Facebook Google+ Twitter

Koncert Madonny finansowany ze środków publicznych? Prokuratura rozpoczyna śledztwo

Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczyna śledztwo w sprawie podejrzeń o finansowanie koncertu Madonny ze środków publicznych. Za czyn ten grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

 / Fot. Przemysław JahrZgodnie z informacjami podanymi przez Gazetę Wyborczą, Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczyna śledztwo dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień przez urzędników Ministerstwa Sportu. Prokuratura podejrzewa, że za pieniądze ze środków publicznych sfinansowany został koncert Madonny, który odbył się 1 sierpnia 2012 r. na Stadionie Narodowym.

Zawiadomienie do Prokuratury zostało złożone przez posła PiS Marcina Mastalerka pod koniec maja. Najwyższa Izba Kontroli podejrzewa, że Ministerstwo Sportu wykorzystało ponad 6 mln złotych niezgodnie z przeznaczeniem. Pieniądze z rezerwy celowej miały być przeznaczone na dofinansowanie zadań związanych z organizacją Euro 2012, a także promocję piłki siatkowej. Okazało się, że w znacznej mierze przeznaczone zostały na organizację koncertu Madonny (5,8 mln zł).

Joanna Mucha, minister sportu, nie zgadza się z zarzutami przedstawionymi przez NIK. Podkreśla, że jej resort miał zgodę ministerstwa finansów i wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a pieniądze były przeznaczone na cały rok 2012 i na wszystkie tzw. testowe imprezy na Stadionie Narodowym.

Na stronie ministerstwa sportu możemy przeczytać: "Ministerstwo Sportu i Turystyki informuje, że wszystkie środki przeznaczone na promowanie siatkówki wśród dzieci i młodzieży oraz turniej Euro 2012 zostały wydatkowane tylko i wyłącznie na ten właśnie cel. Nawet złotówka z puli przeznaczonej na promocję siatkówki czy turniej Euro 2012 nie została wydatkowana na zarządzanie Stadionem Narodowym oraz inny cel z nim związany".

Prawo i Sprawiedliwość domaga się zdymisjonowania Anny Muchy. Jarosław Kaczyński podkreśla, że środki pieniężne, które powinny zostać przeznaczone wyłącznie na sport, nie mogą być wykorzystywane na inne cele.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Po pierwsze, wydaje mi się, że nazwisko Mastalerek odmienia się bez problemów.
Po drugie, naszła mnie taka refleksja: a co by było, gdyby Mastalerek nie złożył doniesienia? Ano nic! Tak jak z kradzieżą, gdy nie wykryto sprawców.

A gdzie nadzór nad finansami publicznymi?

Czyżby tylko jeden Mastalerek i to z opozycji dostrzegł w tym przekręt? Brrr! Ciarki po plecach przechodzą, gdy patrzy się na tych pożal się Boże rządców od grosza publicznego... Jak im można wierzyć i ufać odnośnie zarządzania w innych sektorach życia publicznego? Tam są fachowcami, tak? Przecież to kpina ze społeczeństwa, które fiskus goli bezlitośnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartku, dokładnie tak. Autorka pisze ...Najwyższa Izba Kontroli podejrzewa, że Ministerstwo Sportu wykorzystało ponad 6 mln złotych niezgodnie z przeznaczeniem... Nie podejrzewa a stwierdza fakt naruszenia zasad budżetowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proponuję zmienić tytuł, gdyż nie chodzi o to czy to były środki publiczne (bo wiadomo że były) ale o to, czy mogły być przeznaczone na ten cel.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.