Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

106403 miejsce

Konferencja zespołu Macierewicza. Amerykańscy naukowcy o przyczynach katastrofy Tu-154

W czasie dzisiejszego posiedzenia zespołu Macierewicza, przez telemost wypowiedzieli się amerykańscy naukowcy polskiego pochodzenia, współpracujący z politykami PiS panowie prof. Kazimierz Nowaczyk i prof. Wiesław Binienda.

Odnosząc się do ustaleń raportów MAK i Komisji Millera eksperci zakwestionowali fakt zderzenia się samolotu z brzozą, obrotu w osi wzdłużnej i wysokości w różnych fazach lotu przed zderzeniem z ziemią.

W swoich konstatacjach posiłkowali się dostępnymi im w USA materiałami. Wykorzystali dokumentację katastrofy promu kosmicznego "Columbia", raport o wypadku Boeinga 737 i opinię dendrologiczną o twardości brzozy. Analizę porównawczą przeprowadzili w oparciu o zdjęcia z internetu i raporty, których treść kontestują.

Po prezentacji dysertacji głos zabrał Antoni Macierewicz. Pan poseł ogłosił, że byliśmy świadkami pierwszej w historii od 10 kwietnia 2010 r. prawdziwie naukowej ekspertyzy, dotyczącej przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej.
Stwierdził, że w 22-miesięcznym okresie, nikt takiej opinii nie przedstawił. Cech naukowości pozbawione są raporty MAK i Komisji Millera.

Na potwierdzenie swej tezy przywołał skargę podpisaną przez polskich ekspertów będących w Smoleńsku, która dotyczy pozbawienia ich możliwości dokonania oględzin brzozy i skrzydła, co wyklucza merytoryczność w opiniowaniu.

Profesor Czachor zwrócił się do prokuratury o udostępnienie wyników badań brzozy i skrzydła jako danych "niewrażliwych", których niedostępność uniemożliwia naukowe dociekanie.

Na końcu przemówił Jarosław Kaczyński, który podziękował amerykańskim ekspertom. Porzucając beznamiętny obiektywizm streszczę jego wypowiedź następująco. Powołując się na naukową merytoryczność ich ustaleń, zaapelował o ponowne rozpoczęcie śledztwa i rozliczenie apologetów "łajdackich poczynań" w sferze blokowania wyjaśnienia prawdy smoleńskiej.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (96):

Sortuj komentarze:

elaszychlinska
  • elaszychlinska
  • 26.01.2012 13:40

Jakie było moje zdziwienie gdy NiK uznał ,że wizyta 10 IV BYŁA najlepiej przygotowaną wizytą vipowską w latach 2005-2010. Kolejny mit lansowany przez określone środowiska został obalony.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zocha
  • zocha
  • 25.01.2012 22:38

Maciarewicz ! Wal w demba drugim TU 154 !

Komentarz został ukrytyrozwiń
baltazar
  • baltazar
  • 25.01.2012 22:08

Tocząca się dyskusja i liczne dywagacje świata nauki, na temat ” rola rosyjskiej brzozy w zetknięciu z polskim samolotem, produkcji radzieckiej w aspekcie stosunków międzynarodowych” - powodują coraz większe zainteresowanie gremiów naukowych i biznesowych. Tak oto odbyła się ostatnio w dalekiej Mandżurii, sesja naukowo – techniczna poświęcona rozważaniom na temat wytrzymałości ciał i przedmiotów. Konkretnie dotyczył zagadnienia : czy tak potężne drzewo jak dąb, można rozbić w drzazgi penisem ? Konkluzja brzmi – tak, pod warunkiem że chuj jest dębowy, a dąb jest chujowy ! W przypadku brzozy widać że ona nie była dębowa tylko samolot był chujowy. I Antoś nadal tkwi w niepewności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Elink
  • Elink
  • 25.01.2012 17:20

Mamy jeszcze jeden tu 154 , proponuję panu Maciarewiczowi przelecieć się tym samolotem .Strącić brzozę i będzie wszystko wiadomo. Najlepsze jest własne doświadczenie,Póki co 10 IV pierwszy uciekł ze Smoleńska nie czekając na prezesa. Niech w ten próbny lot zabierze panów z USA.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jędrzej
  • jędrzej
  • 25.01.2012 16:58

prawda jest ze przyszły czasy dobre dla wróżek dla jasnowidzów szamanów itd cóż taka moda a w ameryce sekty mnożą sie jak grzyby po deszczu i to niestety przychdzi częściowo do europy!

