Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21137 miejsce

Komunizm na ulicach Zaporoża. Zdjęcia

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-11-27 17:07

Pospacerujmy ulicą Dzierżyńskiego, wpadnijmy na Czekistów, pochodźmy po alei Lenina - tak mogą brzmieć teraz słowa zakochanych, gdy idą na spacer do miasta. Niektórzy jeszcze pamiętają tekst słynnej piosenki "Na ulicy Kasztanowej".

1 z 15 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Pomnik Dzierżyńskiego stoi w alei Lenina, która ma 11 km długości. „Żelazny Feliks” pilnuje porządku w mieście, kontroluje pieniądze bankierów i nowych właścicieli "fabryk". Fot. Siergiej Rożko
Pomnik Dzierżyńskiego stoi w alei Lenina, która ma 11 km długości. „Żelazny Feliks” pilnuje porządku w mieście, kontroluje pieniądze bankierów i nowych właścicieli "fabryk". Fot. Siergiej Rożko

Wybrane dla Ciebie:


Informacje z regionu
pomorze.naszemiasto.pl


Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

A ten pomnik Stalina jak współgra z latami głodu na Ukrainie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2010 23:55

Obiecuję jeszcze drugą część z innej połowy miasta.W moich komentarzach,niestety zabrało miejsca dla niektórych danych.Zaporoże ma prawie milion mieszkańców,kiedyś to był jeden z największych centrów metalurgii byłego ZSRR,ale ze względu na przestarzałość i zacofaną technologie nie może więcej konkurować z innymi hutami,takimi,jak Kryworiżstal, czy huta Iljicza w Mariupolu.Oprócz metalurgii,w tamtych czasach tu było i mocne zakłady budowy maszyn,transformatorów,elektroniki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prosimy o więcej.
5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyłączam się do prośby Ewy o następną galerię!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, Adamie, tego się nie da porównać.
Nie chcę się wymądrzać na temat Ukrainy, ale pamiętam Rosję (jeszcze jako składową ZSRR) za czasów Gorbaczowa (czyli już w okresie "pierestrojki") - byłam przerażona, tak bardzo odbiegała od polskich realiów. Większość z nas potrzebuje takiej czy innej religii, a tam religię zastąpiono kultem Lenina - bladym świtem ustawiały się kolejki do mauzoleum, obowiązkowym punktem programu wycieczek spoza Moskwy było zwiedzanie muzeum wodza rewolucji, nowożeńcy składali kwiaty pod jego pomnikiem. Ludzie nosili przypięte do ubrania znaczki z wizerunkiem Lenina - można je było kupić w każdym sklepie. Do tego dochodził etos Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, który przewrotnie wykorzystywał autentyczne bohaterstwo szeregowych żołnierzy, popychanych bezlitosną dyrektywą Stalina: "Ani kroku w tył".
Ukraina ma za sobą okres o wiele większego zniewolenia niż Polska, potrzebuje więcej czasu, żeby się otrząsnąć z komunistycznych naleciałości, tym bardziej, że ciężka sytuacja gospodarcza sprzyja resentymentom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To przerażające. Ja myślałam, że już nie ma takich miejsc. A jednak.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bolszewicka tkanka miasta...
W wielu polskich miasteczkach jest do dziś podobnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż mnie zmroziło. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wykorzystaj zdjęcia do następnej galerii. Będzie ciekawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.11.2010 20:16

Dziękuję,moi drodzy,ale na razie chce dodać,że ja jeszcze długo pracowałem na zdjęciami (poobcinałem przekleństwa,dodałem barw).Do tego fotoreportażu miałem drugie tyle,ale format nie pozwala na więcej,i na dodatek to zdjęcie ze starówki miasta,w blokowiskach atmosfera jeszcze gorzej.Przepraszam za ten materiał,ale nie mogę na to patrzeć spokojnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.