Facebook Google+ Twitter

Koncepcje duszy i zaświatów w wierzeniach Słowian - cz. II

Słowianie powszechnie wierzyli w istnienie duszy u ludzi i zwierząt.

Wyobrażenie Welesa na replice Posągu ze Zbrucza / Fot. Ratomir Wilkowski, www.R-K-P.prv.pl...Ciąg dalszy za częścią I.

Według językoznawców dusza, w zgodzie z jej prasłowiańskim źródłosłowem, była u Słowian tchnieniem utożsamianym z oddechem - przejrzystą, subtelną materią wypełniającą ciało, którą można wyzionąć. Z taką odlatującą duszą kojarzona była para oddechu (związek z fizjologią oddychania wskazywał na rozumienie tchu jako najpewniejszej oznaki życia) albo wiry powietrzne. Powszechnie dusza była też niejednokrotnie przedstawiana symbolicznie pod postacią ptaka, rzadziej motyla, świetlika lub pszczoły.

Prasłowiańskie wyrazy duch i dusza - najprawdopodobniej używane zamiennie - obejmowały szeroki zakres znaczeniowy życia psychicznego. Mimo, że zakres pojęciowy tych określeń był wśród Słowian dość szeroki, o stosunkowo zatartych granicach, w świetle analogii antropologicznych wynika, że wg Słowian elementów duchowych w człowieku było zapewne więcej niż tylko jeden (a ich losy pośmiertne były różne). W jednej z bardziej popularnych koncepcji wyodrębniano dwie zasadnicze formy składowe ducha, znane w folklorze jako:
- dusza-jaźni, myśli - określająca stan własnej świadomości (za jej siedlisko uważano głowę);
- dusza-życia, oddechu - określająca stan siły życiowej (za jej siedlisko uważano serce lub brzuch).

Jeden z tych pierwiastków jako iskra boża stanowił reinkarnowany element życia, który po śmierci (poprzez Wyraj Niebianski lub też Drzewo Przodków) powracał na ten świat by się odrodzić. Drugi przenikał na inną płaszczyznę bytowania lub też (jako cień mogący w pewnych określonych sytuacjach stanowić zagrożenie dla żywych) odsyłany był lub też odchodził jak najwcześniej do Nawii, by zjednoczyć się z przodkami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

* dr n. hum., archeologa i historyka J.T. Bąbla "Reinkarnacja..." (2009), konkretnie s.163 i 164 (a także w innych miejscach) - wymienia dusze jaźni, oddechu i widma.

* Ze starszych - inny niekwestionowany autorytet - K. Moszyński "Kultura ludowa Słowian" (1934), cz. 2, zesz. 1, s.589 i 590 gdzie wyraźnie stwierdza: "Dusza, jak ją rozumie przeciętny nasz inteligent i półinteligent dzisiejszy oraz przeważna część słowiańskich włościan, jest tworem złożonym [...] Zasadnicze części składowe, z jakich powstało dzisiejsze pojęcie duszy, nietrudno jest wykryć. Pewne z nich istniały z resztą niegdyś zupełnie samodzielnie. A nawet jak niżej zobaczymy, do dziś jeszcze przetrwały u Słowian całkiem wyraźne resztki wiary w tzw. wielość dusz (nawiasowo zaznaczmy od razu, że używając ostatniego terminu, a również posługując się taką nomenklaturą jak dusza widmo, dusza jaźni i dusza oddech vel dusza - oddech - życie, należy jasno zdać sobie sprawę, iż pierwotnie [...] pewne koncepcje, których zlanie utworzyło nasze pojecie duszy, miały nieraz całkiem odrębne nazwy i nie stanowiły dla człowieka odmian jednego i tego samego, lecz rzeczy zupełnie samoistne, odrębne. [...] Dlatego, jeśli my stosujemy do nich jedną i tę samą nazwę: dusza, postępujemy w gruncie rzeczy nieściśle"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.