wygląda to jeszcze inaczej. Zresztą wspomniany już Stanisław Likiernik przyznaje, że odbiór powstania był zupełnie inny na Starówce, a inny na Woli. Inaczej postrzegali je harcerze, inaczej żołnierze Kedywu, którzy walkę zaczęli dużo wcześniej. Choćby dlatego wszelkie kategoryczne oceny często ocierają się o śmieszność. Zwłaszcza te, za którymi idą proste osądy wobec dowódców tego zrywu. Sytuacja była zbyt skomplikowana i wielowymiarowa, by po 70. latach w jednym zdaniu potępić powstanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie takie jak były - w wyniku konferencji w Teheranie, Jałcie (jej prawdziwe postanowienia zdemaskował de Gaulle, a Reagan kazał je ujawnić dopiero prawioe czterdzieści lat po wojnie) i Poczdamie. Powstanie w Warszawie osiągnęło tylko dwa cele; zniszczenie stolicy, w tym dóbr kultury narodowej o bezmiernej wartości, a także doprowadzenie do utraty setek tysięcy istnień ludzkich, w tym lwiej części patriotycznej inteligencji.

Zresztą zgodnie z długoterminowymi celami elit pieniądza i władzy Jankesów, którzy niebawem dokonali kilku podobnych do sprzedania Polski Stalinowi haniebnych wyczynów: pozostawienia wroga niedobitego na Półwyspie Koreańskim, wsparcia komunistów i muzułmańskich fanatyków w drodze do władzy po trupie Indii Holemderskich, pozsotawienia francuskiej Legii Cudzoziemskiej na pożarcie Vietcongu w Dien Bien Phu.

Uczmy się z prawdziwej historii o naszej prawdziwej sytuacji na świecie! Nasi "wspaniali", niezmiernie wierni swym szczytnym zasadom i niezwykle oddani Bogu ("in God we trust") sojusznicy właśnie rzucają na pożarcie irackich szyitów, a także kolebkę chrześcijaństwa w Syrii. My możemy być następni, bo nie dałbym głowy za to, czy za rozjuszaniem rosyjskiegio niedźwiedzia nie kryje się cel jego wzmocnienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy ktoś z krytykujących Powstanie potrafi mi odpowiedzieć na pyt: Jakie byłyby losy Warszawy, Polski, Polaków gdyby to Powstanie nie wybuchło?
--------------------------------------------------------------- ---------------
Pani Magdo, wydaje ni się, że pytanie jest źle postawione, ponieważ krytyka powstania bądź nie, nijak się ma do tego, co ktokolwiek powie jak "by było, gdyby..." Ani jedni, ani drudzy nie wiedzą. Było tak, jak było i tylko to można oceniać. Rzeczowo albo emocjonalnie. Te nasze oceny jednak niczego i tak już nie zmienią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie,panie Marku całkowicie się z wami zgadzam.
Chciałabym uzyskać odpowiedź na pyt:czy "petaizm"to właściwa postawa wobec zagrożenia Ojczyzny, społeczeństwa?
Czy ktoś z krytykujących Powstanie potrafi mi odpowiedzieć na pyt: Jakie byłyby losy Warszawy, Polski, Polaków gdyby to Powstanie nie wybuchło?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.