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 25.01.2012 16:55

ekspertów na swiecie nie brakuje zwłaszcza w USA a więc profesorów od ufoludków od marsjan od kosmitów od UFO itd zostawcie to lepiej ekspertom lotniczym a nie laikom!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 25.01.2012 13:52

Faktem jest faktem ,że pan Wink pisze fakty a pan @ Kraszewski pisze bajki stworzone przez Madziarewicza i 2 czarnoksiężników hamerykańskich na wahadłowcu !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink Dzisiaj 09:04
Ten samolot był skazany na katastrofę w momencie gdy znalazł się 2 metry nad ziemią taki kawał od pasa startowego. Niezależnie od tego czy uderzył w brzozę czy nie. Był nad samą ziemią - ( 2 metry oznaczają, że podwozie było z kilkadziesiąt centymetrów od podłoża), a przed sobą miał obszar zarośnięty wysokimi drzewami. (No i linię przesyłową).
Tu 154 potrzebuje na samo przejście z lotu poziomego do wznoszenia przy wyłączonym autopilocie kilkunastu sekund. Można to zobaczyć na każdym filmie z pokazów lotniczych z udziałem takiej maszyny - np na tym http://www.youtube.com/watch?v=8w7pbHrLP60 Wynika to z konstrukcji tegoż samolotu, który po prostu do zwrotnych nie należy. To, że polscy piloci lecieli na autopilocie opóźniło dodatkowo przejście do wznoszenia i w tej ilości miejsca samolot po prostu nie wyrobił się z odlotem bo nie miał takiej fizycznej możliwości. Ja wiem, że takie wyjaśnienie brzmi mało dramatycznie, ale takie są fakty.
===================================
Panie Wink, to jest tylko panskie domniemanie. Fakty sa inne: MAK i Miller podaja jako fakty bajeczki dla naiwniaczkow oparte na niczym niepopartym twierdzeniu o kolizji samolotu z brzoza, jako przyczyna katastrofy.Faktem jest ze nie znamy przyczyny katastrofy. Na osobiste życzenie Putina i Tuska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Włodzimierz Dajcz Dzisiaj 09:49
Szkoda czasu i kasy na postsmoleński cyrk polityczno medialny. "Prawda" o przyczynach katastrofy jest znana od samego początku.
=============================
Ma Pan racje. o tym ze wsie pagibli bylo wiadomo zanim ktos zaczal ratowac i szukac ofiary katastrofy. Mozna sie tylko domyslac od kogo. Zapewne od tych co znajdowali sie przed strazakami na miejscu katastrofy i od pilota latajacego tam helikoptera. Warto zobaczyc dokument "film Koli". Oczywiscie istnieje twarda grupa, "sekta smoleńska" wierzaca w wersje katastrofy MAK i Millera, pomimo braku jakiegokolwiek dowodu przyczyny tej katastrofy, ale wierze, ze kiedys dojdzie do wyjasnienia prawdziwych przyczyn.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek
  • Jacek
  • 25.01.2012 10:11

Ja napiszę o czarnych skrzynkach , które zasłyszałam w eksperckich rozmowach o katastrofie. Strona Maciarewicza ciągle przypomina i upomina się o oryginały . Polscy biegli z Klichem na czele byli przy przegrywaniu czarnych skrzynek . Zrobiono kilka kopii .Producenci oryginału powiedzieli [ tłumaczyli ] ,że to skrzynki sprzed 20 lat , działające na zasadzie magnetofonu szpulowego. Każde przegranie to mniej wiadomości do odczytu. Oczekiwanie na coś niezwykłego z oryginału jest błędne... Zastanawiające ,że eksperci z Krakowa odczytali tak mało . Eksperci amerykańscy pracują " na katastrofie wahadłowca ". Dlaczego nie przyjadą do Polski ? Eksperci z komisji Millera to nie amatorzy ani samobójcy , oddani sprawie .Podważanie ich badań przez wątpliwych naukowców zdalnie sterowanych przez Maciarewicza nie wnosi nic prócz dobrego samopoczucia tego pana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.