Facebook Google+ Twitter

Kończy się karnawał, zbliża tłusty czwartek

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-02-11 13:54

Powoli kończy się tegoroczny karnawał. Dotychczasowe zimowe tygodnie tylko ze względu na siarczyste mrozy nie pozwoliły zapomnieć o tej porze roku.

Powoli kończy się tegoroczny karnawał. Dotychczasowe zimowe tygodnie tylko ze względu na siarczyste mrozy nie pozwoliły zapomnieć o tej porze roku. Brak śniegu zubożył romantyczność świąt i całego prawie karnawału, cieszmy się więc z tego, że chociaż na tradycyjne ostatki mamy możliwość porzucać się śnieżkami. Aby tradycji wielkopolskiej stało się zadość musimy koniecznie skonsumować dobrego pączka, takiego co to po jego zjedzeniu nie będzie paliła zgaga, takiego którego lukier pachnie prawdziwą wanilią, a powidła cieszą swoją kwaskowatością kubki smakowe naszych języków.

Najbliższy czwartek zwany tłustym czwartkiem od rana rzucimy się na zakupy do okolicznych cukierni po wspaniałe pączki. Od wielu już lat producenci tych słodkości prześcigają się w pomysłach mających skusić potencjalnych smakoszy na ich kupno. Walka jest twarda i bezpardonowa, orężem w tej walce jest cena! Możemy kupić tylko tu…, tylko nasze…, najtaniej…, piąty gratis … itp. Zapewne za chwilę jakiś mistrz wymyśli kolejny certyfikat mający nas zapewnić, że tylko z takowym certyfikatem pączki są najlepsze podobnie jak rogale. Znam się trochę na wypieku tego drożdżowego cacka i zapewniam, że przy dzisiejszych wysokich cenach wszystkich produktów koniecznych do produkcji dobrego, powtarzam dobrego pączka , cena prawdziwego dobrego smaku niestety musi trochę kosztować. Jako klienci coraz częściej zwracamy uwagę na skład kupowanych towarów który drukowany jest często na opakowaniach – na pączku niestety nie można tego wydrukować, można jedynie zawierzyć producentowi, że po zjedzeniu jego pączka tablica Mendelejewa nie zaszczyci swoimi związkami naszego układu pokarmowego. Prawdziwe pączki muszą odrobinę przypominać pyszne jabłka z babcinego sadu, jedne bardzie inne odrobinę mniej zarumienione, jedne owalne drugie okrąglutkie z obrączką, wreszcie muszą w sobie zwierać niezbędny element dodający im pyszności i niepowtarzalności, którym jest dusza cukiernika.

Może jednak uda się wam namówić mamę albo babcię do upieczenia choćby z przepisu "Kuchni Polskiej" takiego specjału, czego wam i sobie w ten „tłusty czwartek” życzę.

Janusz Polkowski

(Janusz Polkowski)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.