Na nic zdały się zapewnienia władz Irlandii o jej stabilnej sytuacji budżetowej. Szef irlandzkiego rządu wciąż powtarzał, ze “zielona wyspa” nie potrzebuje międzynarodowej pomocy, po czym zmienił zdanie i poprosił Unię Europejską o finansowe wsparcie.
Z ekonomicznego punktu widzenia, pojecie “zielonej wyspy”, w odniesieniu do sytuacji ekonomicznej Irlandii, traci zupełnie swój sens. Niedościgniony - do niedawna także dla Polski - wzór wielkiego sukcesu gospodarczego boryka się z ogromnymi problemami budżetowymi. Władze po raz pierwszy oficjalnie ogłosiły, że bez pomocy z zewnątrz irlandzka gospodarka po prostu upadnie i z prośbą o udzielenie finansowego wsparcia zwróciły się do Unii Europejskiej.
Cytowany m.in. przez “Belfast Telegraph”, przedstawiciel Unii Europejskiej powiedział nieoficjalnie, ze “mówi się o 80-90 miliardach euro”. Już teraz wiadomo, że przez kolejne trzy lata Irlandia otrzymywać będzie każdego roku pożyczkę w wysokości 19 mld euro. Reszta wynegocjowanej kwoty zostanie w dużej mierze przeznaczona na dokapitalizowanie banków, znajdujących się obecnie w fatalnej kondycji.Zobacz także:
Artykuły
(343)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ludwik Witkowski 22.11.2010 19:03
A moj sen po wygranej w Milionerii nadal trwa :D
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1080)