Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

123009 miejsce

Koniec dopalaczy? Kontrole Sanepidu w punktach sprzedaży

Inspektorzy sanepidu wraz z asystą policjantów skontrolowali dziś prawie 1000 sklepów z dopalaczami w całej Polsce. Nakazano zamknięcie sklepów i hurtowni z dopalaczami. Zabroniono także sprzedaży "Tajfuna" i innych podobnych substancji.

Wojna z dopalaczami / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Joint(detail).jpg licencja: GNU Free Documentation LicenseJak informuje serwis TVN24 na terenie całego kraju przeprowadzono kontrole prawie tysiąca sklepów oraz hurtowni z tzw. dopalaczami. W akcji wzięło udział około 3 tysięcy policjantów, którzy mieli zapewnić bezpieczeństwo inspektorom sanepidu.

Główny Inspektor Sanitarny podjął decyzję o zamknięciu wszystkich sklepów oraz hurtowni w których sprzedawane są dopalacze. Zakazuje również sprzedaży na terenie kraju substancji "Tajfun" oraz podobnych, które mogą zagrażać zdrowiu, a nawet życiu kupującym.

Właściciele sklepów, którzy nie zastosują się do nakazu zamknięcia swojego sklepu mogą spodziewać się ponownej wizyty policjantów oraz skierowania sprawy do sądu.

Masowe kontrole zostały wszczęte na polecenie minister zdrowia Ewy Kopacz.
W ostatnich dniach media donosiły o wielu przypadkach zatruć po spożyciu dopalaczy. To mogło być jedną z wielu przyczyn podjęcia takiej decyzji przez panią minister.

To już nie pierwsza taka ogólnopolska akcja. W 2009 roku do sklepów o nazwie "dopalacze.com" na kontrole wybrali się celnicy i urzędnicy skarbówki. Jednak wtedy akcja nie przyniosła efektów.

Czym są dopalacze?

Dopalaczem nazywane są substancje psychoaktywne działające jak narkotyki, jednak nie zabrania się ich sprzedaży. Oficjalnie dopalacze są sprzedawane jako produkty kolekcjonerskie, nie do zażywania. Według osób handlujących dopalaczami są one bezpieczną alternatywą narkotyków, jednak nie jest to do końca pewne.

Czytaj więcej:

Koniec z dopalaczami? Urzędnicy zaczęli ostre kontrole
Sole do kąpieli i białe proszki zakazane ustawą
Trwa walka z dopalaczami. Warszawa zadaje kolejne ciosy
Dopalacze - pomysł na biznes? Wywiad z właścicielem sklepu
Bałtyk, morze i... dopalacze
Dopalacze - fakty i mity


WIESZ COŚ WIĘCEJ NA TEN TEMAT? ZAREJESTRUJ SIĘ I NAPISZ ARTYKUŁ!
MASZ INNE ZDANIE NIŻ AUTOR MATERIAŁU? WYRAŹ JE W KOMENTARZU!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Dopalacze są sprzedawane i zawsze będą sprzedawane. Nikt tego nie zabroni. Narkomani mają dostęp do narkotyków, palacze do papierosów, alkoholicy do alkoholu. Dajcie sobie spokój, każdy odpowiada za siebie, a nawet jeżeli sprzedawanie dopalaczy zostanie zabronione, to i tak będzie do tego dostęp.
Dla chcącego nic trudnego, coś w tym jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja się zastanawiam kiedy wejdzie zakaz sprzedaży papierosów...ich dym zawiera ponad 4tysiące związków chemicznych w tym 40 rakotwórczych. Czemu tym się nikt nie zainteresuje? Fakt, ich działanie nie jest tak szybkie jak składników dopalaczy ale może warto byłoby coś z tym zrobić. Co w dymie papierosowym robi amoniak, aceton czy kadm? Do tego składniki środków owadobójczych a nawet cyjanowodór (kwas pruski stosowany w komoracj gazowych podczas II wojny światowej). Na dopalaczach przynajmniej jest informacja, że nie są zdatne do spożycia, czyli przyjmują je ryzykanci lub idioci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiem moja forma kontrowersyjna, ale bardzo mierzi mnie bezczynność rządu, sanepidu itp. Przez DWA LATA badań nie zrobili = sprawy nie rozstrzygnęli, woleli czekać i nie widzieć... Teraz zaś ręka w nocniku… i improwizacja ;-) ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widać w komentarzach jak dopalacze wyjaławiają mózgi. A później jeden z drugim będzie skamlał żeby społeczeństwo dołożyło na leczenie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"uprawnione jest stwierdzenie, że skoro papierosy, że jeżeli wódka to i dopalacz nie jest aż takim złem"

