Facebook Google+ Twitter

Koniec łódzkiego aquaparku Fala?

"To miejsce będzie wizytówką Łodzi. Mamy jedyny aquapark w Polsce, w którym jest także część sezonowa" - mówił Andrzej Cieślik, dyrektor aquaparku Fala podczas otwarcia. Teraz łódzkiemu aquaparkowi grozi zamknięcie.

W lipcu ubiegłego roku, przy 30-stopniowym upale, łodzianie tłumnie odwiedzali Aquapark Fala . / Fot. PAP/Grzegorz MichałowskiDawne łódzkie kąpielisko Fala przy al. Unii Lubelskiej przywróciła do życia spółka Aquapark Łódź (słoweńska firma Makro 5 z niewielkim udziałem miasta). Budowa finansowana była całkowicie z pieniędzy inwestora na gruncie należącym do łódzkiej gminy.

Teraz miasto ma 17 proc. udziałów i - praktycznie - żadnych możliwości decydowania o spółce. "Fala", która ma kłopoty finansowe zwróciła się do miasta, czyli wspólnika, o zwiększenie kapitału o 4 mln zł. Za te pieniądze chcieliby dokończyć inwestycję, m.in. wybudować parkingi i uruchomić wysoką zjeżdżalnię oraz spłacić 12 podwykonawców.

Radni nie zgodzili się podczas ostatniej ubiegłorocznej sesji, by miasto zwiększyło udziały w aquaparku. Słoweńcy mają więc kłopoty, bo żaden bank nie udzieli im kredytu. Władze miasta jeszcze raz w tym miesiącu spróbują wprowadzić do porządku obrad Rady Miejskiej punkt o dofinansowaniu "Fali". Jeśli i tym razem radni odmówią przyznania 4 mln zł, spółka jest zdecydowana ogłosić upadłość.

 / Fot. Fala ŁódźZastanawiam się dlaczego "Fala" nie potrafi zarabiać na takim obiekcie. Inny basen np. Nowa Gdynia jakoś nie przynosi strat, wręcz przeciwnie zarabia na siebie. Uważam, że osoby zarządzające spółką powinny obniżyć ceny do realnych, może pomyśleć o większej liczbie atrakcji zimowych (np. lodowisko) oraz letnich (np. kort tenisowe na zewnątrz, sala fitness i badminton / squash wewnątrz, może przydałby się także mały ośrodek jeździecki), może zrozumieją że frekwencja równa się sukces. Problem jest również w tym, że basen nie prowadzi żadnej polityki reklamowej. Wejście jest na jedną godzinę a bilet (normalny) kosztuje 18 zł (porównajmy inne baseny w Łodzi...). Łodzian nie stać na taki wydatek. Rodzina czterooosobowa (dzieci powyżej 12 lat) wybiera się na basen. Płacą 18 zł razy cztery. To 72 zł (oczywiście nie korzystając z saun). To często wyjaśnia dlaczego mało łodzian odwiedza Falę (nie zarabiam średniej europejskiej i nie będę płacił średniej - tak myśli wielu łodzian).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ewuniu. Dziękuję za pozytywną opinię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrze. To jest mój debiut w serwisie. Pierwszy artykuł sporządzony przeze mnie. Kiedyś bawiłem się w dziennikarstwo radiowe, ale to troszkę inny klimat. Dziękuję za uwagi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Centra sportowo-wypoczynkowe, aby być dobrym komercyjnym interesem, muszą być graczami rynkowymi. Autor dobrze kombinuje, pisząc o usługach dodatkowych, ale bardzo naiwnie, pisząc o sposobach ustalania cen i "atrakcjach" typu dojazd za darmochę.
To ostatnie brzmi jak reklama szpitala w rodzaju: dowóz za darmo - operacja za pieniądze. Szpital ... (Kopernika, Madurowicza, jakiś jeszcze) ma dla mieszkańców Konstantynowa nową ofertę!
Sugeruję przemyślenie: za co brać pieniądze od klientów - a za co nie.
Jak przy telefonach komórkowych: dzwoń 100 minut, a dostaniesz 100 SMS-ów darmo. Albo w zoo: zapłać za bilet (15 zł), ale kózki możesz dokarmić (z dziećmi) za skromną opłatą dodatkową (np. 7,5 zł). Pokrojona marchewka (10 dkg) - gratis.
I warto pamiętać, że dla takiej Fali konkurencją są: zoo, kino, tv, Manufaktura, knajpy na Piotrkowskiej i inne sposoby spędzania wolnego czasu (w tym nawet Kościół w niedzielę).
Dobre intencje (+), treść (-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.