Facebook Google+ Twitter

Konfrontacja snu z rzeczywistością w książce Mai Margasińskiej "Skąd wieje wiatr"

"Skąd wieje wiatr” to debiut literacki Mai Margasińskiej. Jest to opowieść o młodych "dorosłych" uciekających do świata ułudy i fantazji, zbyt często nie mających odwagi do stawienia czoła rzeczywistości.

Okładka / Fot. http://literatura-piekna.sandramoretti.pl/literatura-piekna,cid162,p318.htmlAutorka zakotwicza swoją opowieść we współczesnej Warszawie. Alek, kluczowa postać powieści, wychodzi po papierosy i ślad po nim ginie. Jego zniknięcie odbija się echem na życiu przede wszystkim czterech kobiet. W tej plątaninie historii dostrzegamy nici przeznaczenia, które połączyły bohaterów.

Pisarka przedstawia czytelnikowi wielowątkową historię garstki osób. Wszystkie, mniej lub
bardziej związane z głównym bohaterem, ukazują człowieka jako małą część ogromnego wszechświata, potrafiącą mimo swej maluczkości zaznaczyć swoją obecność w sposób pośredni i bezpośredni w życiu innych ludzi.

Na tle toczących się poszukiwań Alka poznajemy historie i wzajemne relacje bohaterów książki.
Olka, bliźniacza siostra Alka, jest zapatrzona w brata, idealizuje go. Nie dostrzega jednak, że wybuchy gniewu przeplatane stanem katatonii są preludium jego choroby. Jak się okazuje z biegiem wydarzeń – co czujny czytelnik może sam szybko zauważyć – Alek cierpi na zespół ChAD (choroba afektywna dwubiegunowa), objawiający się naprzemiennymi stanami euforii i depresji. Alek pozostawiony sam sobie, bez pomocy i wsparcia, prezentuje człowieka żyjącego obok nas, który chciałby wykrzyczeć swój ból, chciałby być zauważonym. Milena to z kolei przykład osoby biernej, szybko akceptującej zmiany. Któregoś dnia dostrzega, że jej mąż, George, ma kochankę. Jest to jednak kochanka nietuzinkowa, bo nawiedzająca go we śnie; jest jego ułudą, nimfą z marzeń sennych… bądź kobiecością i subtelnością, którą w życiowym rozgardiaszu zatraciła jego żona. Niestety, kobieta nie wykazuje większej woli walki o miłość, dostrzega w tym nienaturalnym stanie rzeczy pozorną wolność.

Pisarka dodała pikanterii swojej powieści podbarwiając ją delikatnie zmysłowością:
„Odrzuciła włosy takim cudownym, niewyobrażalnie kobiecym gestem, jakiego nie można było zaobserwować od czasu wojny trojańskiej. Oszałamiająca wspaniałość tego zjawiska mogła spowodować, że każdy normalny mężczyzna rozpętałby dziesięcioletnią wojnę.”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

I równie dobrą. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To już mamy drugą recenzję tej książki :-) Dziękuję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.