Facebook Google+ Twitter

Koniec marketu reklamującego "Dar Młodzieży"

Kilka lat temu, w nowo zbudowanym budynku przy placu Kaszubskim w Gdyni, otwarto delikatesy. Właściciel sklepu umieścił wizerunek żaglowca "Dar Młodzieży" jako logo placówki. Zapewne reklamował ów słynny statek, uczelnię i swój sklep.

Dar MłodzieżyCzy ktoś mógł wówczas przewidzieć reakcję władz Akademii Morskiej w Gdyni? Otóż władze uczelni były oburzone - "po raz kolejny wykorzystano wizerunek naszego żaglowca, nie prosząc nas o pozwolenie".

Przedstawiciele Akademii Morskiej zamierzały się skontaktować z właścicielem gdyńskich delikatesów i mieli nadzieję, że firma zaprzestanie wykorzystywania wizerunku "Daru Młodzieży" do celów reklamowych, a co za tym idzie - dla korzyści materialnych. Pamiętam, iż kierownictwo sklepu ADMIRAŁ tłumaczyło się, że wizerunku statku użyło w dobrej wierze.

I teraz moje rozważania. "Dar Pomorza" i "Dar Młodzieży" są (jak wskazują nazwy) darami społeczeństwa dla naszego szkolnictwa morskiego. Są symbolami, które nie powinny być łączone z żadnym właścicielem, nawet jeśli takowy istnieje (z punktu widzenia prawnego). Ciekawe, ile uczelnia zapłaciła za ów żaglowiec i czy nie były to nasze wspólne pieniądze... Władze uczelni zapewne nie mają ważniejszych spraw, jak badanie - kto używa ich formalnej własności, czyli wizerunku statku. Zamiast cieszyć się, że ktoś reklamuje ich szkołę, to mają pretensje...
Ciekawe, czy:
1. Wizerunek sławnego obcego żaglowca zirytowałby zagranicznego właściciela?
2. Władze uczelni odrzuciłyby zaproszenie władz zagranicznych miast, gdyby okazało się, że tam również wizerunki polskich statków zdobią sklepy, kawiarnie, kina lub muzea?
3. Wizerunki słynnych polskich i zagranicznych budynków, wież, mostów, samolotów, statków powinny zniknąć ze wszystkich witryn sklepowych?
4. Telewizja może pokazywać w reportażach lub filmach takie wizerunki (w szczególności w programach rozrywkowych ośmieszających znanych ludzi lub krytykujących budowle bez zgody zainteresowanych)?
5. Poczta Polska może emitować wizerunki na znaczkach pocztowych i pocztówkach?
6. Wizerunek zatopionego lub zezłomowanego statku może także irytować byłych właścicieli?
7. Można żądać odszkodowania od wydawcy prasy lub widokówek albo od stacji telewizyjnej, jeśli na wyemitowanym obrazie dostrzeżemy w tle wizerunek naszej szanownej osoby albo naszego domu, lasu, jeziora, firmy lub samochodu?
8. Można ośmieszać ludzi, którzy zabraniają umieszczenia malowidła żaglowca na szyldzie?
Gdyby chciano poniżyć lub ośmieszyć konstruktorów żaglowca, marynarzy lub właścicieli, to i owszem, byłoby to karygodne. Gdyby drukowano wizerunek statku na papierze toaletowym lub gdyby drukowano go na tle tarczy (z peryskopem, dla strzelnic), to należałoby to potępić, nie czekając na protest właściciela, niejako z urzędu. Należałoby uznać, że sławni ludzie, ich dzieła, a także słynne wytwory myśli ludzkiej (piramidy i... statki) są własnością całej ludzkości.

Ale szykanowany sklep zdjął wówczas wizerunek pięknego żaglowca, a teraz ADMIRAŁ całkowicie zatonął w bezlitosnej komercyjnej branży. I nikt nie reklamuje pięknych polskich żaglowców. Uczelnia pewnie jest usatysfakcjonowana...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

sorry, nie zauważyłem daty, to przecież stary tekst.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

zacząłeś pisać artykuły?
nawet w takiej sprawie nie przepuścili Ci i dali minusa

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to Polska właśnie.... nic mnie nie zdziwi w tym kraju....

Komentarz został ukrytyrozwiń

A Mennica dostała zgodę od Akademii Morskiej???

Komentarz został ukrytyrozwiń

samotny biały żagiel....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.