Facebook Google+ Twitter

Koniec KRRiT coraz bliżej - Senat odrzucił sprawozdanie za 2009 rok

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-05-29 08:34

Senat odrzucił sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za 2009 roku. Teraz będzie nad nim debatował Sejm. Jeśli ten zagłosuje tak samo, Bronisław Komorowski zapowiedział, że rozwiąże Radę.

Za odrzuceniem sprawozdania głosowało 56 senatorów, 33 było przeciw. Zgodnie z Ustawą o radiofonii i telewizji kadencja Krajowej Rady ulega skróceniu, jeśli obie izby parlamentu odrzucą sprawozdanie z działalności regulatora w poprzednim roku. By Radę rozwiązać, zgodę musi jeszcze wyrazić prezydent. Pełniący obowiązki prezydenta marszałek Bronisław Komorowski już zapowiedział, że jeśli sprawozdanie odrzucą Sejm i Senat, to on przychyli się do tej decyzji.

Głosowanie nad sprawozdaniem poprzedziła rozpoczęta w czwartek wieczorem wielogodzinna debata. W jej trakcie senatorowie PO ostro krytykowali zarówno KRRiT, jak i media publiczne pod jej rządami. Zarzuty odpierał PiS, który z kolei zarzucał Platformie, chęć zablokowania "ostatnich wolnych
mediów" w Polsce.

- KRRiT nie wywiązuje się z obowiązków, jakie nakłada na nią Ustawa o rtv - przekonywała sprawozdawczyni senackiej komisji kultury Barbara Borys-Damięcka, dodając, że Rada nie zapewnia m.in. utrzymania ładu medialnego, swobodnego kształtowania poglądów obywateli, a pod jej rządami w telewizji odbywają się roszady personalne, gwarantujące pracę zwolennikom określonych opcji politycznych.

Mariusz Witczak (PO) zarzucał szefowi KRRiT Witoldowi Kołodziejskiemu, że żartuje sobie z Senatu, gdy "bez parsknięcia śmiechem" potrafi mówić o misyjności radia lub telewizji. - Można by godzinami mówić o karuzeli stanowisk, o zdarzeniach, które są absolutnie gorszące - podkreślał Witczak.

Marszałek Bogdan Borusewicz (PO) zarzucał TVP naruszanie obowiązku misyjnej działalności poprzez likwidację programów relacjonujących obrady Senatu, a KRRiT brak reakcji na ten fakt. Z kolei Janusz Sepioł (PO) ocenił, że zatoczyliśmy koło i mamy obecnie "telewizję stanu wojennego". - Myślę, że jest to ostatnie sprawozdanie KRRiT w tym składzie - ocenił Sepioł.

Krajowej Rady i jej sprawozdania bronili senatorowie PiS. Podkreślali, że dokument jest rzetelny i przygotowany w sposób profesjonalny, a KRRiT nie można winić za całe zło, jakie dzieje się w mediach. Dorota Arciszewska-Mielewczyk (PiS) zarzucała PO, że dąży do zakneblowania ostatnich wolnych mediów. - I kiedyś Polacy was za to rozliczą, znajdziecie się na śmietniku historii - mówiła. Także Stanisław Kogut (PiS) zarzucał, że Platforma chce przejąć media publiczne, a Tadeusz Gruszka powiedział, że Platforma traci dziś prawo do mówienia o skoku na media, bo sama tego skoku dokonuje.

Ryszard Bender (PiS) mówił zaś, że debata nad sprawozdaniem to "podzwonne dla KRRiT", ponieważ PO chce rozwiązać Krajową Radę zanim "naród wybierze prezydenta", tak, by rozwiązanie mógł zatwierdzić "surogat władzy prezydenckiej" (jak określił marszałka Komorowskiego pełniącego obowiązki prezydenta). Bender wskazywał też, że żadne z dotychczasowych sprawozdań KRRiT nie było rozpatrywane przez parlament tak wcześnie, jak w tym roku.

Czytaj dalej na stronie polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.