Facebook Google+ Twitter

Koniec monopolu ordynatorów w szpitalach

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-08-06 10:48

Zdaniem ministra Religi nadszedł już czas, by każdy pacjent trafiający do szpitala miał własnego lekarza koordynującego leczenie. W ten sposób medycy będą bardziej odpowiedzialni za los podopiecznych i staną się bardziej samodzielni.

By wprowadzić nowe rozwiązanie wystarczy niewielka zmiana przepisów, która w praktyce odbierze ordynatorom wszechwładzę. Z „systemu ordynatorskiego” zrezygnowała już cześć polskich szpitali, jednak głównie prywatnych. - Są szpitale, gdzie relacje między ordynatorem a lekarzami specjalistami są dobre. Nie brak jednak i takich, gdzie ordynator zatrzymuje dla siebie wszystkie ważne decyzje o losie pacjenta, przez co specjaliści nie mogą spełniać swojej roli, choć mają i wiedzę i doświadczenie - twierdzi Religa.

System opieki szpitalnej oparty na pracy konsultantów działa między innymi w USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Kanadzie. - Dzięki zniesieniu zbiorowej odpowiedzialności całego zespołu kliniki, tworzone są rankingi jakości pracy lekarzy. Brane są tam pod uwagę liczby powikłań u pacjentów i błędów lekarskich - twierdzi Religa. Dodaje, że gdy system taki wprowadzony zostanie w Polsce, najlepsi lekarze, których wybierze wielu pacjentów, będą więcej zarabiać.

- Dla pacjentów zmiana ta będzie mieć kolosalne znaczenie. Lekarz, który będzie ponosić pełną odpowiedzialność za przebieg leczenia, bardziej zaangażuje się w los swego podopiecznego, lepiej dopilnuje jego interesów. Poza tym przebywając w szpitalu będziemy mieć wybranego przez siebie lekarza, który najlepiej pozna stan naszego zdrowia - podkreśla prof. Religa. Ma on też nadzieję, że danie lekarzom większej samodzielności zmniejszy ich emigrację.

Z kolei Fundacja im. Batorego podkreśla, że odebranie ordynatorom autorytarnej władzy, na przykład decyzji o skierowaniu na operację, może zmniejszyć łapówkarstwo.

Projekt trafi do konsultacji we wrześniu. Nie jest jednak tajemnicą, że spotka się on z silnym oporem części środowiska lekarskiego. - Samorząd lekarski to aż 120 tys. osób. Mam nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek, a nie zdanie niewielkiej grupy ordynatorów - twierdzi Jarosław Pinkas, wiceminister zdrowia.

OK (APP)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.