Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179740 miejsce

Koniec polskiej piłki nożnej?

Dzisiejsza decyzja UEFA w sprawie Wisły Kraków to dopiero początek starć na linii polska piłka nożna - UEFA. Czy Wisła Kraków stała się pierwszą ofiarą tej wojny?

To co się dzieje w polskiej piłce nożnej nie podoba się władzom UEFA. Federacja jednoznacznie określa swoje stanowisko w sprawach wtrącania polityki do sportu. Dla UEFA drzwi piłkarskich federacji są dla polityki zamknięte. Ale nie w Polsce. Minister Sportu Tomasz Lipiec postanowił otworzyć owe drzwi i wprowadził do PZPN kuratora. Co to oznacza? Na arenie krajowej tylko tyle, że dotychczasowe władze PZPN z Michałem Listkiewiczem na czele zostały zawieszone, ale na arenie międzynarodowej sprawa przedstawia się bardzo poważnie. Polska piłka nożna może zniknąć, reprezentacja może zostać wykluczona z walki o awans do Euro 2008, a polskie kluby mogą otrzymać zakaz gry w pucharach.

UEFA - POLSKA 1:0

UEFA już strzeliła Polakom pierwszą bramkę. Wczorajsza decyzja o nie zakwalifikowaniu Wisły Kraków do 1/16 finału Pucharu UEFA w miejsce zdyskwalifikowanego Feyenordu Rotterdam to był wyraźny sygnał, że federacji nie podoba się to co dzieje się w naszej piłce. To dopiero początek, a my już przegrywamy. Jednak najgorsze jest to, że szans na zwycięstwo nie widać. Sytuację pogorszył jeszcze kongres UEFA na którym potępiono ministra Lipca za decyzję jaką podjął. Jednak decyzja ta może mieć fatalne skutki nie tylko dla Polaków. Jeżeli UEFA zawiesi prawa PZPN, w gruzach legną plany zorganizowania finałów Mistrzostw Europy w 2012 roku. O organizację tej imprezy stara się wspólnie Polska i Ukraina. To główny powód dla którego Ukraińcy mają pretensje do polskich włądz, głownie o to, że bez porozumienia z nimi podjęta została decyzja, która może zniweczyć cały trud włożony do tej pory w walkę o prawo organizacji Euro 2012.

Sytuacja jest więc bardzo zła. Jeżeli UEFA będzie twardo przystawać przy swoich zasadach polska piłka nożna zniknie ze światowej areny.

Wisła Kraków pierwszą ofiarą?

Wczorajsza decyzja pokazała, że z UEFA nie ma żartów. Kto wie jakby potoczyły się losy Białej Gwiazdy gdyby w PZPN sytuacja była normalna. Jednak uczciwie trzeba przyznać, że Wisła sportowo była gorsza od Feyenordu Rotterdam i na awans nie zasłużyła. W decydującym starciu to Holendrzy okazali sie lepsi i to oni zajęli ostatnie premiowane awansem miejsce w grupie E.

Sytuacja ta podzieliła fanów piłki nożnej w Polsce. Jedni twierdzą, że Wisłę skrzywdzono, gdyż powinna otrzymać prawo gry z Tottenhamem, a Feyenord Rotterdam już wcześniej powinien zostać zdyskwalifikowany. Jednak są i tacy, którzy uważają, że decyzja UEFA była jak najbardziej słuszna, gdyż Wisła nie zasłużyła na awas, przegrała mecz o wszystko i powinna się z tym pogodzić. Pojawiły się także głosy, mówiące o tym, że po co UEFA ma dopuszczać do gry zespół z kraju, który lada dzień może zostać zdyskwalifikowany z wszelkich rozgrywek organizowanych przez UEFA i FIFA.

2:0 i po marzeniach

Trzeba otwarcie przyznać, że decyzja jaką może podjąć UEFA uderzy przede wszystkim w reprezentację. Podopieczni Leo Beenhakkera grają coraz lepiej i mają szanse po raz pierwszy w historii awansować do finałów Mistrzostw Europy. Jednak UEFA podejmując decyzję o dyskwalifikacji strzeli Polakom druga bramkę i tym samym skończą się marzenia nie tylko o Euro 2008 ale zapewne również o Euro 2012

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.