Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Koncert Eleni w kościele św. Bartłomieja w Płocku

Pozycja materiału w rankingach:

27486 miejsce

Dział: Kultura

Ocena: 19pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Koncert Eleni w kościele św. Bartłomieja w Płocku


16 października w kościele św. Bartłomieja odbył się koncert Eleni. Wrażliwość, ale zarazem patos i niesamowita wiara w miłość płynące z kompozycji stanowiły dominantę tego kulturalnego wydarzenia.

Płocczanie zebrani w farze reagowali w sposób niezwykle emocjonalny – To szalenie inspirujące i piękne dla każdego artysty - mówiła Eleni. Choć z pochodzenia jest Greczynką, na stałe mieszka w Polsce. Do Grecji wyjeżdża jedynie na wakacje. Urodziła się w 1956 roku. Z dziesięciorga rodzeństwa była najmłodsza i jak sama przyznaje do tej pory jest przez nich rozpieszczana. Z muzyką obcowała od najmłodszych lat, pochodząc z rodziny o tradycjach artystycznych trudno było, aby wrażliwość i emocjonalność nie odbiła się na niej, ale - tak naprawdę piosenkarką zostałam przez przypadek- dodaje z uśmiechem.

Pierwszą płytę „Po słonecznej stronie życia” nagrała z zespołem Prometheus.
W swoim repertuarze posiada wiele standardów światowych, a ponadto sama wylansowała na pierwsze miejsca krajowych list przebojów takie utwory jak: „Na miłość nie ma rady”, „Za wszystkie noce”- czytamy na oficjalnej stronie artystki. Podczas niedzielnego koncertu mogliśmy usłyszeć takie utwory jak: „Dla Ciebie jestem ja”, „Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca”, „Tylko w twoich dłoniach”, „Maryjo śliczna pani” czy „Nic miłości nie pokona”. Wszystkie aranżacje muzyczne powodowały, że całość była spektaklem wzruszeń.

Nawet jeżeli, ktoś nie jest nieprzejednanym orędownikiem tego rodzaju repertuarowych melodii i delikatnych brzmień, a został „wyciągnięty” na koncert przez bliską osobę z pewnością uznał, że nie był to czas stracony. Niezwykła postać Eleni sprawiła, że w płockiej farze wrzało od pozytywnych emocji. Muzyka i dźwięki odbijające się o mury najstarszego parafialnego kościoła naszego miasta, powodowały, że przedsięwzięcie artystyczne nie mogło wywołać neutralności. Wszystko stanowiło zamkniętą całość.

Do kin wszedł niedawno film „Debiutanci”. Fabuła oparta jest z jednej strony na niewyobrażalnym bólu, który doskwiera głównemu bohaterowi z powodu nieuleczalnej choroby ojca i umieraniu na raka. To uczucie jest wyczuwalne podczas oglądania ekranizacji. Ale „Debiutanci” to także historia, która pretenduje do miana miłości. Oliver spotyka Annę i razem udają się w podróż w głąb własnych dusz.

Eleni 17 lat temu przeżyła życiowy dramat. Artystka pomimo niewyobrażalnego bólu potrafiła przebaczyć i przezwyciężyć wszystkie negatywne uczucia prowadzące do degradacji człowieka. Tragiczna śmierć jedynej córki Afrodyty odcisnęła piętno na jej dalszym życiu. Nawiązując do filmu, a zarazem do tego tragicznego wydarzenia z biografii Eleni, nie można nie odnieść wrażenia, że twórczość tej artystki to zagrzewanie do walki o każdy dzień, aby był przepełniony trzema podstawowymi, a zarazem fundamentalnymi cnotami wiarą, nadzieją i miłością, które zwłaszcza w obliczu cierpienia przywracają sens życia.



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Zobacz także:

Izabela Kostun OFFline profil autora

Autor: Izabela Kostun

Napisz do autora

Artykuły (83) Galerie (0) Średnia ocen (3.92)

Wiek: 28 | Miejscowość: Płock | Kraj: Polska

O mnie: "Będę Cię kochać do końca życia, a jeżeli istnieje coś potem będę Cię kochał także po śmierci. Czy mnie rozumiesz?" Jonathan Carroll

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.