Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

167569 miejsce

Koniec Euro dla Grecji! Rosja wygrała 1:0

Grecy po porażce z ekipą Guusa Hiddinka nie awansują do ćwierćfinału Euro 2008. Zwycięstwo Rosjanom zapewnił Konstantin Żyrianow, który zdobył gola w 33. minucie meczu.

 / Fot. EPA ROBERT GHEMENTSelekcjoner reprezentacji Grecji zrezygnował z ustawienia z pięcioma obrońcami, które nie zdało egzaminu w przegranym 0:2 spotkaniu ze Szwecją i na konfrontację z Rosjanami przygotował bardziej ofensywną taktykę 4-3-3. Na ławce rezerwowych posadził Paraskevasa Antzasa, Theofanisa Gekasa, a także Giorgiosa Karagounisa. Guus Hiddink po raz drugi na tym turnieju zastosował taktykę 4-5-1, lecz dokonał dwóch zmian, w porównaniu ze sromotną (1:4) porażką z Hiszpanami. W wyjściowej jedenastce nie było Romana Szirokowa, którego zastąpił Siergiej Ignaszewicz, a zamiast Dmitrija Szyczewa wystąpił Dmitrij Torbinskij.

Pierwszy strzał w meczu oddał w 11. minucie Diniar Biljaletdinow, lecz uderzenie zawodnika Lokomotiwu Moskwa było niecelne. Niedługo potem, Roman Pawluczenko zagroził bramce Antoniosa Nikopolidisa, lecz grecki zawodnik dobrze interweniował, wybijając piłkę na rzut rożny. Po tym stałym fragmencie gry, otrzymał ją stojący przed polem karnym Jurij Żirkow. Niestety jego strzał ominął prawy słupek bramki.

W 20. minucie niewiele zabrakło Angelosowi Charisteasowi do strzelenia pierwszego gola w tym spotkaniu, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie trafił głową w piłkę. 11 minut później Christos Patsatzoglou uderzył z dystansu na bramkę Igora Akifiejewa, który nie miał problemów ze skuteczną interwencją.

Na pierwsze trafienie czekaliśmy do 33. minuty. Siergiej Siemak wykorzystał fatalny w skutkach błąd Nikopolidisa, który nie złapał piłki, wybiegając do niej. Rosjanin podał do niepilnowanego Konstantina Żyrianowa, a ten nie miał żadnych kłopotów z celnym trafieniem do siatki.

Z minuty na minutę zespół Guusa Hiddinka napierał coraz bardziej na obronę Greków, która miała problemy z upilnowaniem rosyjskich zawodników. Już w pierwszej części gry (a dokładnie pięć minut przed jej zakończeniem) Otto Rehhagel zdecydował się zmienić prawego obrońcę, Georgiosa Seitaridisa, którego zastąpił pomocnik - Giorgios Karagounis. Nowy zawodnik na boisku szybko dał się we znaki Grekom, faulując jednego z nich. Za to zagranie otrzymał żółtą kartkę.

W przerwie żaden z selekcjonerów nie zdecydował się na zmianę swoich piłkarzy.

Tuż po rozpoczęciu drugich 45 minut, Angelos Charisteas i Roman Pawluczenko mieli okazję na strzelenie gola, lecz pierwszy z nich pogubił się w polu karnym, a drugi trafił w bramkarza rywala. Zespół Hiddinka po objęciu prowadzenia nie cofnął.

 / Fot. PAP EPA TANNEN MAURYKolejną dobrą sytuację miał Pawluczenko. W 52. minucie strzelił obok bramki. Na jego uderzenie szybko odpowiedział Karagounis, a Akifiejew wybił piłkę po jego strzale na rzut rożny. Po trzech minutach Angelos Basinas mógł wyrównać, lecz nie trafił w bramkę.

W 57. minucie aktywny Pawluczenko ponownie próbował powiększyć przewagę Rosjan, co mu się nie udało. Piłka nie trafiła w światło bramki.

Po godzinie gry, Otto Rehhagel przeprowadził drugą zmianę w swoim zespole. Nikolaosa Liberopoulosa zastąpił Theofanis Gekas. Guus Hiddink zdecydował się na pierwszą zmianę w rosyjskiej ekipie w 70. minucie meczu, kiedy to za Diniara Biljaletdinowa, na boisku pojawił się Iwan Sajenko. Na 10 minut przed zakończeniem spotkania na murawie pojawił się Stelios Giannakopoulos, który zmienił mało widocznego Giannisa Amanatidisa.

W 86. minucie Charisteas trafił do siatki rywala, lecz sędzia wcześniej odgwizdał spalonego, na którym znajdował się Gekas. Sędzia główny doliczył trzy minuty do regulaminowego czasu gry, lecz Grecy nie zdołali wyrównać i ostatecznie przegrali 0:1, choć mogli stracić drugą bramkę na chwilę przed końcowym gwizdkiem. Ponownie Pawluczenko okazał się nieskuteczny. Mimo prowadzenia, Rosjanie nie cofnęli się pod własne pole karne nawet w samej końcówce meczu.

Porażka aktualnych mistrzów Europy sprawiła, że nie awansują oni do ćwierćfinału i ostatni mecz w grupie z Hiszpanią rozegrają o przysłowiową pietruszkę. Grecy przez całą drugą połowę dążyli do wyrównania, lecz ofensywne akcje nie przynosiły pożądanego rezultatu. Nie byli wystarczająco skuteczni, by pokonać Igora Akifiejewa. Aktywny w szeregach triumfatorów był Roman Pawluczenko, który powinien wpisać się na listę strzelców. Rosjanie zaprezentowali lepszy styl gry niż w meczu z Hiszpanami i wygrali zasłużenie. Oddali 19 strzałów na bramkę Nikopolidisa, z czego po jednym piłka trafiła do siatki, zapewniając im zwycięstwo.

Grecja - Rosja 0:1 (0:1)
33' Żyrianow
Sędzia: Roberto Rosetti (Włochy)
Żółte kartki: Karagounis, Liberopoulos - Sajenko, Torbinskij
Stadion: Wals-Siezenheim, Salzburg

Składy:
Grecja: Nikopolidis - Seitaridis (40' Karagounis), Dellas, Kyrgiakos, Torosidis - Katsouranis, Basinas, Patsatzoglou - Charisteas, Liberopoulos (61' Gekas), Amanatidis (80' Giannakopoulos)
Trener: Otto Rehhagel
Rosja: Akinfiejew - Anjukow, Kołodin, Ignaszewicz, Żirkow (87' W. Bierezucki)- Torbinskij, Żyrianow, Siemak, Siemszow, Biljaletdinow (70' Sajenko) - Pawluczenko
Trener: Guus Hiddink

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawie napisany artykuł-relacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.