Facebook Google+ Twitter

Koncert zespołu dziecięcego z Burkina Faso w Gdańsku

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-07-05 14:01

Zespół FASO Djigui (nadzieja ludzi) walczy słowem o lepszy świat szanujący uniwersalne wartości. Śpiewają o potrzebie utrzymania pokoju, solidarności z drugim człowiekiem i ochronie natury. Wyjątkowość koncertu tkwi w wyjątkowo młodym występujących artystów.

 / Fot. plakatZespół powstał 2 lata temu rekrutując najlepszych muzyków dziecięcych. W skład zespołu wchodzą Adama Koita, Assita Kouyate, Massa Dembele, Noumassan Dembele, Kader Coulibaly oraz dyrektor artystyczny Moussa Ouattara. Oprócz żywiołowej muzyki urzeka treść i głęboki przekaz pieśni. FASO Djigui (nadzieja ludzi) walczy słowem o lepszy świat szanujący uniwersalne wartości. Śpiewają o potrzebie utrzymania pokoju, solidarności z drugim człowiekiem, czy też ochronie natury.

Wokalistka i tancerka Asita Kouyate pochodzi ze znanej rodziny griotów (opowiadaczy i muzyków). Ma dopiero 12 lat a zdążyła już nagrać 2 płyty. Jej utwory usłyszeć można w mediach Afryki Zachodniej. Pozostali członkowie zespołu zostali wyselekcjonowani przez Moussę Ouattara – muzyka, opowiadacza, malarza i pisarza, który od wielu juz lat tworzy i realizuje projekty artystyczno – pedagogiczne w Europie i Afryce przyczyniając się wzajemnego poznania kultur obu kontynentów.

Wszyscy posługują się tradycyjnymi instrumentami z Afryki Zachodniej: jembe, dundun, kora, grzechotki, ngoni, balafony, tamani. Najmłodszy z muzyków - 11stoletni Kader Coulibaly, urzeka wszystkich wirtuozerią gry na bębnach jembe, który jest popularnym na zachodzie Afryki jednomembranowym bębnem, a jego membrana, wykonana najczęściej ze skóry koziej jest naciągana za pomocą specjalnie zaplątanego sznurka i dundun - afrykański bęben cylindryczny, którego korpus wykonywany jest z wydrążonego pnia drzewa, a po obu stronach którego naciągana jest membrana z krowiej skóry. Bracia Massa Dembele, Noumassan Dembele to mistrzowie gry na balafonie – tradycyjnym instrumencie afrykańskim zwanym „Afrykańskim ksylofonem”. Zbudowany jest
z 17 do 21 prostokątnych drewnianych deszczułek, ułożonych w rzędzie obok siebie od najniższych do najwyższych tonów. Deszczułki wykonywane są głównie z drzewa béné. Dwa rzędy tykw u spodu dają naturalne wzmocnienie dźwięku. Są one umocowane pod deszczułkami od najmniejszej do największej. Całość związana jest wytrzymałymi rzemieniami ze skóry antylopy lub kozy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.