Facebook Google+ Twitter

„Koniec dialogu z tym rządem’’. Demonstracja górnicza w Katowicach

„Koniec dialogu z tym rządem’’ - zapowiedział dzisiaj na manifestacji górniczych związków zawodowych przed Urzędem Wojewódzkim w Katowicach przewodniczący Związku Zawodowego "Solidarność" Piotr Duda.

Wielka demonstracja górnicza w Katowicach / Fot. Kamil Pawłowski18 marca w Katowicach odbyła się wielka demonstracja górnicza z udziałem wszystkich central związkowych. W manifestacji udział wzięły oprócz górników także delegacje związków zawodowych kolejarzy, pocztowców, nauczycieli oraz lekarzy.

Po godzinie 9 przed Spodek, gdzie zaplanowano początek manifestacji zaczęły zjeżdżać się autokary z górnikami. Następnie sprzed Spodka demonstranci wyposażeni w transparenty i petardy przeszli przed gmach Urzędu Wojewódzkiego, gdzie głos w imieniu protestujących zabrał szef górniczej Solidarności Dominik Kolorz.

"Panie ministrze Grad my potrafimy czytać i liczyć i nie damy się nabrać na pańskie PR-owskie sztuczki – mówił do zgromadzonych przed gmachem Urzędu Wojewódzkiego górnikom. - „Nie pozwolimy, aby przemysł górniczy skończył tak jak przemysł stoczniowy’’.

Oglądaj też fotorelację: Demonstracja w Katowicach. Stop dla dzikiej prywatyzacji górnictwa

Następnie głos zabrał szef związku zawodowego Solidarność Piotr Duda, który mówił: „Koniec dialogu z tym rządem. Ten rząd doprowadził do tego, że 60 procent polskiego społeczeństwa żyje w skrajnym ubóstwie. Dlatego dzisiejszy protest w Katowicach jest tylko preludium do tego, co czeka ten rząd na wiosnę i latem.

Górnicy wręczyli wojewodzie śląskiemu Zygmuntowi Łukaszczykowi list do premiera z następującymi żądaniami: zaprzestania dzikiej prywatyzacji górnictwa (chodzi o plany prywatyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, górnicy domagają się, aby pakiet większościowy firmy pozostał w rekach państwa), a także rezygnacji z wprowadzenia podatku od wyrobisk, wypłacenia barbórki, czyli tak zwanej czternastej pensji ( tzw. "14"-ka miała być wypłacona pod koniec stycznia, jednak z powodu kłopotów finansowych KHW zostanie wypłacona dopiero w kwietniu).

Demonstracja ma zakończyć się przed siedzibą Katowickiego Holdingu Węglowego, gdzie protestujący mają spalić przyniesione ze sobą kukły prezesów wszystkich spółek górniczych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

XX
  • XX
  • 18.03.2011 19:11

Ale te rozróby nie były potrzebne. Organizując taka demonstrację przedstawiciele związków powinni się liczyć z demolką. Może jednak rozmawiać przy stole?

Komentarz został ukrytyrozwiń
ja
  • ja
  • 18.03.2011 19:08

Szkoda by było, gdyby górnictwo skończyło jak stocznie. Tymbardziej, gdy na świecie dyskutuje się o elektrowniach atomowych, majac takie zasoby naturalne. Ale cóż tak jest w Polsce : kopalnie były zamykane bo się nie opłacało wydobywać. tymczasem czesi kupili naszą kopalnię i co opłaca się. Przykładów mozna mnożyć w całej gospodarce: rolnictwo - było za dużo zboża teraz nie ma mąka drożeje pieczywo również; świńska górka -teraz mięsa mało; buraki cukrowe - nadwyżka, brak kontraktów teraz cukier po 5zł.
Stocznie zlikwidowane - choć konkurencyjne na tym rynku.
Chyba by się przydał jakiś Nikodem Dyzma na stanowisko premiera :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dlatego dzisiejszy protest w Katowicach jest tylko preludium do tego, co czeka ten rząd na wiosnę i latem"

"Nie chcem, ale muszem" napisać że nadchodzi koniec tego rządu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.