Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30203 miejsce

Konflikt wokół krzyża w Radomiu. Oświadczenie Kościoła

Zdjęty ze ściany komisariatu w Radomiu krzyż powinien wrócić – napisali w specjalnym oświadczeniu biskupi. Chrześcijański symbol zawisł w komendzie policji 12 lat temu. Komu przeszkadzał i dlaczego?

 / Fot. P. Sobczak- Jako osoba niewierząca zdecydowałem, że w moim gabinecie i sekretariacie będą tylko symbole państwowe – bronił swojej decyzji komendant Karol Szwalbe. Szef radomskiej policji nie przekonał podwładnych.

- Nie tylko zdjął krzyż. Utrudnia uczestnictwo w pielgrzymce – skarżono się.

W obronie policjantów i krzyża stanęli radomscy duchowni, biskupi Tomasik i Odzimek. "Prawa niewierzącej mniejszości powinny być łączone z obowiązkiem respektowania praw większości ludzi wierzących. Nie wolno ranić uczuć osób, dla których krzyż jest symbolem największych wartości. Trzeba uszanować ich prawo do publicznego wyrażania swych przekonań religijnych" - przypomnieli stanowisko episkopatu.

"Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec praktyki zdejmowania krzyża w tych miejscach, w których był obecny. Wyrażamy nadzieję, że ten krzyż wróci na swoje miejsce i będzie pomagał w umacnianiu postawy służby osób zatroskanych o dobro wspólne i porządek społeczny. Za tę pracę dziękujemy" - oświadczyli hierarchowie.

Ataki na publiczną obecność krzyża min. w szkołach i urzędach państwowych osłabły po werdykcie Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu. Sędziowie przychylili się do zdania wybitnego konstytucjonalisty nowojorskiego prof. Josepha Weilera i oddalili skargę Włoszki fińskiego pochodzenia żądającej usunięcia pasyjki z klasy szkolnej, w której uczyła się jej córka.

Weiler przekonywał do tolerancji dla symboli religijnej w oparciu o zrównoważoną zasadę demokratycznej większości i obowiązywanie kontekstu kulturowego.

Większość powinna mieć prawo do publicznej manifestacji swoich przekonań, które mniejszość powinna respektować biernie, ale niekoniecznie czynnie.

- Oczywiście pozwalamy, by uczeń nie śpiewał: "God Save the Queen", jeśli wymienianie imienia Boga narusza jego czy jej wrażliwość. Ale nie możemy wymagać od wszystkich pozostałych uczniów, żeby nie śpiewali hymnu – tłumaczył prawnik. - Czy można byłoby zakazać czytania konstytucji Irlandii w irlandzkich klasach i konstytucji Niemiec w niemieckich klasach, bo w irlandzkiej konstytucji, w jej preambule, jest odwołanie do Świętej Trójcy i Pana Jezusa Chrystusa, a niemiecka konstytucja zaczyna się od słów: "Naród niemiecki świadomy swej odpowiedzialności przed Bogiem…?"

Z kontekstem kulturowym jest podobnie - uważa Weiler. - Krzyż jest przede wszystkim znakiem kultury, wszechobecnej nie tylko poprzez niego. - Głowa państwa (np. monarchini brytyjska), głowa kościoła, krzyż, hymn, urzędnicy państwowi i religijni jednocześnie (w Skandynawii), odznaczenia państwowe (ordery), a także kalendarz liczony od narodzin Chrystusa – są elementami religijnymi w kulturze. Prawo musi być konsekwentne. Zdejmując krzyż należałoby zastąpić całą symbolikę chrześcijańską, jak chciano to zrobić podczas rewolucji francuskiej.

Komentarz

W oświadczeniu Karola Szwalbe czytamy, że krzyż zniknął tylko z jego osobistego pokoju i sekretariatu. Czy komendant Szwalbe uznaje się za cały urząd? Czy identyfikuje się z urzędem do tego stopnia, że przyporządkowuje go swojej areligijności.

