Facebook Google+ Twitter

Koniec sezonu dla Unii Leszno!

W trójkę nie da się wygrać meczu. Hampel, Adams i Shields wspięli się na wyżyny swoich umiejętności, ale to wystarczyło tylko na tyle, by zremisować w Częstochowie z Włókniarzem 45:45.

Czestochowa, 30.08.2009 / Fot. Waldemar Deska/PAPPrzegrywając z Włókniarzem w pierwszym meczu fazy play-off 37:53 Byki postawiły się w bardzo nieciekawej sytuacji. Szanse Unii na awans do półfinałów spadły drastycznie, a niektórzy obwieścili koniec sezonu dla wicemistrzów kraju. Świat jednak nie takie cuda widział, więc grono optymistów wierzących, że pod Jasną Góra opatrzność będzie czuwać nad Unią, nie było wcale małe.

Rozpoczęło się obiecująco, bo w biegu juniorskim przez blisko dwa okrążenia Przemek Pawlicki i Jurica Pavlic jechali przed Taiem Woffindenem i Borysem Miturskim, ale młodziutki Australijczyk z brytyjskim paszportem poradził sobie z dwójką leszczynian i wyścig zakończył się remisem.

W drugiej gonitwie też mogło być dobrze. Jarek Hampel skutecznie zaatakował prowadzącego mistrza świata Nickiego Pedersena, a Damian Baliński jechał przed Sławomirem Drabikiem. Weteran polskich torów rozprawił się jednak z Balińskim tuż przed metą i znowu padł remis.

Następna potyczka zakończyła się zwycięstwem świetnie dysponowanego w tym sezonie Tomasza Gapińskiego, drugi był wracający po długiej przerwie Adam Shields, a zastępujący Lee Richardsona Michał Szczepaniak poradził sobie z Krzysztofem Kasprzakiem. Lwy zwyciężyły 4:2 i prowadziły w meczu 10:8. Po kolejnej odsłonie wygranej przez Grega Hancocka stan rywalizacji wynosił 14:10.
W ekipie z Leszna świetnie jeździł Jarek Hampel i to on, mimo ataków Gapińskiego, zwyciężył w biegu piątym. Baliński przyjechał przed Szczepaniakiem i Byki zanotowały pierwsze biegowe zwycięstwo w stosunku 4:2. Taki sam wynik padł także w szóstej gonitwie. Pierwszy na linię mety wjechał Hancock, za nim zameldował się Shields, który zdołał wyprzedzić Woffindena, a stawkę po raz kolejny zamknął bardzo wolny Kasprzak.

Sporo emocji licznie zgromadzonej publiczności na stadionie przy ul. Olsztyńskiej dostarczył siódmy bieg. Jak z katapulty spod taśmy wyskoczył Pedersen, ale na drugim okrążeniu jego błąd wykorzystał Adams i to on znalazł się na czele stawki. Pavlic obronił się przed atakami Drabika i Unia wygrała ponownie 4:2. Było 20:22.
W kolejnej potyczce pod taśmą stawiło się dwóch niepokonanych żużlowców: Greg Hancock i Jarek Hampel. Górą był zawodnik Unii, który skutecznie odpierał ataki Amerykanina. Damian Baliński walczył o punkt z Woffindenem, ale na ostatnim łuku robiąc efektowny piruet upadł na tor. W dziewiątym wyścigu trener Czesław Czernicki zdecydował się zastąpić słabo spisującego się Kasprzaka Pavlicem. Chorwat nie pokazał nic szczególnego. Przyjechał ostatni, a Unia przegrała 2:4.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dobra relacja kolego.Włókniarz nie będzie miał ławo zwłaszcza z Toruniem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.