Facebook Google+ Twitter

Koncert poświęcony pamięci Papieża Jana Pawła II

Koncert poświęcony pamięci Papieża Jana Pawła II w 10 rocznicę Jego śmierci, odbył się w kościele pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Drezdenku.

 / Fot. Katarzyna JenekKoncert poświęcony pamięci Papieża Jana Pawła II w 10 rocznice Jego śmierci, odbył się w kościele pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Drezdenku. Inicjatorami tego przedsięwzięcia byli ks. Jerzy Hajduga oraz Wiesław Pietruszak. Niby nic takiego, podobnych inicjatyw artystycznych w naszym kraju ostatnio było bardzo wiele. Pamięć o naszym Papieżu, jego nauczanie i przykład życia są ciągle aktualne i znalazło to wszystko odzwierciedlenie w formie oraz treściach samego koncertu. W Drezdenku nie ma piękniejszej sali koncertowej nad kościół parafialny. Szkoda tylko, że tak wiele osób po wieczornej mszy świętej w dniu 12 kwietnia, po prostu wyszło...

Trzy podmioty wykonawcze zaproszono do udziału w występie, Zespół Muzyki Dawnej Canto Choralis, pod dyrekcją Adama Deneki, oraz naszych rodzimych literatów, ks. Jerzego Hajdugę i Tomasza Walczaka. Było szlachetnie, powściągliwie i szalenie nastrojowo. Odczytane lub wyrecytowane zostały teksty wybitnych polskich poetów, Jerzego Lieberta, Tadeusza Różewicza, Jana Twardowskiego i Jerzego Hajdugi. Karol Wojtyła uprawiał literackie rzemiosło i przez cale swoje życie był szczególnie wrażliwy na moc oraz urodę słowa. Wiersze zostały przez wykonawców tak dobrane, aby tworzyć z owego montażu słowno-muzycznego logiczną całość. Skupienie i cisza towarzyszące całemu wydarzeniu, pozostawiają nas w przekonaniu, ze było to bardzo trafne i nie bójmy się tego słowa, wybitne przedsięwzięcie artystyczne.

Na początek wybrzmiało wielkanocne Alleluja, zainicjowane przez alty i tenory, do których dołączyły się soprany z basami. Monumentalnie odśpiewany mistrzowski popis wokalny z antyfoną, krótkim wierszem Twardowskiego, „by pan Bóg mógł działać/wszystko jest wtedy/kiedy nic dla siebie”. Później była m.in. Gaudemater i Bagurodzica wykonana jedynie przez basy. Hajduga odczytał swój jakże wzruszający tekst „Lekcja cierpienia” przypominający czas odchodzenia JP II i wszystko to co zadziało się później, aż do chwili obecnej. Przejmujący to tekst i wzruszający niemal do kości. Jak po wysłuchaniu takich linijek stanąć i śpiewać dalej, gdy wzruszenie gryzie w gardle, a oczy jakoś dziwnie zwilgotniały...

Pięknie wybrzmiał także utwór Jezu ufam Tobie z muzyka Piotra Pałki, wszak koncert odbywał się w dniu Miłosierdzia Bożego, związanego z polska świętą siostrą Faustyna Kowalska, którą Papież wyniósł na ołtarze. Z tym muzycznym wezwaniem korespondował wiersz Lieberta pt. „Jeździec|”, „Uczyniwszy na wieki wybór, W każdej chwili wybierać muszę”. Nasze życie składa się z nieustannych wyborów, które musimy podejmować, nawet wówczas, gdy głęboko ufamy Panu.

