Facebook Google+ Twitter

Komunizm obaliła... Armia Boga?

Na rynku ukazała się książka pod tytułem "Armia Boga kontra Imperium Zła", czyli jak głosi podtytuł "Duchowa historia upadku komunizmu". Ten artykuł to tylko pierwsze wrażenie po nabyciu tego dzieła.

Wszędzie podobno dobrze, lecz w domu zawsze najlepiej. Jak to przyjemnie przekroczyć granicę na Odrze i znowu znaleźć się w naszym własnym polskim piekiełku. Miałem też wiele szczęścia, bo wczoraj już chwilę po przekroczeniu granicy usłyszałem w Programie I PR reklamę książki „Armia Boga kontra Imperium Zła”, czyli jak głosi podtytuł „Duchowa historia upadku komunizmu”. Gdy jeszcze przyjemny głosik oznajmił mi, że według autora zmiany w Polsce były jednym z najbardziej widocznych znaków ingerencji Boga w historię Polski i świata naszych czasów, to wiedziałem już, że to dzieło muszę i ja przeczytać. Jak mogę nie przeczytać, skoro autorowi bardzo zależało, aby spojrzeć na to wszystko, właśnie przez swój pryzmat? Czy ja czytając to dzieło zobaczę te dzieje przez pryzmat autora, czy też przez mój własny pryzmat?

Decyzja zapadła, więc w czasie popasu we Wrocławiu postanowiłem nabyć, ten wcale nie tak tani instruktaż strategii Boga, w walce z Imperium Zła. Po wydaniu mi reszty z 50 zł, zobaczyłem na okładce tytuł gdzie Armia Boga jawi się w kolorze czerwonym, zaś Imperium Zła na czarno. Czerwona Armia Boga kontra czarna armia Imperium Zła, to już chyba kompletne pomieszanie pojęć, no i dalsza chęć zgłębienia tej duchowej, a może już uduchowionej historii.

W centralnym, mocnym punkcie okładki, polski papież Jan Paweł II, po jego lewicy prezydent Reagan, a po prawicy kard. Andrzej Deskur. Polski związek "Solidarność" reprezentuje podobizna Anny Walentynowicz i nigdzie nie potrafię dostrzec Lecha Wałęsy.

Dziwna to okładka, gdzie tytuł dzieła wskazuje na Armię Boga, a nie pokazuje się armii, lecz widać tylko dowódców no i innych pracowników sztabowych. Dowódców co prawda jest dwóch, lecz w centrum jest przecież papież JPII, bo nikt inny nie może być Naczelnym Dowódcą takiej armii, w której naczelnikiem jest sam Bóg.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Panie Leszku,
ciekawa jestem, do jakich doszedł Pan odpowiedzi. Ich zapowiedź rysuje się ciekawie.
Przyznam, że książki nie znam, nie należy ona do kręgu moich zainteresowań. Podejrzewam, że gdyby nie absorbowały mnie one w stopniu takim, jakim to czynią, i ja byłabym zaintrygowana tytułem i ofertą, jaką niesie wspomniana pozycja. Na pierwszy rzut oka umieściłabym ją w dziedzinie fantastyki. Gdyby nie Pana tekst, nie wiedziałabym, że należy ją wiązać z wydarzeniami w Polsce.
Ciekawie opowiedział Pan o swoich wrażeniach i oczekiwaniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czekam z niecierpliwością

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.