Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Mnie i moich przyjaciół cechuje maniera pretensjonalnego artystostwa przyjęta z rozmysłem, by choć w ten sposób pokryć - zapewne - pustkę, która nas otacza. To my właśnie pozytywnym wzorom i nakazom, szacunkowi dla człowieka czynu, pracy, zabiegającego o awanse i zaszczyty oraz coraz większe i większe... apanaże - przeciwstawiamy groteskową negację, typ prześmiewcy-satyryka i niebieskiego ptaka fruwającego w niebie abstrakcji.
Zostać pisarzem to nic trudnego Zobacz także:
Artykuły
(60)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.80)
Miejscowość: Warszawa / Zakopane | Kraj: Polska
O mnie: Zawód: dziennikarz, literat czyli Odyseusz z kompasem http://www.sadurski.com/satyra/marek-rozycki-jr.htm Ludzie potykają się nie o góry, lecz o krecie kopce!...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lidia B. Borys 09.11.2009 21:07
Pewnie tak))
A jeżeli artykuł opublikuje, to jak zawsze będzie to strzał w - 10!))
Alicja Pływaczyk 09.11.2009 12:55
Marku :)
Czekamy na kolejne felietony i humoreski,
z piórami u skrzydeł lub bez,
ale zawsze z przenikliwym polotem literackim.
Nawet, gdy przewiew zdmuchnie Cię z gł. str. w24
- znajdziemy na właściwej gałęzi, na którą dolatują tylko uskrzydleni http://web.archive.org/web/20070707040206/link
Autor usunął profil 09.11.2009 10:26
Tadek, ja bardzo powoli piszę, "nie leje mi się spod pióra", ale wciąż pracuję nocami....... Chyba mam zbyt dużą, ogromną świadomość swoich ograniczeń, a to mnie dość mocno przytłacza. Odpowiedzialność za słowo, bo słowem - jak wiesz - można zabić, albo uskrzydlić.... :-)) Marr
Autor usunął profil 09.11.2009 10:04
Witaj Marku!
jaką nową duchową ucztę nam przygotowałeś?
Chcę Cię czytać!!!!!!!!!!!!
Autor usunął profil 09.11.2009 09:57
Adamie, nie tylko krytyk, ale i psycholog-psychoterapeuta nie powiedziałby o mnie nawet części tego, co spostrzegłeś. No cóż, teraz jestem "nagi"..... Dziękuję Ci serdecznie! Ale ja jestem prosty w "obsłudze", że się tak wyrażę... Przyjmuję z pokorą każdą mądrą wskazówkę, krytykę, radę. Czasami, niestety, muszę "wyjść z siebie", gdy cała para "nie mieści się już w gwizdku"... A krew ma ponad 12... w skali Beauforta... Marr
Adam Sobal 09.11.2009 09:34
Jak można wybawić się od samego siebie?
To jest pytanie, na które Marek próbuje od lat znaleźć sensowną odpowiedź. Ale stawia też inne pytania.
Jak oderwać się od ciała, które znudziło się już dawno a teraz wisi niedbale na człowieku jak znoszona kapota? Jak oczyścić mózg ze wspomnień, które ranią i nie dają spokoju? Jak ułożyć wszystko według nowego porządku, by świat znów nie błądził? Jak znaleźć się w tych nowych, obcych Mu czasach, w których nie ma już miejsca dla niepoprawnych marzycieli, tych uroczych gawędziarzy, którzy przy jednej butelce wódki potrafili wytrwać do samego rana, nie zapominając o dobrych manierach. Jak posłać do samego diabła wszystkie obietnice bez pokrycia i te wszystkie sztuczne gesty pojednania, uśmiechy nieszczere i puste deklaracje o wzajemnym zrozumieniu?
Ileż to już razy Marek stawiał sobie i nam te trudne pytania? Zawsze z nadzieją, że w tej właśnie chwili nastąpi cud i z błękitnego nieba popłynie strumień złotych myśli, tych, które przez wieki tworzyli mądrzy ludzie, by pomóc nam żyć. Bo w złotych myślach jest zawarty cały sens świata, jakby to był szkolny podręcznik życia.
Marek, mimo że chętnie stroi się w satyryczną szatę, nigdy nie był i nie jest prześmiewcą. To, co pisze, jest Jego duchową spowiedzią, w której każde słowo ma swoje ściśle określone miejsce i ciężar. Przypomina to trochę monolog starego aktora, który w artystycznym uniesieniu wtrąca do swej kwestii obce słowa, by całości nadać nowy wymiar znaczeniowy i tym ją ubogacić. Tego nie robi się dla zabawy, tylko z ważnej potrzeby i głębokiego przekonania, że myśl rzucona w otchłań internetowego świata nie pójdzie na marne. Takim niepoprawnym fantastą jest właśnie Marek.
Lidia B. Borys 09.11.2009 08:47
"A tak nawiasem mówiąc, uskrzydleni zawsze będą budzić zawiść w tych, którym skrzydła nigdy nie wyrosną!"
Pięknie to napisałaś, z czym absolutnie się zgadzam!))
Autor usunął profil 09.11.2009 08:14
Teoretycznie powinniśmy się uczyć nie na błędach, tylko na ławach szkolnych ;)
A tak nawiasem mówiąc, uskrzydleni zawsze będą budzić zawiść w tych, którym skrzydła nigdy nie wyrosną!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)