Czołowi politycy PO nagabywani o realizację obietnic wyborczych, bez skrępowania mówią, że trudno, aby takie deklaracje traktować dosłownie. Mając wizje kraju cudu, nijak nie potrafią dotrzymać zobowiązań spraw mało istotnych, jak chociażby edukacja.
Zobacz także:
Artykuły
(86)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.27)
Miejscowość: Polska | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 17.07.2008 12:08
Policzmy : na jednej połowie sali są co najmniej dwie grupy. Ja ćwiczę z 2 innymi klasami. Moja klasa - 3 osoby i dwie inne po 11 osób. Czyli 25 osób. Do tego grupa dziewczyn - co najmniej 15 osób. Razem 40 osób - na połowie sali. Mam zastępstwo jest 12 20 - sala jest pusta...tak się ją wykorzystuje. Na jednej połowie jest boisko do siatkówki ( 20 0sób ) mini boisko do piłki nożnej ( 8 osób ), a inni grają sobie na boku w badmintona...3 w jednym! To dobrze, że szatnie nie są koedukacyjne jak zajęcia. Chociaż niektórzy by chcieli:P
Magda Wieczorek 17.07.2008 10:30
Fatalne jest to co piszesz, ale tak jest w wielu polskich szkołach , niestety.(:
Łukasz Wolski 17.07.2008 10:13
U nas chcą ćwiczyć...tylko jak salę dzielą 2 licea i jest ona podzielona na 4 części...to ja mam na ruch 2 metry kwadratowe... A na boisku do koszykówki przed szkołą, nauczyciele zrobili sobie parking...:/
Magda Wieczorek 16.07.2008 21:36
Jadwiga , masz racje coraz więcej takich pokręconych koślawych młodzieńców.
Jadwiga Kowalczyk 16.07.2008 20:34
A wracając od polityki do gimnastyki: mnie juz nie chodzi o wyczyny, o super wyniki. Mnie chodzi o podstawowe, ogolnousprawniajace, ćwiczenia prostujące postawę, czyniące krok lekkim i nie dopuszczające do skrzywien kręgosłupa.
Coraz wiecej wymuskanych, przygarbionych pokrak, które wloką nogi jak 60letni rolnik po całym dniu harówki.
Równo z zakończeniem kostnienia szkieletu (21 lat u meżczyzny) zaczynają się bóle kręgoslupa. Esowata skolioza to norma. Obraz na zdjeciach rtg. przerażający.
Urszula Agata Marczewska 16.07.2008 20:15
xiaoju: z poprzednim rządem też tak było, wysoki wynik utrzymywał im się jednak dość długo.
Magda Wieczorek 16.07.2008 15:59
xiaoju, Ja też chcę mieć spokój , ale nie za wszelką cenę.Mimo błogiego nieróbstwa , rząd ma poparcie w dużej mierze za sprawą mediów. Stąd też taka a nie inna polityka rządu wobec publicznych mediów.Dziwi mnie tylko , że inteligentni Polacy nie widzą, że ponad pół roku trwania "polityki miłości"nie zmieniło życia na lepsze. W obliczu nierozwiązanych ( a zapowiadanych ) problemów edukacji , służby zdrowia, gospodarki , która powoli dostaje zadyszki, znaczących podwyżek cen,emploi premiera i udawanie rządzenia przez jego ekipę, jest dla mnie, delikatnie mówiąc odrażające.
Nie mam szacunku dla ludzi , którzy nie dotrzymują słowa i zobowiązań.
Maciej Hadel 16.07.2008 12:01
Agata, to przez te lata ( :P ), chyba szkoła się zbiurokratyzowała ;) Bo u mnie to zajmuje jakieś 40 minut. Ale to nie tylko usprawiedliwienia, także inne "sprawy bieżące", przez tydzień zawsze się coś uzbiera.
Maciej Hadel 16.07.2008 11:50
Ja nie chcę wielkich rewolucji, ja chcę mieć spokój ( w miarę ). I tak myśli zdecydowana większość Polaków.
Tak, mimo kłótni na linii prezydent-premier poparcie dla rządu jest wciąż tak duże. Za to prezydent ma najgorsze wyniki w historii. Jakieś wnioski?
Autor usunął profil 16.07.2008 11:46
Plus za obiektywizm, choć nie zgadzam się z końcowymi wnioskami.
Po przeczytaniu kilku pierwszych komentarzy muszę stwierdzić, że media maja naprawdę ogromną władzę nad umysłami większości: mimo braku poprawy polskiej rzeczywistości, mimo ciągle toczonych bojów (premier-prezydent), poparcie dla tego rządu jest tak duże!!! niektórzy wręcz twierdzą, że brak zmian to pozytyw, a te ciągłe kłótnie i przekomarzanki na linii premier-prezydent to iście błogi spokój!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)