Facebook Google+ Twitter

Komu przeszkadza Chór Aleksandrowa?

Od paru dni ze zdziwieniem słucham o protestach odnośnie występów Chóru Aleksandrowa w Polsce...

Występ Chóru Aleksandrowa w Gdańsku / Fot. Ireneusz GębskiPrzypadkiem natrafiłem na jakiś artykuł nagłaśniający sprawę protestu przeciwko występowi Chóru Aleksandrowa w Krakowie. Organizatorzy protestu apelowali, żeby nie mieszać kultury z polityką. Apel słuszny, jak najbardziej! Dlaczego więc sprzeciwiają się oni koncertowi w wykonaniu artystów występujących w rosyjskich mundurach? Czy sam ten fakt dezawuuje wartość artystyczną zespołu? Trudno przecież wymagać, żeby chór odcinał się od swoich tradycji i zaczął koncertować w jakimś innym przebraniu. Inna pretensja dotyczy tego, że Chór Aleksandrowa występował na Krymie wkrótce po jego zajęciu przez Rosję. I co z tego? Może mieli akurat taki terminarz występów.
Dla jasności sprawy - nie jestem ani rusofilem, ani rusofobem. Nie lubię po prostu fałszu i zakłamania. Chór Aleksandrowa powstał w 1928 roku i występuje do dziś na całym świecie. Owszem, koncertował dla Stalina i innych sowieckich notabli. Nie zapominajmy jednak, że 11 lat temu występował też z okazji urodzin Jana Pawła II. Papieżowi jakoś nie przeszkadzała proweniencja zespołu...
Osobiście byłem na koncercie Chóru Aleksandrowa przed z górą dziesięciu laty i mam z niego jak najlepsze wspomnienia. Oto zapiski z mojego dziennika:
Warto było wydać 60 złotych na bilet. Chór Aleksandrowa jest rzeczywiście eksportowym hitem rosyjskiej estrady. O jego renomie świadczą m.in. ostatnie występy przed papieżem czy prezydentem USA. Repertuar złożony ze znanych powszechnie utworów („Kalinka”, „Oczy czornyje”, „Dzień pabiedy” czy „Czerwone maki na Monte Cassino”) przypadł do gustu zgromadzonej w hali oliwskiej AWFiS widowni, która nie szczędziła braw artystom. Podkreślić trzeba też wspaniałe popisy towarzyszącego chórowi baletu.
Owszem, też się czepiałem, ale drobiazgów:
A teraz trochę dziegciu. Koncert rozpoczął się z piętnastominutowym opóźnieniem, gdyż muzycy i chórzyści zajęci byli sprzedawaniem w holu płyt i gadżetów. Również z tego powodu przerwa – zapowiadana na 20 minut – przedłużyła się do pół godziny. No cóż, sztuka sztuką, a pieniędzy nigdy za wiele…
Reasumując, nigdy nie przyszłoby mi do głowy łączenie narodowości artystów z wykonywaną przez nich sztuką. Jeżeli jednak ktoś uważa, że wszystko można podciągać pod bieżącą politykę, to warto byłoby, żeby najpierw poznał dobrze historię danego podmiotu, w tym wypadku Chóru Aleksandrowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Isabello, ja bym powiedziała nieco inaczej : nie należy w kulturę wmieszać politykę, natomiast odwrotnie , nie tylko należy ale koniecznie trzeba. Obecnie żaden z polityków nic, zupełnie NIC . nie powiedział w swoim programie o kulturze. Oczywiście każdy polityk powinien mieć kulturę w kręgosłupie i nie tylko w programie. Niestety zbyt biorą sobie do serca rozdział polityki od kultury, byłoby dobrze gdyby taki rozdział był z wyznaniami, z kościołem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie należy mieszać kultury z polityką. Popieram ten apel.

Komentarz został ukrytyrozwiń

hej Sokoły (lubię) https://www.youtube.com/watch?v=eWuMx5m3-OI

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Roman Koźmiński, proponuję posłuchać: https://www.youtube.com/watch?v=HmGVg7Nw1XM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wolalym sobie osobiście wyrobic zdanie o zespole czy jest jakas linka na nagranie tej "gloryfikacji"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Wiesław Adamik - mnie denerwuje tylko ten zespół Aleksandrowa , który gloryfikuje tych co walczą na wschodzie Ukrainy - w Donbasie!Śpiewają piosenki gloryfikujące Striełkowa i innych bandytów ! Podobno takie piosenki śpiewają ! Piszę podobno, bo nie byłem na koncercie i nie mam zamiaru go oglądać ! Żródła dobrze poinformowane, o tym piszą, stąd te protesty !
Pan to popiera !?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tto skrajny wniosek podobny do wniosku- nie słychajmy Anny German i jej piosenek po rosyjsku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Ireneusz Gębski - post który pisałem, niedawno pisałem całkiem serio ! Otóż drogi panie, kultura ta mała na co dzień, jak i ta, przez duże (K), to też przebiegła polityka Rosjan, jak i tych którzy ten zespół do Polski zapraszali !!
Kultura to też polityka, to pokaz dominacji ze strony Rosjan. Zapraszanie w takim czasie gdy Putin próbuje odbudować imperium i strefy wpływów, to jest mówiąc delikatnie niezręczność, by nie powiedzieć bardziej dobitnie!
W czasie gdy Rosja zagraża naszym sojusznikom z NATO, gdy buduje wraz z Niemcami drugą nitkę gazową po dnie Bałtyku, i nie pyta nas o zdanie to zapraszanie zespołu jest uprawnione !?

To pokazuje intelektualne dno naszych tzw. elit drogi panie !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niektorzy popadają z jednej skrrajności w drugą albo proponuję zastapić jedną drugą. Jedna wataha przeganua drugą, nie ma innej drogi?
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Koźmiński - rozumiem, że to celowa prowokacja, żeby pobudzić dyskusję, A może naprawdę tak Pan myśli? Jeśli tak, to różnimy się podejściem do kwestii "zdrowia duchowego".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.