Pozycja materiału w rankingach:
Mimo, że zimna wojna należy już do przeszłości, to wciąż od czasu do czasu możemy natknąć się na jakieś jej relikty. Jeden z nich, Ruch Państw Niezaangażowanych, skończył właśnie pół wieku.
Dokładnie 50 lat temu, liderzy państw nie chcących opowiadać się po stronie któregoś z bloków, przewodzeni przez charyzmatycznych liderów, takich jak Jugosłowianin Josip Broz Tito, prezydent Egiptu Gamal Abdel Naser, indyjski premier Jawaharlal Nehru, prezydent Ghany Kwame Nkrumah oraz jego indonezyjskiego kolegę Ahmeda Sukarno, posadzili w Parku Przyjaźni w dzielnicy Nowy Belgrad 28 drzew. W ten sposób, uroczyście zainaugurowali pierwszy szczyt państw niezaangażowanych w stolicy Jugosławii. Dziś, ani po wzniosłych ideałach państw trzeciego świata, ani nawet po państwie-gospodarzu tego wydarzenia, nie ma już śladu. O tym, jak mało znaczą połączone siły „niezblokowanych”, mieliśmy okazję przekonać się w trakcie ich jubileuszowej konferencji, zakończonej wczoraj w stolicy Serbii.Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.15)
Miejscowość: Belgrad | Kraj: Serbia
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
chrzescijanin 10.09.2011 23:18
a co do problemu palestyny to powinno sie o tym mowic glosno. jedynie slychac ze zaatakowano izrael. i ilu tam bylo rannych ale nikt nie pisze ze w ciagu ostatnich 20tu lub wiecej lat zagarnieto im ponad 80 % ziemi i palestnczycy sa mordowani na potege. wysylaja na nich rakiety fosforowe. wstyd
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)