Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18478 miejsce

Koniec "Dwight Dramy" - Howard w Lakers

Jeden z najlepszych amerykańskich koszykarzy, grający na pozycji środkowego - Dwight Howard, po sześciu miesiącach starań związanych ze zmianą klubu w końcu osiągnął swój cel.

 / Fot. Keith Allison/CC 2.0

Jak doszło do tego transferu?


Wymiana objęła ostatecznie cztery drużyny: Philadelphię 76ers, Denver Nuggets oraz przede wszystkim Orlando Magic i Los Angeles Lakers. W jej ramach Dwight Howard przeniósł się do Lakers, Andrew Bynum i Jason Richardson do Filadelfii, Andre Igoudala zasilił skład zespołu z Denver, a poprzedni klub Howarda otrzymał Arrona Affalo, Ala Harringtona, debiutanta Moe Harklessa oraz Niko Vucevica. Dodatkowo Magic otrzymali trzy zastrzeżone wybory w drafcie od każdego zespołu uczestniczącego w tej transakcji.

Najistotniejszą postacią w tym transferze jest rzecz jasna Howard - człowiek, który po ośmiu latach występów w barwach Magic zapragnął nowych wyzwań. W amerykańskich mediach od początku 2012 roku z coraz większą intensywnością zaczęły pojawiać się informacje, iż gwiazdor poprosił zarząd klubu o dokonanie transferu z jego udziałem. Jego głównym celem mieli być New Jersey Nets, którzy od nowego sezonu przenoszą się na Brooklyn. W tym kontekście pojawiały się także doniesienia, iż Dallas Mavericks, New York Knicks, Miami Heat, Los Angeles Clippers oraz właśnie Los Angeles Lakers byłyby organizacjami, którymi Howard również mógłby być zainteresowany.

Magic mieli czas do 15 marca, aby przehandlować swojego kluczowego zawodnika do jednego z tych zespołów. Mimo, iż do tego nie doszło Howard wykazał się swego rodzaju aktem lojalności, gdyż przedłużył o jeden sezon kontrakt z klubem w ramach "player option" (opcji zawodnika). Managment Magic otrzymał tym samym drugą szansę, by od lipca rozpocząć kolejne poszukiwania zespołu dla tego gracza. W międzyczasie w Orlando wydarzyło się wiele złego. W połowie kwietnia Dwight nabawił się kontuzji pleców, która uniemożliwiła mu występ w Playoffach. Osłabiona drużyna nie była w stanie przejść pierwszej przeszkody w postaci Indiany Pacers, tym samym błyskawicznie pożegnała się z rywalizacją o mistrzostwo NBA. Po tym fakcie zwolniono trenera Stana Van Gundy'ego oraz generalnego menadżera Otisa Smitha. W jego miejsce zakontraktowano Roba Henningana. Nowy GM stanął przed wyzwaniem zaspokojenia kaprysów gwiazdora.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.