Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180573 miejsce

Koniec przygody Wisły z pucharem UEFA

W ostatniej kolejce fazy grupowej pucharu UEFA, na stadionie De Kuip w Rotterdamie spotkały się zespoły Feyenoordu i krakowskiej Wisły. Rozgrywkę wygrali gospodarze pokonując Wisłę Kraków 3:1.

Był to pierwszy w historii mecz między tymi zespołami. Piłkarzom ze stadionu przy ul. Reymonta awans do dalszych gier zapewniał remis. Holendrzy musieli to spotkanie wygrać. 

Na trybunach zasiadło około 30 tysięcy kibiców. Obecny był także selekcjoner reprezentacji Polski, Leo Benhakker.


Spotkanie rozpoczęło się od akcji Wisły. Prawą stroną szarżował Jean Paulista, jednak strzelił minimalnie obok słupka bramki strzeżonej przez Henka Timmera.   W 5. minucie ponownie strzał prawoskrzydłowego „Białej Gwiazdy”, tym razem zza pola karnego – niecelnie. Chwilę później pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili gospodarze, lecz Charisteas w dogodnej sytuacji nie opanował piłki. Po początkowej przewadze, Wiślacy oddali inicjatywę zespołowi z Ere Divisie.

Okazało się to fatalne w skutkach, gdyż w 16. minucie, po niegroźnej z pozoru akcji, nieupilnowany przez Arkadiusza Głowackiego, Nick Hofs strzałem głową z czternastu metrów przelobował Emiliana Dolę. Chwilę później mogło być 2:0, ale rumuński bramkarz obronił strzał Charisteasa.


W 21. minucie Paulista został sfaulowany przez Bahię. Rzut wolny z 23 metrów wykonywał Paweł Brożek, piłka odbiła się od muru i trafiła pod nogi Błaszczykowskiego, ten dośrodkowuje idealnie na głowę Burns’a. Końcówkami palców broni Timmer. 2 minuty później, po rewelacyjnej akcji Krakowian, nie miał już jednak nic do powiedzenia. Przy piłce Błaszczykowski, ośmiesza dryblingiem trzech rywali, idealnie wykładając piłkę Pawłowi Brożkowi, który technicznym strzałem wyrównuje wynik spotkania. Bramka uskrzydliła Wiślaków, którzy dalej atakowali.


Najpierw z dystansu uderzał bardzo aktywny w pierwszej części spotkania Błaszczykowski, a minutę później nieprzyjemne dośrodkowanie Paulisty wyłapuje golkiper gospodarzy.

W 38. minucie, po groźnej kontrze, w polu karnym Wisły, po starciu z Dudką przewraca się Charisteas, jednak nie ma mowy o rzucie karnym. Trzy minuty później, po dośrodkowaniu Kolkki w „szesnastkę” Polaków, do piłki dochodzi Kanadyjczyk de Guzman, i mamy 2:1 dla gospodarzy. Podcięło to skrzydła podopiecznym Dragomira Okuki, którzy w pierwszej połowie nie przeprowadzili już żadnej akcji zakończonej strzałem. Do przerwy wynik się już nie zmienił.


Na drugą połowę meczu gracze obu zespołów wyszli w niezmienionych składach. Zmieniło się natomiast oblicze gry, gdyż żaden z zespołów nie forsował tempa. W 47. minucie głową strzelał Dudka – niecelnie. 6 minut później groźny strzał Charisteasa obronił Dolha. Sytuacja przenosi się na pole karne przeciwnika. Podanie Zieńczuka do Brożka, ten nie wykorzystuje szansy na wyrównanie. Ten sam zawodnik 10 minut później znowu ma wyśmienitą okazję, lecz Timmer ponownie okazał się lepszy.


Od tego momentu Wisła jakby opadła z sił, czego skutkiem była trzecia bramka strzelona przez „portowców”. Po strzale de Guzmana, piłkę odbił Dolha, dobiegł do niej Hofs, trafia w słupek, odbita piłka trafia wprost na głowę Charisteasa, który nie marnuje okazji. Żaden z obrońców „Białej Gwiazdy” nie był w stanie wybić futbolówki.


W ostatnim kwadransie meczu wyraźnie zaostrza się gra. Najpierw Greene dostaje żółtą kartkę po faulu na Błaszczykowskim, minutę później dostaje ją Thwaite.

W 78. minucie Dudka brutalnym wślizgiem, przed własnym polem karnym powstrzymuje Hofsa. Włoski sędzia Paolo Dondarini za to zagranie pokazuje polskiemu obrońcy czerwoną kartkę. To kompletnie rozbiło Wisłę, która nie skonstruowała już żadnej groźnej akcji. Przewagi Feyenoordu nie można było zakwestionować. Holendrzy mogli wygrać wyżej, ale potężny strzał Charisteasa w 87. minucie obronił poprawnie grający Dolha.


Do końca meczu nic się nie zmieniło, podłamani gracze „Białej Gwiazdy” przegrywają 3:1, kończąc tegoroczną przygodę z pucharem UEFA. Holendrzy natomiast zajmują trzecie miejsce w grupie i spokojnie mogą czekać na piątkowe losowanie.


 

Feyenoord – Wisła 3:1 (2:1)

16’ Hofs, 41’ de Guzman, 72’ Charisteas – 23’ Paweł Brożek

czerwona kartka: Dudka 78’

widzów: 32 tys.

 

Feyenoord: Timmer – Bahia, Vlaar, Greene, Buijs – Hofs, Lucius (c), de Guzman – Huysegens (64’ Van Hooijdonk), Kolkka (77’ Vincken), Charisteas 

 

Wisła: Dolha- Baszczyńśki, Dudka, Głowacki, Thwaite – Błaszczykowski, Sobolewski, Zieńczuk, Burns – Jean Paulista (69’ Piotr Brożek), Paweł Brożek

Brak Clebera (czerwona z Basel)

 

Sędzia: Włoch Paolo Dondarini
Źródło: PAP

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

to z zazdrości panie Piotrze, zazdrości :) ps. przepraszam, nie mogłam się powstrzymać :DDD

Komentarz został ukrytyrozwiń

no to straciłem minusowe dziewictwo ;) tylko pytanie za co?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że wszyscy rzuciliśmy się na to samo:D ktoś zwariuje;) ale ciekawie, pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam za małe błędy i już się poprawiam: 1)w zajawce nie 1:3, tylko 3:1 2) (...)po rewelacyjnej akcji Krakowianin(...) - powinno być Krakowian :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.