Facebook Google+ Twitter

Koncern traci udziałowców, bo z niczym się nie liczył

Indyjski koncern wydobywczy „Vedanta", oskarżany przez organizacje humanitarne o łamanie praw człowieka, traci udziałowców. Już czterech dużych inwestorów wycofało swe udziały, nie chcąc uczestniczyć w przedsięwzięciach „Vedanty" godzących w prawa człowieka i zagrażających środowisku.

Udziały wycofał już między innymi norweski fundusz emerytalny. To duży cios dla koncernu wydobywczego „Vedanta", który inwestuje w wydobycie boksytów oraz w przemysł rafineryjny w indyjskim stanie Orisa. Inwestycje „Vedanty" budzą jednak sprzeciw zarówno działaczy na rzecz przestrzegania praw człowieka, jak i obrońców przyrody. Ich zdaniem inwestycje koncernu nie biorą pod uwagę interesów autochtonicznej ludności plemiennej. Jest ona pozbawiana ziemi z naruszeniem prawa, a w wyniku industrializacji znacząco pogarsza się jakość jej życia.

Koncern, chcąc maksymalizować zyski, nie inwestuje w technologie zapobiegające skażeniu środowiska, co prowadzi między innymi do katastrofalnego zanieczyszczenia okolicznych wód.
Przedstawiciele międzynarodowej organizacji „ActionAid", broniącej praw ludów plemiennych i autochtonicznych, z zadowoleniem przyjęli decyzje kolejnych akcjonariuszy o wycofaniu się z finansowania inwestycji „Vedanty".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.