„Pan dał nam ciało swe, Pan dał nam swoja krew, my Chrystusowy lud, niech miłość łączy nas”, śpiewali chórzyści, zupełnie nowy utwór w ich repertuarze. „Gdy przyszedł czas rozstania, wziął Jezus w dłonie chleb, i mówił jedźcie wszyscy, bo to jest ciało me”. Muzycznie utwór przypominający klimatami jeden z najpopularniejszych songów krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Znowu popis wokalny, zaśpiewane czysto, wszystkie głosy wykonawców doskonale zestrojone, pełna harmonia. Słuchało się tego z ogromną przyjemnością. I kolejny wiersz tym razem spod ręki Tadeusza Różewicza, walący po głowie „narodziny życie śmierć, zmartwychwstanie Jezusa, są wielkim skandalem, we wszechświecie, bez Jezusa, nasza mała ziemia, jest pozbawiona wagi”.

Następna perełka wykonu Canto Choralis, O Salutaris Hostia według Pawła Bębenka, co w wolnym tłumaczeniu z łaciny znaczy „O zbawcza Hostio godna czci”. Z tym utworem dialogowała proza poetycka ks. Twardowskiego o nieprzyjacielu, mówiący o tym, ze nieprzyjaciel nie musi być wrogiem, to często kolega z pracy, członek rodziny... Co robić z nieprzyjacielem, pyta poeta, a odpowiedź jest banalnie prosta, zamienić go w swego przyjaciela...

Znowu cudowny utwór, zupełnie nowy w repertuarze Canto Choralis / Fot. Katarzyna Jenek, Modlitwa o pokój do słów Andrzeja Schmidta, dedykowany Janowi Pawłowi II, z muzyka Norberta Blacha. Przepiękny tekst, cudowna muzyka i rewelacyjne wykonanie. Zasłuchany byłem już na jednej z prób, gdy usłyszałem po raz pierwszy. Wzruszył mnie ten utwór swym pięknem, ale także przesłaniem... JP II – niestrudzony orędownik pokoju, inicjator ekumenicznych modlitw o pokój, Jego duch był z wykonawcami, tak jak był z twórcami. „Obłoki ludzkich rąk podnoszą się, modlitwę niosąc jak święty skarb, lecz niech już nigdy ściśnięta pięść, nad naszą ziemia nie wznosi się, o pokój Panie błagamy Cię”. Jakże aktualne i ważne to przesłanie, tym bardziej, że u naszych południowych sąsiadów nadal trwają działania wojenne. Wschodnia Ukraina się wykrwawia, a współczesny świat przygląda się temu bezradnie, sankcje, apele, wszystko to znaczy nic. My, Polacy dokładnie pamiętamy takie bezczynne przyglądanie się świata, gdy agresor najechał nasz kraj w 1939... Jak magicznie i wstrząsająco jednocześnie brzmiał wiersz Tadeusza Różewicza Palec na ustach...

usta prawdy
są zamknięte

palec na wargach
mówi nam
że przyszedł czas

na milczenie

nikt nie odpowie
na pytanie
co to jest prawda

ten co wiedział
ten co był prawdą
odszedł

Czy chodzi o Chrystusa, a może o Papieża Polaka?...

Całość koncertu zakończyła Ave Maria według Ramiro Reala, zupełnie inna niż te, które wszyscy znamy. Było pięknie, pięknie i jeszcze raz pięknie. To na pewno zasługa wszystkich wykonawców, w znakomitym stopniu przyczyniła się do tego atmosfera miejsca, w którym koncert się odbył, ale to także ogromna zasługa publiczności, tych ponad 60 osób, które razem z nami postanowiły uczcić pamięć wybitnego Polaka. Szczególne podziękowania należą się księdzu proboszczowi Wojciechowi Ćwiąkale, który przyjął nas w kościele i umożliwił, aby właśnie ten koncert, odbył się w tym miejscu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

autor się już nie rumieni ze wstydu, ale przyznaje, jest mile połechtany, serdeczności :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorze, jedno nie wyklucza drugiego:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Pani Małgosiu za życzliwość :-), czy pięknie, nie wiem :-) staram się rzetelnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

I okazało się, że Autor tekstu potrafi pięknie pisać nie tylko o poezji, ale i o muzyce.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.