Facebook Google+ Twitter

Koniec Leo Beenhakkera już w środę?

Środowy mecz w Mariborze ze Słowenią może się okazać ostatnim Leo Beenhakkera jako trenera reprezentacji Polski. Po sobotnim remisie z Irlandią Płn,jeśli nasza reprezentacja nie zdobędzie 3 punktów w kolejnym meczu może to być koniec Leo...

O zwolnieniu Holendra mówi się w Polsce od wielu miesięcy; słabe wyniki reprezentacji, podpisanie umowy z Feyenoordem jako techniczny konsultant, aroganckie zachowanie wobec dziennikarzy i wszystkich Polaków. Czarę goryczy przelała kompromitacja Polaków w Belfaście; ale póki co, sam Beenhakker ma się dobrze i pracuje w Polsce już 38 miesięcy.

I wydaje się, patrząc rozsądnie, że nawet nie wygrywając meczów z Irlandią Północną i Słowenią Don Leo utrzyma posadę. Pomimo iż brak tych zwycięstw zamknie nam drogę na boiska Republiki Południowej Afryki. Usprawiedliwiając Polski Związek Piłki Nożnej zwalnianie trenera przed końcem eliminacji nie miało by chyba sensu. Po pierwsze ze względu na odszkodowanie, jakie PZPN musiałby wypłacić Holendrowi. Po drugie nowy trener (jak zapowiada Grzegorz Lato będzie to Stefan Majewski) rozpocząłby pracę podczas eliminacji do mistrzostw świata, co nie byłoby chyba rozsądnym posunięciem, bo na nowym trenerze ciążyłaby presja. Idealnym rozwiązaniem wydaje się więc dokończenie eliminacji przez Beenhakkera, a po wypełnieniu kontraktu w 2010 r. zakontraktowanie młodego trenera (Skorża, Ulatowski, Piotr Nowak), który miałby dwa lata meczów towarzyskich na przygotowanie zespołu do Euro 2012.

Skład na mecz z Irlandią, a więc: Boruc, Dudka, Żewłakow, Golański, Krzynówek, Murawski, M. Lewandowski, Roger Guerreiro, Błaszczykowski, Obraniak, Brożek, wydawał się być już na początku kontrowersyjny, ze względu chociażby na to, iż na lewej obronie nie zagrał będący w świetniej formie Gancarczyk, a "stary" i będący bez formy Krzynówek. Obraniaka, w przerwie zmienił Smolarek, który będąc bez klubu jest kompletnie nieprzygotowany do gry, a można przecież było powołać Peszkę czy kapitalnie ostatnio grającego Małeckiego. Do nich jednak Holender jest uprzedzony tak jak wcześniej do Wichniarka czy Jelenia. Ale Leo ma swój styl, któremu wielu kibiców w Polsce się przeciwstawia. Pewnie wszyscy oni odetchną z ulgą po odejściu Holendra. Ale kiedy to nastąpi?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Mój tekst był proroczy:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Franeeek Smuuudaa Franeeek Smuuudaa ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.