Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Kondycja polskiego Kościoła w warunkach demokracji

Pozycja materiału w rankingach:

37309 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 5pkt

Oceń:

Kondycja polskiego Kościoła w warunkach demokracji


Czy Kościół polski odnalazł się w warunkach demokracji? Czy siłą rozpędu nie próbuje oddziaływać na wiernych retoryką, jaką stosował w czasach komunizmu?


Nie jest absolutnie moją intencją wytyczanie dróg polskiemu Kościołowi. Wyciągam jedynie wnioski z obserwacji otaczającej rzeczywistości. Płynie z niej przekonanie, że owszem Kościół ma w Polsce ogromną rolę do odegrania, ale nie na akordach "bogoojczyźnianych", tak skutecznych w czasach zawieruch historycznych. Przyjmując dodatkowo, jako kontekst laicyzację społeczeństwa, owe akordy stają się powoli - używając słów Tischnera - parodią religii. Tym mniej dziwią wyniki wspomnianych wyżej sondaży. Pohukiwania o. Rydzyka stają się dla społeczeństwa irytujące między innymi dlatego, że ten całkowicie przestawił akcent z ewangelizacji na doraźną działalność polityczną, czy też kryptopolityczną. Naród nie oczekuje by Kościół był siłą w wymiarze ludzkim. Oczekuje od niego wzorca moralnego, głoszenia nauki Chrystusa, wzbudzania pragnienia Boga. Tymczasem bywa dokładnie odwrotnie: w mniemaniu niektórych hierarchów wiarę może uratować jedynie nakazowo-siłowe ustanowienie norm. Tyle że te normy będą tylko nic nie znaczącymi zapisami w kodeksach, jeżeli nie będą płynęły z wiary wiernych. Na tym polega pęknięcie i polaryzacja w łonie polskiego Kościoła i dlatego jego sytuacja jest trudniejsza niż za czasów komunizmu.

Zobacz także:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 10.03.2009 07:21

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 82

http://wiadomosci.wp.pl/kat,37976,page,3,title,Dorobili-twarz-Maryi,wid,10921314,wiadomosc_prasa.html
Trudno myslacemu człowiekowi zrozumiec zaistnienie , trwanie i usankcjonowanie takiej bzdury.
Znam osobę należąca do owej sekty. Jedyne właściwie miejsce pobytu dla niej to zakład psychiatryczny.
Rokowanie - beznadziejne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Sobol 10.03.2009 02:41

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 70

duży + za poruszenie wazkiego tematu. Może to nieco zbyt pesymistyczny obraz sytuacji, bo z mojej perspektywy widać pozytywne zmiany i kurs na pogłębioną auto-refleksję etyczną, oraz zanik elementów politycznych na rzecz akcentów ekumenicznych w kazaniach.. Ale moze jestem nieobiektywna, bo znajduję się w uprzywilejowanej sytuacji osoby mieszkającej w wielkim miescie i mogącej wybierać najlepszych kaznodziei. Tacy są np. u Dominikanów i nieraz żałuję, że tekstow ich kazań nie mogę ściągnąc sobie przez interet, żeby je rozesłac do przyjaciół na dowód prawdziwie nowego - zarazem intelektualnego, jak i pełnego miłosci i pokory - ducha w kościele..
Czy i komu to się przeklada na praktykę wiary - nie wiem, wiem tylko, ze ja wynoszę z takich mszy więcej refleksji niż kiedyś, a stopniowy zanik kiedyś powszechnej praktyki monotonnego "odklepywania" modlitw ulatwia skupienie i przeżycie głębiej duchowego wymiaru nabożeństwa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.