Facebook Google+ Twitter

Koniec lutego pechowy dla elektrowni jądrowych

Co najmniej w trzech elektrowniach jądrowych pomiędzy 20 a 29 lutego miały miejsce poważne awarie. Najbliżej nas znajduje się elektrownia w czeskim Temelínie, gdzie w remontowanym bloku reaktora nr 1 pękła rura, odprowadzająca parę wodną. Reaktor pracował w tym czasie na 2/3 możliwej mocy (posiada moc 1 GW). Operator JE Temelín ČEZ twierdzi, iż skażenia nie było.

Sonda

Energia atomowa jest

Elektrownia jądrowa Dukovany / Fot. http://cs.wikipedia.org/wiki/Jadern%C3%A1_elektr%C3%A1rna_DukovanyJednocześnie ČEZ podał do wiadomości, iż po ostatniej awarii wznowić ma pracę reaktor nr 3 starszej czeskiej elektrowni jądrowej (po czesku JE - Jaderna elektrarna) w Dukovanach - podaje serwis reuters.com.

W zachodniej Kalifornii wyłączono reaktory elektrowni jądrowej Brunswick. Tam z kolei zawiodła wewnętrzna sieć elektryczna. Być może wpływ na tę awarię ma zwiększona aktywność słoneczna, bo NASA ostrzega od kilku miesięcy, iż ze względu na nią w elektrowniach jądrowych można się spodziewać właśnie tego typu awarii - nagłego odcięcia wszystkich (awaryjnych także) źródeł zasilania, co grozi przegrzaniem układów chłodzenia. Operator EA Brunswick również nie donosi o możliwym zagrożeniu.

Z kolei N-plant B7 Hickley w Wielkiej Brytanii miał kłopoty ze względu na "prozaiczny" wyciek płynu hydraulicznego. Operator elektrowni EDF Energy zmuszony był wyłączyć jeden z reaktorów o mocy 480 MW - donosi serwis zmianynaziemi.pl.

Elektrownia jądrowa / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/Dungeness_Nuclear_Power_StationW Wielkiej Brytanii ostatniego dnia lutego definitywnie przestała pracować najstarsza czynna tam elektrownia EA-Oldbury-on-Severn k. Bristolu. Funkcjonowała 45 lat, firma Magnox North Limited zatrudniała tam ok. 500 ludzi, ale uznano ją za nierentowną. Względy ochrony środowiska nie były tu istotne.

Końcowy demontaż budynków Oldbury-on-Severn nie nastąpi przed rokiem... 2100, ze względu na promieniowanie. Łatwo sobie wyobrazić, iż praca załogi N-planta zbyt bezpieczna jednak nie była, możemy przeczytać w serwisie losyziemi.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 08.03.2012 19:34

Energetyka Jądrowa ma dużo wad. Jedyną zaletą jest to, że jeśli się ignoruje kwestie bezpieczeństwa, to jest opłacalna. Fakt, że człowiek nie ma zmysłów umożliwiających wyczuwanie promienowania sprzyja nadużycim. Dodatkowo, ludzie nie umierają od razu ale po 10-20 latach i nie da się udowodnić że to na skutek promienowania więc zakłada się że "tak wyszło". Dla anglojęzycznych dociekliwych polecam enenews-kropka-com oraz fairewinds-kropka-com. Bardzo rzetelne informacje o tym co naprawdę dzieje się i działo w Japonii i jak EJ wygląda od kuchni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Konsultacje społeczne, których nie było, jednoznacznie pozytywnie wypadły na korzyść budowy w Polsce elektrowni atomowej. Podobne konsultacje w sprawie ACTA jednoznacznie uprawniły Donalda Tuska do ich podpisania w Tokio.
Nie tak dawno Tusk dawał gwarancje, że Polska jest poza zasięgiem stref aktywności tektonicznej. No i zatrzęsło się, na Wielkopolsce, w skali 4 st.
O tym, że Tusk gwarantuje 100 procent bezpieczeństwa słychać od dawna. Tylko żadne towarzystwo ubezpieczeniowe się tym nie przejmuje i nie chce sprzedać żadnej polisy. Oczywiście istnieje możliwość dla powstania oddzielnego i niezależnego towarzystwa ubezpieczeniowego, np: Tustom SA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Alina Wrotniak-
tak, aż tyle awarii. Zgadzam się z panią w 100%. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Alina Wrotniak
  • Alina Wrotniak
  • 05.03.2012 17:27

Tyle awarii w ciągu 10 dni!? A Polacy się mają cieszyć z pomysłów pana Tuska?
Kto jest samobójcą, niech sobie będzie. Ale niech nie zmusza innych do tego, co sam robi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.