Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9453 miejsce

Koncert "Na koniec i początek" Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza

30 sierpnia, na zakończenie tegorocznego ArtParku i z okazji rozpoczęcia Dni Śródmieścia, odbył się wyjątkowy koncert Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza.

Alicja Majewska i "Opera Quartet" Warszawskiej Opery Kameralnej / Fot. Weronika TrzeciakO godz. 18 w parku im. E. Rydza-Śmigłego zgromadził się tłum, by posłuchać niezwykłego koncertu Alicji Majewskiej oraz Włodzimierza Korcza, kompozytora wielu Jej piosenek. Artystom towarzyszył "Opera Quartet" Warszawskiej Opery Kameralnej. W jego skład wchodzą: Michał Lisiewicz (I skrzypce), Sławomir Talacha (II skrzypce), Elżbieta Porębska (altówka) i Marta Ziarko-Wiśniewska (wiolonczela).

Koncert, zorganizowany przez Dom Kultury Śródmieście, był ostatnim w ramach tegorocznego ArtParku. I jednocześnie stanowił inaugurację Dni Śródmieścia. Z tego powodu przybyli na niego Joanna Strzelecka, dyrektor Domu Kultury Śródmieście oraz Krzysztof Czubaszek, zastępca burmistrza dzielnicy Śródmieście m. st. Warszawy.

Krzysztof Czubaszek i Joanna Strzelecka / Fot. Weronika Trzeciak– Dzień dobry państwu, dobry wieczór państwu. Spotykamy się ostatni raz w tegorocznym ArtParku, który prowadzimy od 5 sierpnia. Jest mi tak miło, że państwo tak licznie przybyli. I że przychodzili do nas przez cały miesiąc - zarówno rano na poranną strefę artystyczną, jak i na wieczorne spotkania. Witam bardzo serdecznie pana Krzysztofa Czubaszka, zastępcę burmistrza dzielnicy Śródmieście miasta stołecznego Warszawy, który już po raz kolejny towarzyszy nam przy tej imprezie. Jest ona od paru lat początkiem Dni Śródmieścia. Jeszcze raz chciałam podziękować państwu, a także pracownikom Domu Kultury Śródmieście oraz wszystkim artystom, którzy pojawili się na tej scenie, za to, że przychodzili tutaj pracowali, chyba się dobrze bawili - przywitała publiczność Joanna Strzelecka, dyrektor Domu Kultury Śródmieście.

– Szanowni państwo, ja również przyłączę się do podziękowań, bo to prawie miesiąc spotkań z kulturą, ze sztuką. Prawie miesiąc ArtParku w tym miejscu. Kolejna udana edycja. Jak rozglądam się, takich tłumów jeszcze nie widziałem. Tak więc popularność imprezy, jej ranga z roku na rok wzrastają, co nas bardzo cieszy. Cieszymy się, że państwo są z nami. Tak jak pani dyrektor powiedziała, kończymy ArtPark, zaczynamy Dni Śródmieścia. To jeszcze nie koniec, bo jeszcze przed nami około dwóch tygodni prezentacji w śródmiejskich instytucjach kultury. Serdecznie zapraszam do dalszego uczestnictwa w Dniach Śródmieścia, święcie kultury naszej dzielnicy. I za dwa tygodnie, 13 września, finał przy ulicy Foksal. I liczę, że tam też licznie się spotkamy. Dzisiaj piękny wieczór, piękna pogoda i piękny koncert. Życzę państwu, by był to niezapomniany wieczór i koncert. Wszystkiego dobrego - przywitał uczestników Krzysztof Czubaszek, zastępca burmistrza dzielnicy Śródmieście m. st. Warszawy.

– Dobry wieczór państwu. Proszę państwa, zaczynaliśmy właściwie przy takiej samej temperaturze i takiej samej pogodzie jak dzisiaj. Udało nam się, poza jednym dniem deszczowym, kiedy akurat mieliśmy bluesa, więc była taka bluesowa pogoda. Pogoda dopisywała właściwie przez cały czas. Pewnie dlatego tak dużo było państwa tutaj i dzisiaj bijemy kolejny rekord. Z dzisiejszym dniem to będzie łącznie 15 tysięcy osób, które przewinęły się przez ArtPark wieczorami na koncertach. Rano około 1500 osób wzięło udział w warsztatach artystycznych - dzieci, młodzieży i dorosłych. Było bardzo sympatycznie z tej strony. A dzisiaj kończymy - koncert na koniec i początek. Dzisiaj wystąpi pani Alicja Majewska, pan Włodzimierz Korcz i "Opera Quartet" Warszawskiej Opery Kameralnej. Zapraszamy - zapowiedział występ Dariusz Sikorski, kierownik działu organizacji imprez Domu Kultury Śródmieście.

Alicja Majewska / Fot. Weronika TrzeciakW rolę konferansjerki wcieliła się Alicja Majewska. - Bardzo serdecznie państwa witam. Ogromnie się cieszę, że mogę być tutaj z państwem, pośpiewać trochę moich piosenek. Nie wiem, czy tymi piosenkami uda mi się choć w części ogrzać państwa serca, ale z całego serca będę się o to starała.

Koncert rozpoczął się od piosenki "Dopóki śpiewam", którą słyszałam po raz pierwszy. Ludzie najczęściej tłumaczyć tak mają chęć. Że słowo szczęście pochodzi od słowa część. Że to jest chwila, jak lot motyla. Świtem dnia, i to wystarczyć ma. A ja wciąż myślę, że to nie dotyczy mnie. Że mnie powiedzie prawa ścieżka. Gdzie wielkie szczęście, szczęście mieszka.

Włodzimierz Korcz / Fot. Weronika TrzeciakKolejną piosenką był "List noworoczny". Muzykę skomponował Włodzimierz Korcz do tekstu Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Choć tekst ten liczy już tyle lat, nadal jest aktualny. Pianista pierze bieliznę swą. W chemicznej pralni. I wszyscy tacy śliczni są. I kulturalni. A u nas deską zabity świat. Głuchy i niemy. To nic. Za rok, za parę lat. Odbijemy.

– Piosenka, którą teraz zaśpiewam, powstała nie w tak odległej rzeczywistości jak ta, w której żył i tworzył mistrz Konstanty Ildefons Gałczyński. Ta piosenka została napisana specjalnie dla mnie. Stosunkowo niedawno, jakieś 20 lat temu. Muszę powiedzieć, że śpiewając ją ostatnio, odnoszę wrażenie, jakby tekst tej piosenki został napisany jako komentarz do najbardziej aktualnych zdarzeń z naszego życia - Alicja Majewska zapowiedziała piosenkę "Wielki targ" Włodzimierza Korcza i Wojciecha Młynarskiego. I zaśpiewała: Tutaj sprzedasz każde słowo i każdą myśl. Możesz tu swój kram szykować. Choćby i dziś. Ogarnie cię, ogarnie cię. Jaskrawy ludzki tłum. Przekomarzanie, jazgot. Zgiełk i szum...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.