Facebook Google+ Twitter

Koniec inwigilacji przyjaciół USA? Obama zapowiada reformę

Po licznych przeciekach dotyczących masowej inwigilacji prowadzonej przez agencje wywiadowcze Stanów Zjednoczonych, prezydent Barack Obama zapowiedział reformę.

 / Fot. EPA/JIM LO SCALZOWywiad amerykański nie będzie szpiegował rządzących w zaprzyjaźnionych krajach - zapowiedział prezydent USA. Obama chce, by sojusznicy czuli się pewni, że są przez jego kraj traktowani, jak partnerzy - donosi Polska Agencja Prasowa cytowana przez Polskie Radio. Oczywiście nie zostanie przedstawiona lista krajów czy przywódców, którzy znajdą się w kręgu zaufania. Można domyślać się, że chodzi m.in. o kanclerz Angelę Merkel. Ujawnione przez Edwarda Snowdena rewelacje dotyczące działania amerykańskiego wywiadu na terenie Niemiec, nadwyrężyły stosunki między Berlinem i Waszyngtonem.

Inną zapowiedzianą zmianą ma być większa ochrona dla obcokrajowców. Obecnie nie istnieje procedura odwoławcza w przypadku, gdy cudzoziemiec przebywający na terenie Stanów Zjednoczonych podnosi zarzut przekroczenia uprawnień przez służby specjalne. Zgodnie z amerykańskim ustawodawstwem inwigilacja elektroniczna obcokrajowca jest możliwa, gdy ma znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego. Tą częścią reformy ma się zająć prokurator generalny. "Ludzie na całym świecie muszą wiedzieć, że USA nie szpiegują zwykłych ludzi, którzy nie stanowią zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa, i poważnie traktujemy ich obawy dotyczące prywatności" - tłumaczył jej zamysł Barack Obama.

Dane, które przechowuje obecnie Narodowa Agencja Bezpieczeństwa miałyby być zbierane przez zewnętrzny podmiot niezwiązany z rządem. W takim modelu służby specjalne występowałyby o udostępnienie informacji np. w sytuacji zagrożenia terrorystycznego. Nadzór nad procesem sprawowałby sąd.

Ważnym elementem propozycji Obamy jest reforma sądów, które sprawują pieczę nad służbami. Obecnie składają się one z przedstawicieli rządu. Prezydent USA chce powołania zespołu adwokatów, który reprezentowaliby obywateli.

Decyzje dotyczące zmian w prawie mają zapaść w ciągu trzech miesięcy. Obama zwraca uwagę, że inwigilacja elektroniczna jest konieczna, by zapobiec zagrożeniom. Dodał jednak, że obecna forma przechowywania danych musi zostać zmieniona.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ameryka ma jeszcze przyjaciół. ???

Komentarz został ukrytyrozwiń

To tylko taka strategia dyplomacji. Uczyli ich najlepsi: Sikorski, Kościuszko, Pułaski, Zacharski, i wielu innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak patrzę na zdjęcie prezydenta Obamy, to od razu na myśl przyszła mi fikcyjna postać stworzona przez Carla Collodiego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.