Facebook Google+ Twitter

Koncert, koncert, koncert!

"Muzyka jest jak morze: stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć nie podobna". Henryk Sienkiewicz

Ja z Andrzejem Jagodzińskimi / Fot. Magdalena RynkiewiczWe wczorajszy piątek w sali koncertowej Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej odbył się wspaniały koncert „Jazz i klasyka”. Zagrali Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej pod dyrekcją Janusza Przybylskiego. Trio Andrzeja Jagodzińskiego w składzie: Andrzej Jagodziński – fortepian Adam Cegielski – kontrabas, Czesław Bartkowski – perkusja, Anna Sikorzak – harfa, Jadwiga Kotnowska – flet
W programie mogliśmy usłyszeć utwory Komedy(„Svantetic”, „Do widzenia do jutra”), Astora Piazzolli („Esquado”, „Libertango”), oraz Igora Strawińskiego („Pietruszka”), Aleksandra Borodina („Tańce Połowieckie”)

Bardzo chciałam iść na ten koncert, bo uwielbiam połączenia jazzu z muzyką klasyczną, a poza tym usłyszeć Jagodzińskiego na żywo, a nie z płyty, to jest przecież niesamowite przeżycie istna uczta dla zmysłów. A koncert był wyśmienity, raj dla moich uszu i nieważne, że siedziałam na schodach filharmonii (zresztą nie ja jedna), bo warto było, oj warto. Takiej dawki niesamowitych dźwięków, wirtuozerii i mistrzowskich improwizacji dawno nie miałam przyjemności słuchać na żywo. Przez cały koncert po mym ciele przechodziły ciarki i zdawało mi się, że unoszę się nad ziemią. Chłonęłam dźwięki wszystkimi zmysłami, bo Jagodziński na koncercie sprawił, że jazz i klasyka wymieszały się i stworzyły istną mieszankę wybuchową...

Ubóstwiam klimaty, gdzie łączy się różne czasem dziwne style muzyczne i oczywiście improwizację. Muzyka nie ma ograniczeń, muzyka łączy gatunki, style i ewoluuje w różnych kierunkach. Dodam jeszcze, że w
grze Jagodzińskiego słychać było wielką pasję, czarował wszystkich niebanalnymi rozwiązaniami harmonicznymi. Solistki, oraz orkiestra też dali popis mistrzowskiego kunsztu i wirtuozerii. Jadwiga Kotnowska fenomenalnie zagrała na flecie „Esquado” i „Libertango” Astora Piazzolli. Mimo, iż te kawałki są chyba wszystkim dobrze znane,
i można je usłyszeć w różnych wykonaniach (choć by na: http://www.youtube.com/watch?v=RUAPf_ccobc), to jej gra powaliła mnie na kolana. Jak ona improwizowała, coś
cudownego. Nawet najlepsza płyta, nie zastąpi muzyki granej na żywo.
Na koniec dodam jeszcze, że wszyscy muzycy dostali owację na stojąco i oczywiście bisowali.

Jestem uskrzydlona, uduchowiona, pełna nowych pomysłów twórczych i w ogóle pełna wiary w to, że są jeszcze wspaniali instrumentaliści, którzy nie grają płytkiej i plastikowej muzyczki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 21.03.2009 15:51

+))) Oczywisty plus. A moi przedmówcy wypowiedzieli i moje opinie.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkim bardzo dziękuję za ciepłe słowa:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dostałem "cynk" więc przybyłem. I co widzę? Przyjemny w odbiorze artykuł młodej kobiety, z którego aż tryska emocjonalny odbiór muzyki! Za pasję i umiejętne wyrażenie uczuć plus jak najbardziej się należy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)"Jestem uskrzydlona, uduchowiona, pełna nowych pomysłów twórczych i w ogóle pełna wiary w to, że są jeszcze wspaniali instrumentaliści, którzy nie grają płytkiej i plastikowej muzyczki." To rzadka dziś wiara młodej, pełnej ufności dziewczyny! Tak trzymaj i życzę Ci, żeby życie nigdy Cię nie "prostowało". :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za wrażliwość i ładnie napisany artykuł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, miło mi bardzo:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkie dzięki, zawsze tak mam, gdy słyszę dobrą muzę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus, za miłość do pięknej muzyki i tak emocjonalny jej odbiór. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.