Na co warto zwrócić uwagę. W tym sporze neutralność nie funkcjonuje. Ateizm też jest światopoglądem. I gdyby większość w tym kraju stanowili ateiści, to chrześcijanie powinni to uszanować, tak jak szanują np. ich w Czechach. Ateizm jest tam dominującym światopoglądem. Koniec, kropka.

Natomiast ateizm przebierany za neutralność i to obowiązującą, z daleka cuchnie szwindlem.

Na pytanie, czy większość ma prawo do publicznego realizowania swoich przekonań odpowiada demokracja, instrument większości oraz Trybunał w Strasburgu, pozytywnie dla krzyża.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (81):

Sortuj komentarze:

Bartku, Marek zna tylko jedną wersję laicyzmu, chyba nie najszczęśliwszą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż panie Marku, powtarza pan głupoty i chyba sam w nie wierzy. Zresztą nie ma to jak wyciąć jakieś zdanie z kontekstu i bredzić.

Rzecznik prokuratury okręgowej podał do wiadomości następującą informację:

"Prokuratura Rejonowa w Kozienicach wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez komendanta miejskiego policji w Radomiu, polegającego na wydaniu służbowego polecenia usunięcia krzyża w budynkach komendy miejskiej i podległych komisariatach jak również nakłanianiu podległych mu funkcjonariuszy policji do nieuczestniczenia w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę w Częstochowie, które to działania mogły naruszyć ich prawa do uczuć religijnych, czym działał na szkodę interesu publicznego i prywatnego".

Ale dla niektórych, jak widać, komendant jest ścigany za krzyż.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z TOK FM dowiedziałem się, że prokuratura będzie ścigać komendanta za ten krzyż. To już nie przelewki! Kościół włazi do urzędów na siłę, bez żenady wykorzystuje serwilizm władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Symbole religijnych nie można umieszczać w pomieszczeniach będących własnością państwa ponieważ są one współwłasnością wszystkich obywateli:

Art. 1 (http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm):

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Art. 53.

1.- Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

2.- Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

3.- Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.

4.- Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.

5.- Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.

6.- Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

7.- Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mogę się wypowiadać o Grekach, ale Polacy są uparci, przekorni i - przede wszystkim - nieufni wobec władzy. Przypuszczam, że najpewniejszym sposobem na pozbawienie Kościoła dotychczasowej pozycji byłoby wprowadzenie u nas państwa wyznaniowego, wzorowanego na krajach islamskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

WOW! 8 stron komentarzy pod takimi głupotami! :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Greckie prawosławie jest wrośnięte w strukturę państwa. Jest w Grecji najwyższa liczba osób wiążących, najmniej rozwodów itd. Ani to nie stoi na przeszkodzie wierze, ani chyba zasadniczo nie pomaga. Jest wiele innych czynników, które decydują o społecznej wrażliwości chrześcijańskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mario, wspomniałaś o ateizacji w bolszewickiej Rosji. Ten przykład pokazuje jedno z niebezpieczeństw wynikających z faktu kojarzenia kościoła z instytucją uprzywilejowaną przez państwo, który w przypadku Rosji wykorzystano w walce z cerkwią prawosławną. Podczas Wielkiej Rewolucji we Francji prześladowania antykatolickie również miały u podłoża związki Kościoła z ancienne regime.
Religia, która staje się tą uprzywilejowaną i wspieraną przez państwo, jest prędzej czy później wykorzystywana do legitymizowania władzy politycznej. Przestrzegał przed tym były przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej, biskup Josef Homeyer, mówiąc: "Religia chrześcijańska nie jest związana z żadnym systemem politycznym. Polityka nie ma prawa posługiwać się religią do celów władczych. Religii nie można nakazać. Nie istnieje religia państwowa."

Komentarz został ukrytyrozwiń

umysł jest zawsze młody:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasna sprawa, ja też odnoszę się do czynów, nie do osoby.

Powiedziałem chyba wszystko, a kręcić się w kółko, jak mi podpowiadają naokoło, w moim wieku podobno już nie wypada ;)
A czuję się tak młodo... :)

Kończę zatem w tym wątku swą radosną twórczość definitywnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.