Pozycja materiału w rankingach:
Olcha, czy jak kto woli - olsz, podobno nie należy do drzew szlachetnych. Mówi się o niej, że to parias drzewostanu, a nawet pospolity śmieć i pożytku żadnego z niego nie ma. Nie to co dąb, jawor czy grab, choć gatunki te rosną zazwyczaj w tym samym środowisku. Olcha jak żadne inne drzewo jest drzewem pogardzanym, a przecież w takim samym stopniu jak jej kuzyni dostarcza nam tlenu do życia, choć nie jest to jedyny jej walor.
Na południowo-zachodnich obrzeżach łódzkiego osiedla Teofilów lasków olchowych jest jeszcze sporo. I dobrze, że te zielone kępy tam są. Co prawda - olchy to jednak nie to samo co dęby, graby i jesiony.
Zobacz także:
Artykuły
(169)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(4.53)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 21.03.2010 11:51
Olcha jest bardzo wartościowym drzewem na określonych siedliskach leśnych. Jest bardzo żywotna, choć ostatnio na całym świecie mocno porażana przez zespół chorób grzybowych pn. fytoftyroza. Jest drzewem krótkowiecznym - bardzo często drzewa już 60 letnie są wewnątrz spróchniałe a całe drzewo niestabilne i może stanowić zagrożenie. W Polsce niestety właściciel ma niewiele do powiedzenia na swej działce i swej własności. Z tego co wiem w Niemczech jest podobnie. Ktoś sadzi, pielęgnuje a ostateczne decyzje zapadają poza nim. Olcha i brzoza stanowią bardzo dobry "przedplon" dla włąściwego lasu.
Leśnicy sadzą i uprawiają olchę na ogromnych połaciach lasu. W lasach w okolicy Włoszczowej na ponad 500 ha zabagnionych terenów rośnie olsza. Tereny te po wyrębie (po zakończeniu okresu wzrostu i rozpoczęciu fazy zamierania) odnawiane są również głownie okszą. Tragedią jest to, że siedliska tego rodzaju weszły w skład tzw. "obszarów naturowych - Natura 2000". I niestety czeka je powolna zagłada - gdy obowiązująca praktyka nie pozwala na nich prowadzić czynnej działalności - również ochronnej. Znam również szereg rezerwatów olchowych, które "zamknięte" przez czynniki "ochraniarskie", właśnie dokonują żywota nie pozostawiając po sobie młodego pokolenia. Czynniki te rzadko są związane z leśnikami i leśnictwem, a zawsze z "ochraniarzami" i pseudoekologami oraz urzędnikami "stojącymi" na straży prawa. Niestety brak rzetelnej wiedzy i łykanie gładkich i słodkich teoryjek ze strony społeczeństwa jest zatrważający.
Ewa Łazowska 21.03.2010 11:29
No właśnie - Panie Andrzeju. U nas na osiedlu, między innymi, za sprawą "bohaterki" mojego artykułu bardzo ładny skwer zamieniono na płatny parking dla samochodów, choć kilkadziesiąt metrów od skweru jest "gołe" miejsce dla parkowania samochodów. Pozdrawiam!
Andrzej Szelbracikowski 21.03.2010 10:57
Mam w Hamburgu znajomego Franzuza, który sam sadził drzewka, dbał o drzewka kwiatowe, aż...no właśnie przyszli pożal się boże "ogrodnicy" z osiedla i wycieli w pień to co On kochał... - Jest podobieństwo wypadków z Olchami w Łodzi ?? Niestety jest!!
A przecież...wytną drzewa, postawią nowe garaże dla samochodów, odbiorą ogródki własnościowe... w końcu ludziom nie będzie czym oddychać, i tak pomrzemy wszyscy na tych miejskich "ucywilizowanych" pustyniach! Alleluja!!
Lesław Adamczyk 21.03.2010 08:00
Jest kilka odmian olch i faktycznie przez część leśników uważane są za"chwast" wśród drzewostanu.No cóż" rzeczą ludzką jest błądzić, ale głupotą w błędzie trwać".
Adam Sęczkowski 20.03.2010 23:21
Król Olch byłby przerażony :) Pozdrawiam. 5*