Ja raczej bym tutaj wysuwał wnioski w drugą stronę, a mianowicie- skoro dopalacze są złe, to także wódka i papierosy są złe.
Co do dopalaczy- tak naprawde jeszcze nie widziałem jakichkolwiek opinii fachowców co do tego itd., natomaist w przypadku papierosów są i to masakryczne. Tym bardziej są papierosy niebezpieczne, że palacz nie szkodzi tylko sobie, ale także wszystkim naokoło, którzy sami nie chcą szkodzić sobie poprzez palenie. Moim osobistym zdaniem dopalacze, palenie powinny byc zabronione- dopalacze, bo zawierają neiwiadomo jakie toksyny, papierosy bo szkodza wszystkim (nawet niepalacym, a leczenie pochłania ogromne sumy z budzetu), a alkohol... cóż- tu już powiedzmy moge być trochę bardziej wyrozumiały, choć pewnie tez bym wbił tam jakąś spora szpilę :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcinie co do idei masz pełną rację. Mnie oburza tylko kontekst, którego używasz tępiąc dopalacze. Czytając bezkrytycznie Twoje słowa uprawnione jest stwierdzenie, że skoro papierosy, że jeżeli wódka to i dopalacz nie jest aż takim złem. Ale nikt nie wypala od razu całej paczki, nikt nie wypika jednym łykiem całej butelki wódki. A przy braniu dopalaczy nikt nie określił, przynajmniej ja nie znam takiej wielkości, jaka dawka jest jeszcze niegroźna. Tutaj tkwi niebezpieczeństwo i mój protest:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Staram się być rozsądnym człowiekiem i paradoksalnie, dlatego działam „ idiotycznie” i wszystko odwracam na opak, żeby skłonić do refleksji ;-) To, że sprzedają omijając przepisy to wiem i potępiam. To powinno być rozwiązane prawnie.
Jednak drogi Ireneuszu wskaż mi różnicę medyczną, która by przemawiała za dopuszczeniem do obrotu nikotyny i alkoholu, a zakazaniem dopalaczy. Znasz może taką? Ja takiej różnicy niestety nie znam, jedno i drugie może uzależnić i jedno i drugie może zniszczyć organizm (i pewnie niszczy; płuca, wątroba itp.).
Dlatego właśnie szukam drugiego dna i pytam, dlaczego wycofuje się i zwalcza jedną truciznę, a pozwala na dystrybucje innych? Następnie zaś płaci za leczenie nałogowych palaczy i alkoholików, a dla osób naprawdę dotkniętych przez los pieniędzy już nie ma.
Nie zaciekawiło to nigdy Ciebie? Ja chciałbym usłyszeć jak na to pytanie odpowiedzieliby nasi politycy ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Produkty kolekcjonerskie to zwykle niejadalne przedmioty o jakiejś wartości artystycznej lub sentymentalnej jak medale, prywatne listy, rękopisy lub stare monety, których się nie pali, nie pije ani nie wącha. Wyjątek mogą stanowić butelki za starym winem, które być może zamieniło się w ocet i nie nadaje się do konsumpcji.
Trudno jest ograniczać ludzką głupotę, bo idioci będą wąchać kleje, benzynę, pić denaturat lub politurę. Jeżeli zostali zmuszeni do użycia dopalaczy czy innych trucizn, to nie należy im się wtedy opieka lekarska i niech skończą swoje marne życie w rynsztoku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marcinie po drugim Pańskim słowie nie chce mi się nawet czytać. A wydaje się Pan rozsądnym człowiekiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najmocniej przepraszam Tomku, ale nie jestem dealerem;-) Wiecej , i od % i tytoniu trzymam sie z daleka na dokladke;)
Poprostu nie podoba mi sie cala medialna otoczka podjetej akcji; np. padaj informacje, ze dopalacze zabily. Chcialby zobaczyc protokol z sekcji zwlok, czy napewno i w jakiej ilosci , czy taki byl efekt jednej szt. jak mowia media czy garsci. Nie podobaja mi sie gadajace glowy "ojcow narodu", ktorzy skladaja obietnice jak nas obronia, wolalbym zobaczyc profesora chemii, ktory pokarze wyniki badan i powie "w czym rzecz". Fakt faktem, ze sprzedarz "jako kolekcji" jest ominieciem przepisow, bo ze to zjedza wie kazdy "guptasek", i to powinno byc stanowczo rozwiazane-karane , ale jako rozwiazanie widze poprostu przebadanie tych specyfikow na okolicznosc potencjalnej szkodliwosci i czy uzalezniaja. Jesli wynik bedzie pozytywny tzn. nie zagarzaja zyciu itp to umozliwienie sprzedarzy tak jak % osobom pelnoletnim wydaje sie rzecza logiczna.
Bo idac dalej tym tropem "blokowania" dojdziemy do paranoji .... Zwroc uwage, ze jezeli ktos chce sie "ujarac czyms" to zrobi to i tak... ze 2 lata temu byla afera , ze "cwaniaki" jakims syropem na kaszel sie zaprawialy; zawsze tez moga siegnac po klej czy grzybki......
Zwroc uwage, ze nikotyna zawarta w papierosach uzaleznia bardzo mocno, i to jest dowiedzone, szkodliwosc tez jest dowiedziona, a w sprzedarzy jest ;-)
Zastanow sie teraz dlaczego hasla delegalziacji fajek nie powiesza w programach politycy? Dlaczego Tusk ani Kaczynski nie zawola tego w telewizji? Bo uzalezniona czesc narodu by ich...od zloba;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.