Facebook Google+ Twitter

Koncert Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk w Bielsku-Białej

17 listopada o godzinie 16 w kościele ewangelickim w Bielsku-Białej wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Śląsk z koncertem zatytułowanym "Solus Christus".

 / Fot. ks. Jan Byrt Koncert Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk w Bielsku-Białej odbył się w ramach Dekady Reformacji i poświęcony był 500-leciu Reformacji. Ku zaskoczeniu wielu osób cieszył się wielkim zainteresowaniem (jakiego nie spodziewali się nawet organizatorzy). Zajęte były wszystkie ławki w nawie głównej, na obu emporach i wszystkie dodatkowe przystawione krzesła. Kościół im. Marcina Lutra w Białej okazał się za mały dla takiej liczby chętnych.

Jak powiedział w rozmowie z Wiadomościami24.pl ks. Jan Byrt, kościół pękał w szwach. Gdyby było pięć czy sześć razy więcej miejsc, to wtedy zaledwie w 90 procentach można by sprostać potrzebom osób chcących uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Zebranych powitał proboszcz ks. Henryk Mach. Koncert prowadził i o roli pieśni ewangelickiej opowiadał Marcin Brzóska. Natomiast chórem i zespołem muzycznym dyrygował Jean-Claude Hauptmann, który był również autorem tego programu. Artyści wykonali w nowoczesnej interpretacji pieśni ewangelickie polskie i zagraniczne.

Koncert "Solus Christus" rozpoczęły hymny "Gaude Mater" oraz "Warownym grodem" - pieśń z 1529 roku, która za czasów Marcina Lutra była hymnem reformacji, a dziś śpiewana jest podczas nabożeństw w kościołach protestanckich. Nie mogło też zabraknąć jednej z najbardziej znanych i popularnych pieśni ewangelickich "Toruj Jezu sam".  / Fot. ks. Jan Byrt

Publiczność wysłuchała również pieśni w opracowaniu Stanisława Hadyny oraz "Wierzyć mnie Panie ucz", "Imię Jezusa", "Widząc jak ktoś płacze", "Za rękę weź mnie Panie", "Ojcze nasz". W programie znalazły się również utwory Mozarta i Gosseca oraz tak doskonale znane pieśni jak: "Jezu mój krasny" czy "Ojcowski dom". Tę ostatnią (bardzo ważną dla Śląska Cieszyńskiego) na zakończenie zaśpiewali wszyscy zebrani.

To był fascynujący, ekumeniczny koncert, który wzruszył mnóstwo osób - dodał duchowny.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ooo, ktoś nie lubi ... muzyki? A szkoda, wszak muzyka łagodzi obyczaje, a utwory (wspomnianego w artykule) Mozarta mają szczególne działanie terapeutyczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.