Facebook Google+ Twitter

Konduktorze łaskawy byle nie do... Argentyny

Czy w obliczu nadciągającego kryzysu ekonomiści powinni milczeć? Czy inteligencja, słysząc medialny bełkot i widząc polityczny chaos, może milczeć?

Powinnam zwrócić dyplom magistra ekonomii. W czarny poniedziałek, gdy poznaliśmy wyniki wyborów irracjonalnego rządu prawych i sprawiedliwych, należało grzecznie podziękować za opiekuńczość państwa i wyjechać. Zamiast, jak tu pozostali, zajadać chandrę kolejnym lukratywnym kredytem. Zwłaszcza, że jedynemu trzeźwemu kapitanowi tego okrętu właśnie kończyła się kadencja i wedle wszelkich znaków na ziemi i niebie stawało się jasne, że wnet popłyniemy kontrkursem. Konduktorze łaskawy, please… byle nie do Argentyny!

Mało tego, że nie wyjechałam w porę, to jeszcze zainkasowałam, tzw. „becikowe” od tego nierządu! Teraz pewnie będę musiała zjeść ten becik mojej rocznej córeczki, bo nawet na suchy chleb od piekarza nie mam co liczyć, którego mi w tym kraju nie da, ponieważ musiałby VAT zapłacić…

Ekonomiści tego kraju łączcie się, gdzie się pochowaliście?! Dajcie głos i zagłuszcie tę muzyczkę w mediach, bo przypomina to ostatnie takty muzyków z Titanica, piękne, ale jakby nie na czasie i nie na temat! Przecież głodna budżetówka to w większości inteligencja, jeśli nagłośni się problem spirali inflacyjnej w mediach, może zrozumieją. Fakt, przez ostatnie latka rozrzucono trochę publicznego grosza, ale marzę, że jeszcze można próbować to zatrzymać.

Przed ukończeniem studiów ekonomicznych odebrałam rzetelną lekcję biznesu w firmie z niemieckim kapitałem. Pragmatyczni Niemcy uczyli mnie, aby nie mieszać się do polityki tylko dobrze robić swoje na dole. Tak, ale ci Niemcy nigdy nie żyli w kraju, którym publicznymi pieniędzmi zasila się m.in. wystawy kotów rasowych.
W cywilizowanym kraju przyłapany na takim gorącym uczynku urzędnik, mógłby już tylko hodować kota i to najwyżej jednego, bo na więcej nie byłoby go już stać!

A tutaj… głaszcze 36 mln i to pod włos! Po chrześcijańsku wybaczyć im, bo nie wiedzą, co czynią? Nie, nie i nie! Ekonomiści, nie wolno nam! Lekarz, chce czy nie chce, musi leczyć, nauczyciel uczyć, policjant strzec itd. Ekonomiści, Wy wiecie, więc apeluję: podzielcie się swoją wiedzą… a może? Ach, tak sobie romantycznie westchnęłam, może z bezsilnego głodu …

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.