Pozycja materiału w rankingach:
To był koncert niezwykły. Można marudzić, że nie było tego i tamtego, można krytykować niezbyt wygadanego Kiedisa. Ale nie można powiedzieć, że nie był to świetny koncert.
Intro porwało i zgniotło. Rozkręcało się powoli. Na początku instrumentalna część Red Hotów uraczyła nas psychodelicznymi dźwiękami, by po wejściu na scenę Anthony'ego rozgrzać publikę agresywnym i niezwykle energetycznym graniem. Potem panowie z wolna przeszli do jednego z najlepszych utworów w swoim repertuarze, hitu "Can't Stop". Publiczność użyczyła swego głosu w chórkach i refrenie.
Zobacz także:
Artykuły
(19)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.51)
Wiek: 62 | Miejscowość: Myślenice/Zakliczyn | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kuba Łanecki 23.05.2011 16:10
Ech kobieto.. Nudne solówki? Powiem, że gra Johna to dla mnie jeden z najważniejszych aspektów Papryczek. Jako gitarzysta uważam, że solówki były świetne, pełne emocji jak zwykle u Johna, zwłaszcza jeśli chodzi o Californication. Chociaż fakt, Anthony mógłby odrobinę więcej zagadać. Ale w sumei to po takiej trasie nie dziwię mu się, że był zmęczony.
Marta Woźniakowska 20.07.2007 19:00
Red hot Chili Peppers- kocham ich. Niestety nie moglam byc na koncercie. Wytlumaczcie moim rodzicom zeby puscili do Chorzowa sama pokrecona pietnastolatke. Bardzo zaluje ze mnie tam nie bylo. Relacja bardzo dobra, Teraz juz wiem co stracilam, moze kiedys uda mi sie pojechac.;)
Magdalena Wiśniewska 05.07.2007 16:28
Ludzieee!!! Dla mnie ten koncert to bomba!!
Wybawiłam się na maxa, kocham te muzę i kocham red chot już od dawna... naprawdę warto było to zobaczyc i przeżyc tę atmosferę. Do dzisiaj bola mnie ręce i nogi hehe, a struny głosowe zostawiliśmy z cała legnicka ekipą w Chorzowie:)
Warto było, uwierzcie...
Jan Ambroziewicz 04.07.2007 20:10
Nudne solówki? No tak, mogli grać przecież nuta w nutę tak jak jest na LP.
Natalia Łach 04.07.2007 19:47
Grali bardzo dobrze, mocno, profesjonalnie, żadnej chałtury ani olewnictwa. Super, ALE: osobiście odczułam zgrzyt gdy tak po prostu zeszli ze sceny...Publiczność była wspaniała i trochę więcej kontaktu z nią zostawiłoby miłe wrażenie,a tak to łyso....."Przyszliśmy do pracy. Wykonaliśmy ją wspaniale. Idziemy."
Jan Ambroziewicz 04.07.2007 18:43
Sądzę że w relacji z koncertu symfonicznego również pojawiłby się żargon, tylko nieco innej natury - w końcu tego typu tekst jest skierowany do odbiorcy w pewnym, większym lub mniejszym stopniu zainteresowanego wydarzeniem, więc zapewne też gatunkiem muzyki z nim związanym.
Jan Ambroziewicz 04.07.2007 15:34
Jak dla mnie to ten tekst powinien być na jedynce.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1490)